NonNews:Hiszpania vs. Tunezja (Mundial 2006)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Hiszpania to taki kraj, w którym mieszkają same lesbijki. Tak się na różowo ubierają...

Paweł Janas (bredząc) w odpowiedzi na pytanie komentatora meczu Kto wygra?

A tak a propos Tunezji, widział pan kiedyś gołego, dorosłego bambusa?

Paweł Janas (ocierając ślinę z ust rękawem) do komentatora meczu

Mecz Hiszpania vs. Tunezja (Mundial 2006) rozpoczął się 19 czerwca o godzinie 2100. Zespół Tunezji przyjechał na mistrzostwa z Hiszpanii, gdzie wypoczywał, natomiast zespół hiszpański przyjechał do Niemiec z wybrzeży Tunezji. Dzisiejszy pojedynek jest pierwszym takim spotkaniem w historii. Brazylijski arbiter Carlos Simon gwiżdże po raz pierwszy w tym meczu, spotkanie zaczynają Hiszpanie. W 5 minucie cudowne uderzył Villa sprzed linii pola karnego, wydawało się, że będzie gol, piłka minęła jadnak słupek o centymetry. W 8 minucie pada... gol dla Tunezji!!! Mnari pokonał Casillasa!!! Tunezyjczycy nabrali wiatru w żagle, tymczasem Hiszpanie nie mogą przedostać się pod bramkę rywali, co bardzo wygodne dla Tunezyjskiego bramkarza. Większych rewalacji nie ma, mecz bez fajerwerków... W 44 minucie Torres zdecydował się na strzał z dystansu, piłka przeszła centymetry od poprzeczki. Sędzia doliczył do pierwszej połowy 2 minutki. Choć sędzia skończył ją 3 minuty po regulaminowym czasie...OBŁĘD!!!

Koniec pierwszej połowy, Tunezja sensacyjnie prowadzi z Hiszpanią 1:0

Drugą połowę rozpoczynają Tunezyjczycy, jest im to bardzo na ręke. Na jej początku doszło do serii dwóch zmian w hiszpańskiej ekipie, a po 56 minucie nastąpiła trzecia...w 57 minucie nastąpiła seria dwóch zmian w ekipie tunezyjskiej. Po 65 minucie hiszpanie użądzili sobiefestiwal strzelania z dystansu co zaowocowało w 71 minucie golem Raula. Hiszpanie wyrównali!!!Gol Raula, z prawej centrował Joauqin, piłkę przepuścił Torres ta dotarła do Fabregasa, który potężnie uderzył na bramkę, strzał zdołał obronić Boumnijel, ale nie miał szans, gdy z 5 metrów dobijał Raul... zbyt duży to dystans może nie był:D...ale zawsze! 76 minuta i...Hiszpania na prowadzeniu!!! Gol Torresa, który wykorzysał fantastyczne, trzydziestometrowe podanie Fabregasa, z bramki wyszedł Boumnijel, którego z łatwością minął Hiszpan i technicznym strzałem umieścił piłkę w siatce... świetnie gra Fabregas, który wniósł dużo ożywienia w poczynania Hiszpanów... W 90 minucie rzut karny dla Hiszpanów, faulowany Torres. Sam poszkodowany wykorzystał rzut karny, tunezyjski bramkarz był bliski obronienia tego strzału, ale ostatecznie piłka wpadła do siatki. Sędzia doliczył 3 minuty, trwały one jednak 4... znów OBŁĘD!!!, cuż za sędzia... Koniec meczu!

Hiszpania wygrała z Tunezją 3:1