LSD

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Psychodeliczny kot.jpg
Psychodelic.jpg


Nigdy nie wiesz, kiedy oni zaczną, a Ty piszesz w śpiączce jak te antylopy na iprezie...

Autor tego artykułu przedawkował... Właściwie to nie wiemy co. W każdym razie, nie martw się, że nie rozumiesz tego artykułu. My też nie.





LSD (kwas, trip) – jazda... no po prostu jazda ja mówię wiedz o tym... to ssie się i kolory, a potem jazda i odjazdy latające bąbelki i tunele co one wciągają, bo wiesz, oni słuchają i wiedzą, ale ja nie i dobrze... jest wszędzie i mnie śledzi, patrzy na mnie dużym okiem, ich jest wiele, świeci się zapada i też... czy to ważne w sumie jest dużo i widzę że więcej może niż, ale inni nie żyją, już nie ma, to wiedz, ale on wystarczy, bo jest jeden i jedyny... Kolory i jazda, wciąga tunel, myślę kwasem i to dobrze czy nie wiem bo to czai się za rozumiem, choć nie umiem usłyszeć. Kto wie, może wczoraj...eh