Gwóźdź logo.svg
Masz swój ulubiony tekst z artykułu na Nonsensopedii, który trafia w sedno i rozbawia do łez?

Zgłoś go w konkursie Gwóźdź!

Hunter

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Polski 50 Cent w akcji

Hunter – polski (szczycieński) zespół grający muzykę, soul metal i nie tylko. Tematyka piosenek grupy jest bardzo zróżnicowana (smutek, załamka, depresja, rozpacz, histeria). Wokalista zespołu był do niedawna porządnym człowiekiem, jednak jakiś czas temu został członkiem rady miasta. Nazwa zespołu jest pewną niejasnością. Krążą legendy, iż Paweł Grzegorczyk jest zapalonym kulturystą, a nazwa zespołu miała brzmieć Hantel, jednak ze względu na ułomność polskiego społeczeństwa, każdy przekręcał nazwę na Hanter. Zespół kocha jeździć w trasy, szczególnie do Japonii oraz Tajlandii – gdzie mają najwięcej fanów. Fascynacja zespołu Japonią, wiąże się także z ulubionym rytuałem członków bandu, a mianowicie bukakke, który to jest obowiązkowym elementem każdego koncertu, szczególnie koncertów z serii Unplugged, czyli gitary na baterie. Zespół sprzedaje wiele gadżetów, między innymi kubki z wizerunkiem Klaudiusza z Big Brothera oraz butelki wody mineralnej, naładowanej przez ręce, które leczą.

Inną pasją członków zespołu jest jazda na ich ciężkich motocyklach, Harleyach marki Romet. Uwielbiają też skórzane ciuszki, które za namową Erica Adamsa (Manowar), kupują tak jak on, na wyprzedażach ciuchów ze serialu Hercules (rzadziej z serialu Xena) oraz od samego Kevina Sorbo. W wolnych chwilach członkowie bandu, chodzą na piwo z zespołami Opeth i Children of Bodom, a potem grają z nimi w bierki.

W społeczeństwie chodzą pogłoski, jakoby Hunter był zespołem satanistycznym, aczkolwiek Kościół nie poparł tego stanowiska, ze względu na zbyt duże podobieństwo Pawła Grzegorczyka do Jezusa Chrystusa.

Wśród znawców muzyki, Hunter jest nazywany polskim 50 Centem. Na płytach zespołu, gościnnie występują takie gwiazdy jak: Gunther, Scooter, C-Bool oraz DJ Hazel.

Historia[edytuj • edytuj kod]

W 2009 zespół wydał płytę HellWood, która nic, a nic nie jest podobna do poprzednich (m.in. teksty wyjątkowo dotyczą braku sensu życia).

W 2012 nagrali Królestwo. Zostało ono wydane na własny koszt, aby tym razem wszystkie miliony złotych ze sprzedaży płyt trafiły na zakup nowego H2Ó do stawu Wódki niedaleko stodoły Letkiego (to właśnie w niej nagrywano płytę, a jak wiadomo – artysta nie wielbłąd, pić musi).

Po trzyletnim okresie niepokoju związanym z wykrzykiwaniem antyrządowych haseł na poprzedniej płycie, zespół poszedł po rozum do głowy i wydał w 2019 płytę utrzymaną w swojskich klimatach „Kajko i Kokosz w Krainie Drogich Maybachów”. Oczywiście to Hunter, więc pewne założenia musiały pozostać bez zmian, oprócz wszechobecnych kilometrowych wyrazów mających niewiele wspólnego z poprawną polszczyzną, towarzyszy nam niezastąpiony sposób śpiewania Grzegorczyka doprowadzający słuchacza do załamania nerwowego.

Teksty[edytuj • edytuj kod]

Noncytaty
Zobacz cytaty:

Pomimo protestów wielu fanów zespół postanowił pójść w kierunku nowego rocka (czyt. popu) i w tekstach swoich utworów zawarli coś poza opisem braku sensu życia.

  • Rzeźnia nr 6 – opowiada o Paradzie Równości (na głównej scenie widzimy wymalowanych facetów, którzy bardzo się spodobali autorowi tekstu), występują rozczulające nawiązania do zabijania świnek, w tle można usłyszeć jodłowanie i skrzypienie łóżka (podobno nagrało się przypadkiem, ciekawe co oni tam robili…).
  • Dwie Siekiery – opowiada o chłopcu, który w dzieciństwie grał w krwawe gry komputerowe (Pac-Man, Mario, czy też kontrowersyjny Pong), które odbiły się mu na psychice, przez co zaczął rąbać drewno dwoma siekierami na raz. A to psychol!
  • Trumian Show – utwór, którego tytuł jest wrednym dowcipem – nawiązuje do filmu, którego Drak (twórca tekstu) nawet nie obejrzał (a sądził po tytule, że musiał być bardzo fajny). Poza tym nawiązuje też do słynnej Walki o Tron, czyli dramatu jaki rozgrywał się, gdy na zjeździe książąt podano nieświeżego kebaba, a w zamku była tylko jedna toaleta (podobno tytułowy Trumian miał największe powikłania).
  • Sztandar – utwór opowiada o politykach, którzy bawiąc się w klaunów, potrafią rozśmieszyć nawet samego Boga (z góry tylko śiech), nazwa jest grą słów – Sz(a)tanDar czyli Dar Szatana, co sugeruje pochodzenie posłów i senatorów.
  • PSI – kawałek zainspirowany twórczością zespołu Ich Troje, inspiracja poszła tak daleko, że opowiada on aż o niczym.
  • Imperium UBOJU – opowiada o tym jakie to zabijanie zwierzątek w rzeźni jest złe i niedobre. Podobno po nagraniu teledysku do tegoż kawałka, większość członków zespołu przeszła na wegetarianizm, a co za tym idzie, już nie jedzą kotów (no, czasami te dachowe). Przy okazji warto wspomnieć to, że krew na planie nie była prawdziwa – zazwyczaj łączy się ów fakt z tym, że chwilę po wypuszczeniu albumu w całej okolicy brakowało ketchupu.
  • Imperium Trujki – zamierzona czy niezamierzona literówka pokazuje na jaki niedobór wiedzy cierpią członkowie zespołu. Oprócz strasznie głębokich refluksji śpiewają o Radiu, które ma ryja i o aniołach w szachownicę. Aj waj! – jak głosi przesłanie utworu.
  • Imperium WaraCiWara – opowiada o zawodowym mordercy orków, szkieletów i innych brzydkich szumowin z wszelakich gier MMO, który poszedł na dyskotekę z laptopem, aby na nim grać. Gardzi wszystkimi tańczącymi mówiąc że jest niezniszczalny, a oni nie mają prawa być w tym lokalu. Później zaczyna im grozić, począwszy od zwykłego wara a kończąc na bezprecedensowych wręcz planach o zabiciu ich dzieci, albo i dziadków, w zależności od wersji.

Członkowie[edytuj • edytuj kod]

  • Paweł Grzegorczyk (Drak zwany ŁachuDRAKiem) – śpiewa, gra na gitarce spalinowej i skrzypcach odrzutowych. Wygląda jak Chrystus. Chrystus wygląda jak on.
  • Michał Jelonek (kJELONEK) – to, że nie ma włosów do kolan nie znaczy, że nie jest spoko. Rzępoli na skrzypcach. Dzięki temu zespół ma taki niepowtarzalny, depresyjny klimat utworów.
  • Piotr Kędzierzawski (Pit zwany także PiĆikiem) – nie ma włosów w ogóle, nigdzie, nie pytaj! Gra na gitarze atomowej, czasem coś mruczy do mikrofonu.
  • Konrad Karchut (Saimon zwany SchLAJMONem) – ma włosy do ziemi i brodę tylko trochę krótszą, udaje basistę.
  • Dariusz Brzozowski (Daray) – robi hałas na bębnach.
  • Arkadiusz Letkiewicz (Letki) – policjant, a czasem nawet różne bębenki i przeszkadzajki rzekomo pochodzące z Afryki.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]