Command & Conquer: Red Alert

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Grafika wprost oszałamiająca…

Command & Conquer: Red Alert – kontynuacja pierwszej części, która nie jest kontynuacją tylko prequelem. Dobra, powiem tylko, że jest RTS-em wydanym w 1996.

Fabuła[edytuj]

W 1946 Albert Einstein wynalazł wehikuł czasu i wpadł na genialny pomysł – postanowił zabić Hitlera, tym samym ratując świat przed zmniejszeniem ogólnej liczby ludności na świecie zwanym II Wojną Światową. Więc cofa się do roku 1924 (właśnie wtedy Adolf wychodził z kicia) i podając mu rękę znika w tajemniczym świetle. Udało się – możesz spokojnie wykreślić IIWŚ z książki historii. Einstein uratował świat. Żartowałem! Dzięki temu, że Hitlera nie było, towarzysz Stalin zgromadził potężną armię liczącą ponad 14mln mężczyzn, kobiet i psów. Wielki wódz pomyślał sobie wtedy „Co by było, gdyby tak Związek Radziecki rozciągał się na całą Europę?„ i postanowił to sprawdzić.

Strony konfliktu[edytuj]

Alianci[edytuj]

Wspaniali Amerykanie, Brytyjczycy, Niemcy i Francuzi po serii porażek zaczynają kontratakować i zwyciężać. Po drodze kilka razy ratują dupę Einsteinowi, przechwytują superbroń ruskom, używają Chronosfery (Einstein tak nazwał swój wehikuł czasu… dziwnie, nie?) w końcu atakują Moskwę i ją zdobywają, a wszystko kończy się happy endem, kiedy generał Stravos (główny dowódca aliantów) częstuje Stalina szmatą do jednorazowego i ostatniego połknięcia.

Sowieci[edytuj]

Inaczej Ruski. Od razu pokazana jest antypolskość pokojowość tej strony: pierwsza misja rozgrywa się w Toruniu, i ma na celu zabicie cywili zlikwidowanie złych, imperialistycznych alianckich świń, które zajęły to miasto. Pokojowymi metodami wyrzynają zajmują Niemcy. Przy okazji próbują zdobyć chromosferę, jednak nie udaje im się to, z powodu złego, imperialistycznego zdrajcy Gruszkowa. W końcu wkurwiony z pełnym spokojem Stalin wydaje rozkaz zajęcia Wysp Brytyjskich. Po wielkim zwycięstwie nad imperializmem wyzwoleni Brytyjczycy wielce się cieszą, że teraz stali się Brytyjską Socjalistyczną Republiką Radziecką.

Jednostki[edytuj]

Wspólne[edytuj]

  • Rifle Infantry – piechociniec z karabinem automatycznym. Praktycznie żadna wartość bojowa. Zanim postawimy fabrykę, jest dobrym zwiadowcą.
  • Engineer – inżynier. Jak masz cierpliwość, możesz tym zająć budynki wroga, ale tylko po ciężkim ich uszkodzeniu.
  • Ore Truck – ciężarówka do zbierania rud metali i takich tam świecidełek. Wytrzymała, jest podstawą ekonomii.
  • MCV – jak w reszcie gier C&C, rozpakowuje się do formy hali konstrukcyjnej. Wolny, pancerny i drogi.
  • Amphibious transport – poduszkowiec, co wbrew nazwie, rusza się tylko po wodzie. Władujesz do niego pięć mamutów, ale nie da rady sześciu karabinierów. Szybki i słabo opancerzony.

Alianckie[edytuj]

  • Rocket Infantry – typek z bazooką. Możemy wysłać batalion tej piechoty, a i tak jeden czołg starczy, by zrobić z nich sos pomidorowy.
  • Medyk – kosztuje tyle co czołg średni, a jedyne co robi, to leczy bezużyteczną piechotę.
  • Ranger – pierwszy wóz bojowy, jakim mamy nieprzyjemność grać. Nie może rozjeżdżać piechoty, ma tylko karabin maszynowy, i jest niewiele tańszy od czołgów. Co najśmieszniejsze, jest wolniejszy od pojazdów gąsienicowych. Szajs.
  • Czołg lekki – najgorzej opancerzony typ czołgu, ale z najlepszą szybkostrzelnością, destruktywny i mobilny. Jak za pomocą klawisza Q sprawisz, że będą w ciągłym ruchu, niesamowicie wytrzymałe (każdy z armatą w tej epoce dostawał zeza). Dobry wybór do spamu, znakomicie rozjeżdża piechotę.
  • Czołg średni – najcięższy czołg aliantów, i tak słabszy od najlżejszych ruskich. Ma więcej pancerza, ale mniejsze uszkodzenia i prędkość od lajta. Najlepszy wybór do spamu aliantów. I właściwie jedyny pożyteczny pojazd.
  • APC – wozi piechotę, najszybszy pojazd lądowy w grze. Ma ten sam trefny karabinek co ranger, a biorąc pod uwagę bezużyteczność piechoty, robi najwyżej za zwiad.
  • Artillery – warto je ustawić za wieżami, gdy komputer rzuca na nas piechotę, a nie chce nam się fatygować czołgu. Oprócz tego to szajs, bo nie zadaje praktycznie żadnych uszkodzeń czołgom, jest wolne i całkowicie pozbawione pancerza.
  • Mobile Gap Generator – ponoć ma utrudniać wrogom widoczność, a w praktyce jedyne co robi, to pokazuje, gdzie wróg ma celować.
  • Anti-tank minelayer – pozwala postawić pięć min, które wybuchają, jak najedzie na nie pojazd. Potencjalne użycie to zaminowanie rud, gdzie są wrogie żniwiarki. Po wyczerpaniu min można je uzupełnić na service depot.
  • Tanya – zabije hordy piechoty dowolnego typu natychmiast, ale należy jej kazać zabijać każdego z osobna, tak to każdy pies ją zabije. Rozwala budynki od razu z użyciem C4, ale tylko jak wróg jest na tyle nieuważny, by na niej nie nasłać czołgu z zadaniem rozjechania suki. Dostępna dla ruskich w multi.
  • Longbow – jedyne co lata i alianckie. Ma sześć rakiet, którymi robi śmieszne szkody w porównaniu do jednego czołgu.
  • Gunboat – czyli kanonierka, szybka łódka z działem i bombami głębinowymi. Pozwala rozpierniczać łodzie podwodne z wzajemnością.
  • Destroyer – niszczyciel. Strzela do wszystkiego, od okrętów podwodnych począwszy, przez czołgi koło brzegu po samoloty. Lepsza wersja kanonierki, tylko wolniejsza.
  • Cruiser – wolne, pancerne, bezbronne względem okrętów podwodnych, i robi z kilku kilometrów kopię powierzchni księżyca z wrogich baz w ciągu minut.

Sowieckie[edytuj]

  • Grenadier – substytut karabiniera. Nieco droższy, szybszy, łatwiej niszczy budynki i zabija piechotę jednym rzutem granata. Z drugiej strony, gdy zginie, wybucha, i rani towarzyszy obok. Dobry zwiadowca przed zbudowaniem fabryki.
  • Flamethrower – miotacz ognia, w praktyce spowolniony grenadier z większą siłą ognia. Nie kupować, lepiej brać czołgi.
  • Czołg ciężki – jak czołg średni, tylko dwie lufy o trochę wolniejszym ostrzale na działo i mniejszej mobilności. Wciąż szybki, i zdolny rozjeżdżać piechotę. To jest pojazd do spamu.
  • V2 Rocket Launcher – duży zasięg, powolne ładowanie, i solidne pierdolnięcie w nie-czołgi. Szybko się rusza, słaby pancerz. Czasem warto kupić parę, by wzmocnić dywizje pancerne w rozwalaniu baz i piechoty.
  • Mammoth tank – czołg mamuci, uzbrojony w dwie armaty i wyrzutnie rakiet. Jest wolny, i potrafi rozwalić wszystko, co się nawinie blisko. Niezła opcja do spamu, aczkolwiek niska prędkość czyni taki rush niezdolny do zawrócenia się jakby co.
  • Anti-personel minelayer – pojazd śmiechu warty, pozwala zabić pięciu piechocińców. Najwyżej nadaje się do zwiadu, bo jest szybszy od większości sowieckich wozów.
  • Yak – samolot z karabinami maszynowymi, można tym rozwalać piechotę i budynki, czasem i miny komputera.
  • MiG – szybki samolot z rakietami, groźny dla statków oprócz niszczycieli (które mają rakiety przeciwlotnicze).
  • Hind – jak Yak, tylko wolniejszy, twardszy i więcej amunicji. Dla kontrastu, to śmigłowiec.
  • Submarine – ruska łódź podwodna. Służy do torpedowania wrogich statków. Niewidzialny, gdy nie strzela i oddalony od niszczycieli i kanonierek. Jedyne w grze co ma sierp, młot, pływa i potrafi strzelać.

Rozgrywka[edytuj]

Ogranicza się w większości misji do:

  • Postawienia bazy.
  • Ogarnięcia trochę złota i diamentów (surowce w grze).
  • Wyprodukowaniu 50 czołgów. (Najlepiej średnie lub ciężkie)
  • Zjechaniu bazy wroga.
  • Cieszenia się ze zwycięstwa.

Jeżeli tak nie jest, to pewnie jakiś budynek trzeba zająć, albo nie zniszczyłeś wszystkiego.

Ciekawostki[edytuj]

  • Do gry wydano 2 dodatki: Aftermath i Counterstrike. Wniosły wiele, tak wiele, że aż nic.
  • Dowiadujemy się, że po postawieniu bazy można zbudować fabrykę czołgów i samolotów w szczerym polu, i każda baza potrzebuje co najmniej 10 elektrowni (można by zasilić małe państwo).
  • Jeżeli znajdziesz dziurę w ziemi, w której jest drabinka, to najprawdopodobniej za kilka godzin będziesz bogaty.
  • Za 30000 dolarów można zbudować około 30 czołgów.
  • Za przerywniki w grze służą scenki z prawdziwymi aktorami.
  • Za metalowy kawałek Hell March kompozytor muzyki do tej gry Frank Klepacki dostał nagrodę, tylko nie pamiętam jaką.
  • EA Games zrobiła coś niesamowitego… Udostępniła tą grę za darmo!. Zrobiła to też z pierwszą częścią i Tiberian Sun.