NonNews:Grecja vs. Rosja (EURO 2008)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jak ja zobaczyłem tych Greków i Rosjan, jak ja ich zobaczyłem... no, mówię Wam, jak ja ich zobaczyłem... ach, aż mi się mrugnęło wtedy.

Lech Wałęsa przed meczem

Ani kroku wstecz!

Gus Hiddink inspiracji szuka w znanych przywódcach

Mecz Grecja vs. Rosja (EURO 2008) – molochy, ciężkie działa wkraczają do gry, stadion w Salzburgu, Salzburg Wals-Siezenheim, powoli się zapełnia... mistrzowie Europy coś nie w formie. Łe... a miało być fajnie.

Przed meczem[edytuj]

Mówi się, że trener Rosjan, Guus Hiddink, dla zmotywowania swoich podopiecznych puszczał filmy dokumentalne o bitwie pod Kurskiem i bitwie pod Stalingradem na przemian przez kilkanaście godzin. Miejmy nadzieję, że tak zmotywowani Rosjanie dadzą dziś do wiwatu, bo Greków to już nikomu nie chce się oglądać. Mistrzowie wygranych 1:0, cholera jego mać...

Mecz komentują Marcin „Mateusz (Tata) Borek” Feddek i Roman „Oczko” Kołtoń. Dziwi mnie niezmiernie ten mocny skład komentatorski, w końcu mecz zapowiada się średnio... ale za to „o wszystko”, hehe... OK, czas na hymny... radziecki rosyjski jest gites, grecki też niezły, ale jakiś taki mniej przekonujący. Rosjanie ubrani w krwawe czerwo, Grecy niewinnie na biało.

Pierwsza połowa[edytuj]

Już w pierwszej minucie rosyjscy obrońcy przetestowali swojego bramkarza. Ten nie wydaje się być z tego powodu zbytnio zadowolony. 9 minuta, chciałoby się coś napisać, ale nie ma o czym... Coś się dzieje, ale nic z tego... Ciekawe czy Rosjanie zagraliby lepiej, gdyby wokół boiska rozmieścić RPK? 16 minuta... Roman Pawluczenko na spalonym... gdyby się metr cofnął, byłby karny, bo grecki obrońca chwilowo zapomniał, w co gra. Sędzia dyktuje faule „na ał”. W 21 minucie Rosjanin chciał strzelić chociaż samobója, ale i to mu się nie udało. W 22 minucie komentator obiecał sobie, że nie odezwie się do gola i wytrzymał 10 minut. W 33 minucie jest 0:1... Bramkarz grecki pogonił nie wiadomo gdzie, tam wykiwał go Siemak, co podał do Zyrianowa, co pustą bramkę miał i na 0:1 strzelił... Komentator i tak się nie cieszy, ponieważ sam też jest bramkarzem i bolą go takie rzeczy. Po chwili Nikopolidis wyrównuje rachunki ale teraz to i tak za późno dla Greków, którym taktyka „1:0 i byle do końca” już się posypała.

Przerwa[edytuj]

Jak donoszą nasze jednostki wywiadowcze, na Litwie zreportowano przepływ gazu w rurociągach. Wedle obliczeń, jeśli za 45 minut Rosjanie ciągle będą wygrywać, to gaz dopłynie do Polski.

Druga połowa[edytuj]

Ciekawe, co Grecy nam zapodadzą, bo większej padaki to nawet Polacy nie zagrali. W 51 minucie Rusek chciał wydrapać przeciwnikowi oczy niczym sępy wątrobę Prometeuszowi, a następnie ten sam Rusek udawał Greka przed sędzią. W 57 minucie inny Rusek dostał po piszczelach w polu karnym. Sędzia nie odgwizdał karnego, bo te Ruskie to i tak twarde chłopy są, a sędzia to nie Webb. W 63 minucie grecki bramkarz znów próbował sprzedać za ruble swoich kolegów, ale tym razem mu się nie udało. Niech się nie martwi, „Tato” już szykuje mu Order Bohaterów Związku Radzieckiego. W 74 minucie Rosjanie grają w dziada... w końcu skończyło się na półsymulowanej kontuzji. W 77 minucie Iwan Sajenko otrzymuje kartkę za danie się sfaulować. W 83 minucie faulowany Rosjanin... Komentatorzy angielskiej stacji ESPN zaśmiali się, że metr dalej i zdaniem Howarda Webba byłby karny. Moim zdaniem to o czymś świadczy... Chwilę później jeden z Greków chciał spróbować miłości greckiej, ale dostał kosza kopa. Rosjanie generalnie w ostatnich minutach bronią się równie walecznie jak pod Stalingradem. Tym razem też wygrali.

Studio[edytuj]

Austriaccy sprawdawcy w sklepach monopolowych windują i dumpują ceny wódki. Mistrzowie haha Europy mogą już planować urlopy. Rosjanie będą ze Szwecją robić powtórkę bitwy pod Połtawą. Dobranoc, zapraszamy ponownie.