Miś (zabawka)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Rozczulające, prawda?
Niecne czyny wywołują niedowierzanie ogółu...
...lecz można też przyjąć rolę ofiary
A może wyjdzie z tego coś jeszcze?

Ale fajny misio!

Czesio o misiu

To jest miś na miarę naszych możliwości. My tym misiem otwieramy oczy niedowiarkom! Mówimy: to jest nasz miś, przez nas zrobiony, i to nie jest nasze ostatnie słowo!

Polskie fabryki są dumne z produkowanych misiów!

Miś – ulubiona zabawka małych dzieci w wieku 2 do 8 lat. Wszyscy małoletni w tym wieku muszą, ale to muszą mieć misia (przynajmniej według nich, rodzice z reguły sądzą nieco inaczej). Misie często spadają z nieba, jednak tylko te monstrualnych rozmiarów, społeczniackie misie o charakterze quasi-politycznym.

Historia

W początkach XX wieku prezydent Theodore Roosevelt był uczestnikiem polowania, jednak gdy już jeden z myśliwych postrzelił młodego niedźwiedzia, polityk okazał miękkie serce i zrezygnował ze wrzucenia zwierzaczka na ruszt. Tak po prostu go wypuścił, nawet go nie lecząc zbytnio, bo to jeszcze nie te czasy, kiedy wszystko ma się pod ręką.
Jakiś koleś postanowił uwiecznić tego niedźwiadka w gazecie, dzięki czemu ludzie bardzo polubili tego ssaka i zaczęli tworzyć jego bardziej trójwymiarowe podobizny.

Rodzaje misiów

  • miś przytulanka – wykonany z pluszu i z innych mięciutkich materiałów; służy zwykle nie do przytulania, a do chowania w nim pieniędzy lub tajnych informacji;
  • miś „ładne oczka” – ma błyszczące, lekko smutne oczy, zwykle dosyć twarde, przez co trudniej jest się do niego przytulić;
  • miś guzikowy – najważniejsze są u niego ubranka pełne kolorowych guzików. Z przytulaniem się do niego jak z misiem wyżej. Przy odrobinie szczęścia (i odpowiednio małej pociesze) może służyć za źródło guzików zapasowych;
  • miś słomiany – taki duży miś, „odpowiadający żywotnym potrzebom całego społeczeństwa” i „otwierający oczy niedowiarkom”. Najważniejsze w nim jest to, że ładnie się pali.

Znane misie

Ostrzeżenie

Misie – ze względu na różną zawartość – mogą powodować uczulenia, lecz to nie jest najgorsza rzecz. Jeżeli pochodzą z bazaru, to prawdopodobnie będą w nim schowane kradzione przedmioty albo nawet narkotyki. Poza tym, skąd wiadomo, co robią w nocy, gdy dziecko się do nich przytula…?
Są na tyle nieduże, że mogą łatwo się schować pod łóżkiem i nie wydawać z siebie żadnego dźwięku. Być może tworzą tam z innymi maskotkami bazę i próbują wykręcać z łóżka śrubki?
Ich przymilność i łagodność jest tylko pozorna – wszak ich pierwowzór, czyli niedźwiedź od wieków był symbolem siły, przemocy i uporu.

Piosenka

Wymyślono nawet piosenkę o chciwości misiów i ich skłonnościach do siania chaosu. Brzmi ona tak:

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, ha ha ha ha ha,
Przyjechały do lasu, narobiły hałasu,
Przyjechały do boru, narobiły rumoru.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, ha ha ha ha ha,
A misiowa jak może, prędko szuka w komorze,
Plaster miodu wynosi, pięknie gości swych prosi.

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, ha ha ha ha ha,
Zjadły misie plastrów sześć
I wołają: „jeszcze jeść!”

Jadą, jadą misie, tra la la la la,
Śmieją im się pysie, ha ha ha ha ha,
Nasrali se do lasu, narobią hałasu,
Wypiły se wódeczki, wypili ze flaszeczki.

Podsumowanie

Dorośli, uważajcie, co zapewniacie swoim dzieciom!