NonNews:Tunezja vs. Arabia Saudyjska (Mundial 2006)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Ja pieCenzura2.svg, same czarnuchy!

Rozradowany Paweł Janas o meczu Tunezja vs. Arabia Saudyjska

To byłaby klasyczna bramka do szatni.

Przemysław Pełka o wolnym, którego sędzia nie pozwolił wykonać

Saudyjczycy nie do końca znają zasady gry w piłkę nożną.

Przemysław Pełka o taktyce Arabii Saudyjskiej

Mecz Tunezja vs. Arabia Saudyjska (Mundial 2006) rozpoczął się 14 czerwca o godzinie 1800. Drużyna Tunezji była wielokrotnie prowadzona przez trenerów z Polski, natomiast drużyna Arabii Saudyjskiej przez trenerów z Brazylii. Wynik mógł być przesądzony. W 22 minucie meczu padł gooolll dla Tunezji, co dobrze świadczy o wszystkich trenerach, którzy prowadzili polską reprezentację, a których zastąpił Janas.

Do przerwy było 1:0 dla Tunezji.

W przerwie mile łechtał nasze uczucia MasterCard, oficjalny sponsor tragicznych wypocin tego wieczoru. Już od pierwszych minut drugiej połowy Saudyjczycy zaczęli słać delikatne podania do wrogiego bramkarza. W 57 był już remis, a ropa naftowa miała szansę dalej płynąć do Europy. W 84 minucie było 2:1 dla Arabii Saudyjskiej. Rynki paliw płynnych zareagowały optymistycznie. Pod sam koniec, w 93 minucie, był remis dla Tunezji. Nie, dla Arabii. No, dla wszystkich.

Mecz zakończył się remisem 2:2.