Armia Stanów Zjednoczonych Ameryki
Uwaga!
Ten artykuł powstał dzięki prezentowi od KGB.Jeśli uważasz, że artykuł kłamie, daj autorom w łapę lub odpuść sobie czytanie! |
Armia Stanów Zjednoczonych Ameryki – podobno najsilniejsza armia na świecie. Podobno, bo nikt tak naprawdę nie przetestował jej rzeczywistych możliwości poza Talibami w sandałach, od których dostała soczysty wpierdol. Przegrała też sama ze sobą w czasie Wojny Secesyjnej, a uporanie się z dzikusami zajęło jej kilkaset lat.
Rodzaje wojsk[edytuj • edytuj kod]
Wojska lądowe[edytuj • edytuj kod]
Głównie biedna, pierdolona, piechota. Złożona z dzieci murzyńskich chłopów i robotników, ogłupionych przez czarną propagandę wielkich amerykańskich koncernów zbrojeniowych. Mamieni nadzieją na lepsze życie narażają się wyjeżdżając na niebezpieczne misje zagraniczne, gdzie masowo giną. Warunki płacowe w amerykańskiej piechocie są tak straszne, że wielokrotnie widziano amerykańskich żołnierzy w Iraku i Afganistanie, którzy kradli lodówki, pralki oraz sprzęt elektroniczny ze sklepów bądź domów rodzimych mieszkańców tych krajów.
Ponadto reżim amerykański posiada niezliczoną ilość czołgów i wozów pancernych, którymi uwielbia najeżdżać niewinne kraje na Bliskim Wschodzie.
Marynarka wojenna[edytuj • edytuj kod]
Główny pożeracz budżetu armii. Ich największą dumą są lotniskowce, których nie używa już żaden inny kraj, bo są po prostu zbędne. Z racji tego, że u Amerykanów wszystko jest nikczemne i chaotyczne, marynarka wojenna jest też obficie wyposażona w samoloty i śmigłowce. Wszystko to służy opresjonowaniu mniejszych i słabszych krajów, zwłaszcza sojuszników Rosji.
Siły powietrzne[edytuj • edytuj kod]
Jak łatwo przewidzieć jest to tzw. lotnictwo. W większości posiada archaiczne F-16, które obecnie zastępowane są przez porażkę konstrukcyjną znaną jako F-35. Według utajnionych informacji F-35 ma przegrywać w powietrzu nawet z F-16 i MiG-29, gdyż amerykańscy naukowcy na skutek stołowania się w McDonald's z biegiem czasu coraz bardziej głupieją.
Piechota morska[edytuj • edytuj kod]
Tak zwane wojska propagandowe. Według wszechobecnych w telewizji i innych środkach kapitalistycznego przekazu, Marines są najbardziej męscy[2] i potrafią dupą gnieść orzechy, a na śniadanie żują pszczoły. W rzeczywistości jednak wszystkie filmy, na których zarejestrowano Marines żujących pszczoły przedstawiają Wanię z Czelabińska po retuszu komputerowym.
Straż wybrzeża[edytuj • edytuj kod]
Źli ludzie, których głównym zadaniem jest uniemożliwianie swobodnego dostępu do USA uciśnionym uchodźcom z krajów latynoamerykańskich, w których reszta amerykańskiej armii akurat robi przewrót. Jedynie w czasie wojny wchodzą w skład Marynarki wojennej.
Siły kosmiczne[edytuj • edytuj kod]
Właściwie siły komiczne. Przez długi czas Amerykanie musieli korzystać z rosyjskiego kosmodromu w Kazachstanie oraz wahadłowca Buran, ponieważ nie dysponowali własnym, niestety ostatnio Musk im jakiś zbudował. Ponadto według niezależnych badań czternastu na dziesięciu członków sił kosmicznych wierzy, że spotkało kiedyś UFO.
Osiągnięcia[edytuj • edytuj kod]
Armia amerykańska nie posiada osiągnięć. W większości za to przypisuje sobie zwycięstwa innych państw, takich jak Związek Radziecki, Rosja albo Księstwo Moskiewskie. Wystarczy wspomnieć, że większość Amerykanów uważa za wielkie amerykańskie osiągnięcie pokonanie nazistowskich Niemiec, w rzeczywistości jednak zwycięstwo nad Hitlerem i jego przydupasami z Włoch i Japonii zawdzięczamy bohaterskiej i ofiarnej postawie żołnierza radzieckiego. Działania armii amerykańskiej w tym zakresie były zaś głównie pozorowane[3] oraz symboliczne i nie miały wpływu na rzeczywisty przebieg wojny. Ponadto służyły wyłącznie zabezpieczeniu interesów amerykańskich w Europie po nastaniu nowego powojennego ładu, a także miały zapobiec zasłużonej radzieckiej dominacji nad światem.
Armia amerykańska znana jest z atakowania mniejszych i słabszych krajów. W przeszłości tępiono głównie kraje, w których miała miejsce rewolucja socjalistyczna, takie jak Wietnam albo Kambodża, ale ostatecznie maski opadły, gdy nastąpił gwałtowny regres systemu komunistycznego na świecie. Wtedy to stało się jasne, że jedynym zadaniem amerykańskiej armii jest wspieranie bogactwa ich chciwego reżymu poprzez podbój krajów bogatych w ropę naftową takich jak Libia, Syria, Irak oraz Iran.
Ponadto armia amerykańska wielokrotnie wspierała bądź wspiera zbrodniczy reżym izraelski, który uparcie dopuszcza się ludobójstwa na Palestyńczykach. Ponadto współpracuje i szkoli żołnierzy z szariatowego królestwa Arabii Saudyjskiej, wspierając skostniałą, archaiczną i pełną utracjuszy monarchię. Wspiera też banderowski system ukraiński oraz nielegalnego prezydenta Zełenskiego. W ogóle wypada podkreślić, że Amerykanie wielokrotnie wspierali niebezpiecznych religijnych radykałów, takich jak Osama bin Laden czy Jarosław Kaczyński oraz podległe im organizacje.
Ponadto wypada podkreślić, że żadna operacja specjalna mająca na celu schwytania Nikolasa Maduro nie zakończyła się sukcesem i w żadnym wypadku nie toczy się lepiej od trzydniowej rosyjskiej operacji specjalnej na Ukrainie. W rzeczywistości Maduro przebywa obecnie wraz z rodziną w Irkucku, gdzie podziwia plantacje pomarańczy, a Amerykanie pokazują wszystkim sobowtóra.