Nonsensopedia:Artykuły na medal/Archiwum/2015

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Artykuły na medal



Serek wiejski

Dinozaury też jadły Serek Wiejski

Serek wiejski – gęsta substancja chemiczna zawierająca produkty białkopodobne typu ser, wykorzystywana na szeroką skalę w przemyśle żywieniowym. Składa się głównie z twarogu, serwatki, śmietanki, mleka oraz trójsmakanu zajebistości (VI).

Historia Serka Wiejskiego

Serek Wiejski posiada bogatą historię, która kształtowała się przez wszystkie epoki w dziejach Ziemi.

Prehistoria

Początki Serka Wiejskiego sięgają wczesnego kambru, wśród pierwszych organizmów żywych. Pierwsze skamieliny trylobitów wraz ze śladami Serka Wiejskiego odkryto w pierwszej połowie XIX w. na terenie Stanów Zjednoczonych. Niestety, nietrwałość tego typu wykopalisk wyklucza dalsze badania tego odcinka historii Wiejskiego. Coraz częściej jednak znajduje się pozostałości po Serku przy szkieletach dinozaurów.

Kamil Stoch

Kamil cieszący się jak dziecko

Kamil Stoch (ur. 25 maja 1987 w Zakopanem) – niezwykle utalentowany skoczek narciarski reprezentujący Polskę. Mimo braku wymiernych sukcesów do 2011 r. uznawany był za „największą nadzieję polskich skoków”. Dopiero w styczniu 2011 jego forma wybuchła i zaczął skakać na poziomie czołówki światowej. Jego największe sukcesy to niezajęcie w ostatnim sezonie ostatniego miejsca w jakimkolwiek konkursie, wygranie 31 konkursów, 57 miejsc na podium, zdobycie Mistrzostwa Świata w Predazzo w 2013 roku dziesięć lat po Adaśku, wygranie Mistrzostw Świata w drużynie w 2017, zdobycie dwóch orłów za Turniej Czterech Skoczni, a także zdobycie trzech złotych medali olimpijskich. Dwukrotny zdobywca Kryształowej Buli Kuli w sezonach 2013/2014 i 2017/2018.

Początki

Kariera małego Kamilka zapowiadała się imponująco. Już jako dwunastolatek potrafił skoczyć na Wielkiej Krokwi ponad 120 m. Został więc obwołany przez fachowców „wielkim talentem” i wkrótce trafił do kadry seniorskiej.

Nonźródła:Komentarz snookerowy

Nie jestem pewien, który zawodnik jest teraz przy stole, ale zagranie wygląda interesująco

Nudzi ci się i postanawiasz obejrzeć coś w telewizji. Przerzucając kanały stwierdzasz, że nie masz ochoty więcej słuchać dywagacji o katastrofie w Smoleńsku ani o nowych butach Anji Rubik. Ponadto już sześć razy oglądałeś szósty odcinek drugiego sezonu My Little Pony: Przyjaźń to Magia. Ostatecznie przypominasz sobie, że możesz obejrzeć coś neutralnego aksjologicznie na swoim ulubionym kanale sportowym, przełączasz na niego i stwierdzasz, że w sumie możesz obejrzeć dwóch panów z kijami pukających kulki na wielkim zielonym stole. Mecz już się rozpoczął. Rozsiadasz się wygodnie w swoim ulubionym fotelu i zaczynasz wsłuchiwać się w profesjonalny komentarz, który ułatwia ci obserwację zmagań.

Coś się dzieje

Przemysław: Wygląda na to, że Anglik postawił Australijczykowi prawdziwego snookera-pancernika.
Rafał: Australijczyk uparcie wpatruje się w białą bilę, jakby siłą woli chciał ją przesunąć.

Otwarcie szachowe

Tort zamiast szachownicy dla graczy grubszych (jakby nie wystarczyło, mają jeszcze arbuza)

Otwarcie szachowe (zwane też Debiutem szachowym) – pierwsze ruchy wykonywane przez graczy (bądź gracza) w każdej partii szachów. Stanowią zasadniczą część gry i jest to najbardziej emocjonująca część gry (z powodu szybkości wymiany pierwszych ruchów), później robi się nudno. W tym artykule nie przedstawimy jednak typowych, standardowych otwarć, których uczą się młodzi kujoni (aka nowicjusze gry w szachy), tylko wybór nieregularnych i nietypowych otwarć wraz z ich historią.

Debiut Stalina

„Joe” Stalin zdobył tytuł arcymistrza już w 1922 i był nie do pokonania przez innych rywali – tylko niewielu udawało się uzyskiwać remisy w pojedynczych partiach i to zawsze „za obustronną zgodą” (po czym w kolejnej partii Stalin zawsze wygrywał).

Znudzony passą ciągłych zwycięstw za pomocą wręcz sztampowego otwarcia zwanego gambitem hetmańskim, Stalin, w 1936 roku, po raz pierwszy użył słynnego (jak sam go nazwał) Debiutu Wielkiej Czystki, który później nazwany został po prostu Debiutem Stalina.

Dżihad

Napisy wyrzeźbione maczetą, zwróćcie uwagę na starannie wykonane krawędzie cyfr

Dżihad – pokojowe działanie mające na celu oczyszczenie środowiska ze szkodliwych elementów. Objawia się głównie malowaniem półksiężyców na ścianach bloków, spacerowaniem z maczetą w ręku, żebraniem o potrawy halal w szpitalu lub – w bardziej nowoczesnej wersji – spamowaniem na portalach społecznościowych. Praktykujący często zastępują stróżów prawa, na co ci reagują wdzięcznością, gdyż wreszcie mogą zająć się niecierpiącym zwłoki patrolem po okolicznych marketach.

Historia

Wbrew propagandzie rozsiewanej przez tych od rowerów i innych pojazdów dwukołowych dżihad nie został wynaleziony na słonecznym zadupiu w Arabii Saudyjskiej. Już od zarania dziejów rysowano brzydkie rzeczy na ścianach jaskiń, ucinano głowy odłamkiem butelki po Tymbarku, czy mordowano niewiernych Ozyrysowi za pomocą kabla od opiekacza do kanapek. Krążą pogłoski, że sam Cthulhu w swoim mieście zarządził, że jeden procent podatku każdego obywatela powinien być odprowadzany na dżihad. A jeśli obywatel ten prowadzi budkę z kebabem lub sprzedaje hummus na targu – co najmniej sześć.

Poradnik:Jak zostać znanym i poważanym autorem romansu

Standard rollstuhl.jpg

Jak wiadomo, w głębi duszy, każdy człowiek, który choć raz miał złamane serce i zwichniętą śledzionę, marzy o czynach tak wielkich, jak zdobycie Mount Everestu, zrozumienie fizyki kwantowej, czy napisanie pierwszego w życiu dzieła literackiego godnego nagrody Nobla. Jeśli wciąż snujesz niespełnione marzenia o jednym z powyższych, ten poradnik został stworzony z myślą o tobie. Stosując się do niego, możesz osiągnąć swój cel, nawet jeżeli jesteś pacjentem hospicjum i zajmujesz ostatnie miejsce w sprincie wózkami inwalidzkimi po korytarzach szpitalnych.

Harlequiny a płeć

Jak powszechnie wiadomo, większość współczesnych sław piszących literaturę głęboką, zalicza się do płci niebrzydkiej. Nie łam się jednak, jeśli nie należysz do tejże. Nie musisz jechać do dziury w Tajlandii, by realizować swoje marzenia z dzieciństwa i dorównać kunsztem Katarzynie Michalak. Przecież mamy w Polsce takie atrakcje jak tęcza, in vitro i gender! Trzeba tylko umieć je wykorzystać i stosować się do Wielkiej Szóstki zasad.

Weganizm

Raj dla wegan, do pełnego szczęścia brakuje tylko grządek szpinaku

Weganizm – schorzenie psychiczno-fizyczne polegające na wierze, że zwierzęta mają duszę, w dodatku niestrawną. Chorzy uparcie dążą do zamienienia swojego żołądka w pole uprawne, żywiąc się soją, kartoflami bez zasmażki, a w niektórych przypadkach trawą. Oczywiście wcześniej starannie wybierają z niej wszelkie nieczyste organizmy typu robaki, czy larwy tasiemca uzbrojonego, najczęściej przy pomocy środka do czyszczenia toalet. Wyznają zasadę jesteś tym, co jesz, mimo że nie żywią się chorymi psychicznie ludźmi.

Historia

Jak każdy szanujący się wierzący wie, na początku byli piraci spożywający surowe mięso i popijający piwem, by wprowadzić w stan upojenia tłoczące się w ich trzewiach tasiemce uzbrojone. Czynność musieli powtarzać regularnie, by pasożyty zbyt szybko nie wyleczyły kaca. Potem nastąpił przełom – wśród załogi pojawił się pierwszy na świecie abstynent, co bardzo zniesmaczyło marynarzy. Ekscentryk, pieszczotliwie zwany przez kamratów starym zgredem, postanowił wyleczyć się z choroby w sposób niekonwencjonalny. Zamierzywszy zagłodzić nieproszonych lokatorów w organizmie na śmierć, zmienił swój żołądek w pole uprawne pełne kartofli.