NonNews:Krasnaje złoto

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
W Krasnej Polanie cieszył się bardziej...

9 lutego 2014

Wszyscy pamiętamy zapewne, czy to z z telewizji czy z rodzinnych opowieści, wyczyn Władysława Kozakiewicza na olimpiadzie w 1980 roku w Moskwie. Dziś podobny sukces osiągnął Kamil Stoch, deklasując rywali w zawodach na skoczni normalnej i zdobywając pierwsze złoto na igrzyskach w Soczi. Nie wykonał co prawda żadnego obraźliwego gestu w stronę cara Władimira Putina ani tym bardziej samej Monarchii Rosyjskiej, ale i tak możemy być z niego dumni.

Stoch już po pierwszej serii zdobył prowadzenie nad rywalami, w drugiej je tylko potwierdził zdobywając bodaj najwyższe noty w historii polskich stoch... skoków narciarskich – 2 x 20 i 1 x 19,5. Finalnie zakończył konkurs z przewagą 12,7 punktu nad drugim Peterem Prevcem. Trzecie miejsce przypadło w udziale Andersowi Bardalowi z Norwegii[1].

Wyleży się to takie na tej piłce i potem wygrywać chce...

Nie najgorzej spisali się też pozostali nasi zawodnicy. Maciej Kot wywalczył 7. miejsce, przegrywając między innymi z genialnym dziadkiem skoków narciarskich – Noriaki Kasai, plasującym się na 6. pozycji. Jan Ziobro zaś zdołał uzyskać 13. pozycję. Jedyne zastrzeżenia można mieć do Dawida Kubackiego. Panie Kruczku, może jednak trzeba było dać sobie w Żyłę?

Zwycięstwo Polaka wyzwoliło żądzę mordu wywołało poruszenie u mieszkańców dawnego Kraju Rad. Sam car Władimir musiał uspokajać tłum rozsierdzony brakiem sukcesów najlepszego z rosyjskich reprezentantów – Михаила Максимочкина. Jednocześnie car zaznaczył, że nie planuje, nawet w razie ewentualnego zwycięstwa Polaków w konkursie na dużej skoczni, żadnych konsekwencji wobec naszego kraju. Zwłaszcza rozważane zamknięcie gazociągu Jamał-Europa od 20 lutego nie ma z tym nic wspólnego.

Podobnego stanowiska jest moskiewski patriarcha Cyryl, który zapowiedział nałożenie kolejnej klątwy na katolików. Jak sam przyznaje zrobił to wyłącznie dlatego, że podobne działania zalecił mu lekarz jako środek na przewlekłą chorobę żołądkową, na którą cierpi duchowny.

Źródło[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Tak, dobrze widzisz ty polski budowniczy obozów koncentracyjnych – żadnych Niemców i Austriaków