Ordo Iuris

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Ordo Iuris – oficjalna piąta władza w Polsce[1], która pod przykrywką pełnienia funkcji instytutu konserwatywno-katolickiego ma na celu szkalować środowisko LGBT, feministki, ekologów, liberałów, zwolenników lewicy, komunistów i socjalistów oraz wmawiać społeczeństwu, że wspomniane wyżej osoby są wytworami marksizmu kulturowego.

Historia[edytuj]

Stowarzyszenie Tradycja, Rodzina i Własność, z którego Ordo Iuris się wywodzi powstało nie tak dawno, bo w 1960 roku, w Brazylii przez Plinio Corrêra de Oliveira i jego matkę. Kilka lat później zostały utworzone oddziały w sąsiedniej Argentynie i Chile, a dekadę później w USA i Zachodniej Europie.

Do Polski to stowarzyszenie trafiło w 1999 roku poprzez założenie Stowarzyszenia Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, pozornie odrębnego bytu utrzymującego się z dobrowolnych wpłat, datków od darczyńców oraz sprzedawania naiwniakom najwierniejszym katolikom różańców i literatury chrześcijańskiej wszelkiej maści. Samo Ordo Iuris powstało w 2013 roku i każdy miał to w głębokim poważaniu do czasu przejęcia władzy przez PiS. Wtedy ogłosiło przygotowaną przez siebie ustawę antyaborcyjną, jednak ona nie przeszła z powodu czarnego protestu. W ramach zemsty Ordo Iuris powoli przejmowało strukturę partii, przez co są dziś na wysokiej pozycji[2], a pogłoski głoszą, że zdołali się udzielić w Unii Europejskiej, a nawet w ONZ.

Cele[edytuj]

  • Zdefiniowanie mowy nienawiści jako narzędzia społecznego służącego do siania poprawności politycznej.
  • Dokonanie ostatecznego rozwiązania kwestii lewackiej, luterańskiej, gejowskiej, feministycznej i marksistowskiej.
  • Aresztowanie Grzegorza Schetyny, Barbary Nowackiej, Katarzyny Lubnauer oraz Roberta Biedronia i przebadanie ich pod kątem psychicznym, aby móc wysunąć u nich zarzut ojkofobii, antypolonizmu i zamachu na klerykalizm.
  • Ochrona społeczeństwa polskiego przed kalifatem i prawem szariatu poprzez wprowadzenie kalifatu katolickiego oraz katolickiego prawa szariatu.
  • Wprowadzenie konstytucyjnego zakazu dostępu do aborcji, pornografii i edukacji seksualnej pod groźbą 5 lat pozbawienia wolności.
  • Wpisanie chrystianofobii i heterofobii do listy chorób WHO.
  • Zastąpienie demokracji w Polsce monarchią absolutną z Kościołem Rzymskokatolickim jako oficjalną religią państwową i z Grzegorzem Braunem jako królem.
  • Doprowadzenie do wyjścia Polski z Unii Europejskiej, ewentualnie ONZ, gdyż te organizacje wspierają marksizm kulturowy.
  • Wprowadzenie kary śmierci dla osób łamiących klauzurę sumienia oraz osób nawołujących do jej zniesienia, szczególnie tych, którzy dokonują mordowania nienarodzonych dzieci czy sprzedają środki antykoncepcyjne.

Media[edytuj]

Na dzień dzisiejszy jedyne media, które posiada, to dwumiesięcznik Polonia Christiana oraz jego internetowy odpowiednik PCh24.pl. Prezentują one wiadomości, których nie znajdzie się w mediach głównego nurtu, a mianowicie to, że zachodnia cywilizacja jest pod wpływem marksizmu kulturowego, islam ma tutaj równie duże wpływy, zasługi reformacji Marcina Lutra to zwykłe kłamstwo, a wszystkie religie inne niż katolicyzm to jedne wielkie sekty[3]. Trudno też tam nie znaleźć słów z homo w tle oraz artykułów opisujących wady bycia gejem czy imigrantem. Ponadto autorzy do ich tworzenia korzystają z takich wiarygodnych źródeł jak Breitbart czy Prison Planet i zdają się ignorować fakt, że na całym świecie są postrzegani jako sekta, a ludzie nie są na tyle głupi, by im wierzyć.

Instytut jest też współwłaścicielem wydawnictwa Prohibita, które pod przykrywką pełnienia najbardziej niepoprawnej politycznie księgarni ma na celu pranie mózgu wszystkim czytelnikom, którzy są gotowi wierzyć we wszystkie wydawane tam bzdury.

Kontrowersje[edytuj]

W latach 80. wśród organizacji Tradycja, Rodzina i Własność narosły kontrowersje, jakoby miała to być katolicka sekta czcząca jedynie ich założycieli, tworząca własne pseudo-chrześcijańskie modlitwy, a każdego, którego nie zgadzał się z przedstawionymi tu poglądami, miała traktować tak samo jak muzułmanie niewiernych. Choć okazały się być nieprawdziwe, to były na tyle wiarygodne, że w latach 90. Francja zaliczyła ją do sekt.

Podobnie było ze Stowarzyszeniem Kultury Chrześcijańskiej im. ks. Piotra Skargi, kiedy to w 2005 roku Gość Niedzielny opublikował artykuł, w którym uważał, że jego członkowie są tak naprawdę osobami świeckimi działającymi bez aprobaty Kościoła Katolickiego nie podlegającymi jego władzy oraz wyłudzającymi pieniądze od jej członków. Jak wyżej wspomniano, są to oczywiście kłamstwa wymyślone przez ludzi zazdroszczących jej ogromnych wpływów w Polsce[4].

Przypisy

  1. Obok prezydenta, Sejmu, Trybunału Konstytucyjnego i mediów
  2. Wyższej nawet od Pana Prezesa
  3. A islam stanowi system totalitarny
  4. Chociaż kto wie?