„Złote Ziemniaki 2025” rozdane!
Nagrodziliśmy najbardziej absurdalne wydarzenia minionego roku – zobacz kto wygrał!
Praga
| Ten artykuł dotyczy tej prawdziwej Pragi. Sio, Warszawiaki! |
Ukončete prosím výstup a nástup, dveře se zavírají
- Komunikat oznajmiający wszem i wobec, że teraz właśnie należy pchać się do drzwi w pociągu metra
Praga, właściwie Próga (cz. Praha, niem. do 1945, ang. głównie w centrum) – miasto otoczone miastem otoczonym miasteczkami otoczonymi wioseczkami, z czego wszystko łapie się pod bycie stolicą Czech. Perspektywami i możliwością szybkiego wyjazdu trzyma ono w sobie półtora miliona stałych mieszkańców, a pięć razy tylu tymczasowych przyciąga. Miasto jest dumnym posiadaczem rekordowej w skali świata liczby polityków odprawionych drogą powietrzną, niewykolejonych tramwajów oraz niedorozwiniętych turystów.
Historia[edytuj • edytuj kod]
Pochodzenie nazwy miasta tłumaczy miejscowa legenda: oto zaproszona w dom kmiecia założycielka dynastii Przemyślidów, księżniczka Libusza[1], wypieprzywszy się w drzwiach, wrzasnęła „Próg? A niech cię, stary chamie!”. Podstarzały (po czterdziestce) gospodarz usłyszał jednak tylko „Próg? A-” (cz. Prah? A-), po czym nieodwracalnie utracił zdolność słuchu.
Miasto (w międzyczasie je wybudowano) już od średniowiecza uznawane było za metropolię, to znaczy miejscowość o granicach tak rozległych, że człowiek nie przekroczy ich nawet wtedy, gdy wyleci z okna ratuszu. Jako pierwsi przekonali się o tym katoliccy radni w roku 1419. Miększe, niemal kreskówkowe lądowanie zaliczyli habsburscy posłowie dwa wieki później, bo przez te dwieście lat za oknem zdążyła się uzbierać spora hałda śmieci, resztek i uczestników poprzednich wyoknień. Już po dwóch latach Praga była świadkiem niezwykłego fenomenu lingwistycznego: po bitwie pod Białą Górą wszyscy jej mieszkańcy zapomnieli, jak mówić po czesku.
Po kolejnych dwóch wiekach i odtworzeniu tegoż wymarłego języka przez grupę zwanych „budzikami” pasjonatów, którzy za każde zapożyczenie z niemieckiego wrzucali do wspólnej skarbonki po pół korony, Praga znalazła się w ścisłej europejskiej czołówce pod względem uprzemysłowienia i jakości życia – głównie dzięki podarowaniu miastu dziesięciu tysięcy koron zaoszczędzonych przez lingwistów.
Pod koniec wieku dziewiętnastego w ramach asasynacji wyburzono i odbudowano półtorej dzielnicy żydowskiej, bo samo jej istnienie było jednym wielkim powodem wprowadzenia regulacji BHP.
Po pierwszej wojnie w Pradze po pięciuset latach przerwy zaczęli rządzić Czesi, z których jako pierwszego i najważniejszego wymienić można prezydenta z nazwiskiem po żonie.
Podczas kolejnej odsłony wspomnianego wydarzenia Praga jako stolica Protektoratu gościła za to między innymi Postzydenta Emila Ohohoho-Hihihi oraz Lorda Protektora Reinharda Heydricha, przedmiotu najbardziej psim swędem wymęczonego zamachu w całej wojnie. Na osłodę dla Niemców pod koniec wojny Prażanie[2] uznali, że zostało ich za dużo i wspaniałomyślnie udając powstanie dali się im powystrzelać.
Po zakończeniu konfliktu w Pradze zarejestrowano zaś – na podstawie ówczesnych źródeł – pierwszy przypadek autodefenestracji w osobie Jana Masaryka, który wyskoczywszy z okna zmarł natychmiastowo, a następnie je za sobą przymknął, bo przeciąg.
Dwadzieścia lat później znudzeni ciągłym wypadaniem z okien mieszkańcy dla pewnej odmiany wskakiwali z chodnika pod sowieckie czołgi, zaś po jeszcze kolejnych dwóch dekadach bogatsi o nowe doświadczenia i biedniejsi o kolegów je zbierających postanowili obalić czerwonych bez rozlewu krwi.
Atrakcje[edytuj • edytuj kod]
- Zamek Praski (Pražský hrad) – miejsce zamieszkania obecnego Przewodniczącego Rady Browarniczej, sprzedaży Amerykanom wody za sto koron i Chińczykom wycieczek za dziesięć razy tyle. Czasami zamiast czeskiej flagi na maszcie powiewają czerwone gacie.
- Rynek Staromiejski (Staroměstské náměstí) – miejsce charakteryzujące się najlepszymi warunkami do studiowania fizyki tłumów oraz stoiskami z szynką, którą opychają turystom za równowartość naszych dwóch stów.
- Most Karola (Karlův most) – główny punkt zdjęciopędny, gdzie robiąc selfie uwiecznia się wizerunek swój i dwudziestu nieznajomych.
- Dworzec Główny (Hlavní nádraží) – miejsce pierwszego kontaktu z praską infrastrukturą transportową, handlową i rozrywkową. Chyba że ktoś jest na tyle na budżecie, że woli tłuc się Flixbusem na Florenc.
- Stare Miasto (Staré Město) – znane także jako Niezależna Republika Kieszonkowa, teren łowny sprzedawców przeterminowanych węgierskich kołaczy.
- Wieża widokowa Petřín (Petřínská napíšucokoliv a stejněnepochopite) – wieża Eiffla na miarę czeskich możliwości.
Komunikacja miejska[edytuj • edytuj kod]
W Pradze w przesuwaniu ludzi i turystów rywalizuje sześć środków transportu: autobusy, w centrum ograniczające się do jednego, 194 (co oprócz numeru linii oznacza temperaturę wewnątrz w Fahrenheitach), tramwaje o długościach od pięciu do pięciuset metrów, trolejbusy – chyba jedyne w tej części Europy, które rzeczywiście zachęcają do podróży, metro kursujące z podobną prędkością, co schody ruchome na stację (co w żadnym wypadku nie oznacza, że powoli), promy wszędzie, gdzie mostów brak i kolejka linowa na Petřín, którą wyremontują w przyszłym dziesięcioleciu.
A numeracja linii najbardziej przypomina chyba tą w Krakowie.
Ważniejsze dzielnice[edytuj • edytuj kod]
Praskie dzielnice, notabene o niezwykle kreatywnym nazewnictwie, uwzględniającym ich historię, miejscowe tradycje czy demografię, prezentują się tak:
- Praha 1 – getto dla turystów, oszustów i czego tam jeszcze czort nie ześle.
- Praha 2 – tam chodzą lokalsi, jak chcą pouczyć się historii zamiast kulturoznawstwa.
- Praha 3 – a tam, jak chcą się napić.
- Praha 5 – a tam do roboty.
- Praha 6 – a tam na lotnisko.