NonNews:Bombowa zabawa w Wenezueli

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

3 stycznia 2026

Było bombowo – powiedział anonimowy mieszkaniec

W nocy w stolicy Wenezueli, Caracas, odbyła się największa bania w historii kraju, zorganizowana przez amerykańskiego mistrza ceremonii Dona Trumpa. Była ona połączona z pokazem pirotechnicznym – nad miastem przelatywały samoloty zrzucające na miasto… „petardy”. Niestety, nie obyło się bez szkód – zabawa takiego kalibru szybko zużyła dużo prądu, przez co teraz część Caracas ma z nim problemy.

Na imprę nie został zaproszony prezydent Wenezueli, Nicolás Maduro. Wkurzyło go to tak bardzo, że ogłosił w kraju stan wyjątkowy, aby w kraju nie odbyła się już żadna bombowa zabawa. Donald, widząc napięcie, postanowił niedługo później zabrać Nicolasa razem z żoną na prywatny wypad poza krajem. Wielu polityków wyraziło dezaprobatę wobec Dona po tych akcjach, prawdopodobnie zazdroszcząc Wenezuelczykom wrażeń. Przeciwko ograniczeniom stanęli także wenezuelscy handlowcy, twierdząc, że podczas bombowej imprezy szybciej schodziły im narkotyki.

Źródła[edytuj • edytuj kod]