Karol Nawrocki
| Ten artykuł dotyczy prezydenta. Zobacz też hasła o innych osobach o tym imieniu. |
Karol Tadeusz Batyr Nawrocki (ur. 3 marca 1983 w Gdańsku) – były prezes IPN i Muzeum II Wojny Światowej, najpopularniejszy kibic Lechii Gdańsk i kandydat na prezydenta z ramienia obywatelskiego[1], a finalnie prezydent IV RP III RP.
Kariera[edytuj • edytuj kod]
Jeszcze jako student zaczął karierę jako ochroniarz w Grand Hotelu w Sopocie. Ironicznie jak na najbardziej antyrosyjskiego kandydata w wyborach przez pewien czas ochraniał życie i zdrowie Vladimira Putina, który to zatrzymał się w Sopocie na kilka dni. Karol podobno przyprowadzał asystentki zamożnym gościom Granda, prawdopodobnie po to, aby podtrzymać tradycyjny[2] model rodziny. Potem obronił doktorat z historii i zaangażował się w działalność na rzecz pokojowych rozmów z kibicami klubów innych niż Lechiunia i Śląsk Wrocław, ze szczególnym uwzględnieniem Lecha Poznań. Takie osiągnięcia w dyplomacji musiały doprowadzić do tego, że Karol został dyrektorem Muzeum Drugiej Wojny Światowej.
Kandydatura na prezydenta RP[edytuj • edytuj kod]
Od zawsze społeczeństwo narzekało na to, że politycy nie zajmują się obywatelami. Zatem postawiono na coś nowego: A co jeśli kandydat byłby od obywateli?. Zatem narodził się kandydat obywatelski, którym został Karol Nawrocki. Niestety pomysł ten stracił na oryginalości, ponieważ chwilę potem już każdy kandydat był obywatelski – wszak zarząd partii to też obywatele.
Działalność samarytańska[edytuj • edytuj kod]
Karol Nawrocki za spłatę pożyczki na 20% w pełni bezinteresownie pomógł Panu Jerzemu, który w zamian za dożywotnią pomoc miał przepisać na Nawrockiego mieszkanie. Karol kupił Panu Jerzemu czajnik (taki fajny, dwulitrowy) i odebrał go z komisariatu, ale w 2023 roku zbrojne formacje DPS-u okradły Pana Jerzego z jego (jeszcze) mieszkania, przez co Nawrocki nie mógł go znaleźć. Finalnie Pan Jerzy oddał Nawrockiemu swoje mieszkanie z dożywotnim prawem do mieszkania w nim.
Co osiągnął prezydent?[edytuj • edytuj kod]
- Dzięki niemu powróciliśmy do wspomnień. Kiedy ostatnio widzieliście kogoś drącego się z okna?
- Również dzięki niemu powróciliśmy do tradycyjnej mody. Pokazując się w tzw. żonobijce rozpopularyzował polską modę.
- Rozpopularyzował snusy. Dzięki temu może będzie w polskich domach mniej śmierdzieć papierosami.
- Jako pierwszy prezydent ma w CV noszenie pralki.
Masz pomysł na kolejny punkt? Dodaj go!
