NonNews:Łagodny irański sąd: złodzieja czekolady skazano jedynie na odcięcie rąk!

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Jak on śmiał?!

17 października 2010

Irański wymiar sprawiedliwości jak zwykle jest bardzo łagodny. Schwytanego w maju bezczelnego złodzieja rękawiczek, czekolady, kakao oraz zawrotnej sumy 900 euro miłościwy sąd skazał na jedynie rok pozbawienia wolności i odcięcie dłoni.

– Jesteśmy usatysfakcjonowani karą – powiedział rzecznik Amnesty International w wywiadzie dla PrzedjutrzaWreszcie Irańczycy pokazali, że mają nasze wytyczne i standardy w głębokim poważaniu. To prawdziwy akt łaski i możemy się domagać surowszej kary dla tego zdemoralizowanego złodzieja.

Oprócz zuchwałej kradzieży złodziej opierał się przemiłym irańskim policjantom, którzy niedawno przeszli kurs humanitarnego obchodzenia się z więźniem. Zrezygnowano z okrutnych metod przesłuchiwania; szczylowi wbito jedynie siedem zapałek pod paznokcie i poddano niegroźnym dla zdrowia i życia torturom.

Opinia publiczna również jest zachwycona. Producenci wyrobów cukierniczych już zapowiedzieli apelację do sądu, by wyrok był dużo bardziej godzący w tego śmierdzącego szczura. Polski przedstawiciel, właściciel wytwórni wyrobów czekoladopodobnych i czekolady „Amelia” skierował do Teheranu własną propozycję ukarania gnoja; z nieoficjalnych informacji wynika, że przestępca ma być ugotowany we wrzącym budyniu przy akompaniamencie zespołu Feel.

Sam złodziej nie wypowiedział się w swojej sprawie – zapewne nadal nie może uwierzyć w swoje szczęście.

Źródło[edytuj]