[ukryj]
„Złote Ziemniaki 2025” rozdane!
Nagrodziliśmy najbardziej absurdalne wydarzenia minionego roku – zobacz kto wygrał!
Użytkownik:Typowekonto/brudnopis/36i6
Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Bossowie 36i6[edytuj • edytuj kod]
Bossowie 36i6 to istoty ponadnaturalne, które decydują o przyszłości sieci. Ich zadanie jest jedno – uświadomić widza, że rozmowy w 36i6 kosztują tylko 29 groszy za minutę, a SMS-y w tej sieci nigdy się nie kończą.
- Bóbr, który zna 1000 beatów – zwierzak, który z początku był trzymany u Bladego Krisa. Uczył go beatboksu. Jednak Bóbr uciekł, gdyż stwierdził że nie jest to fair, że siedział u Krisa pod marynarką i podkładał pod niego głos podczas programu Mam Talent!, a sam nie dostał niczego w zamian. Z braku lepszych pomysłów zdecydował się zagrać w reklamach 36i6, gdzie pochwalić się mógł umiejętnościami beatboksu i liczenia do tysiąca. Zrezygnował z pracy po tym jak został zawstydzony przez TurboDymoMana, który znał 1500 bitów.
- TurboDymoMan – legenda, największy superbohater XXI wieku, jeden z Nie Do Końca Przedwiecznych oraz ulubiony boss 36i6. Potrafi zrobić wszystko o połowę lepiej, niż ktokolwiek inny, a po rehabilitacji może robić wszystko dwa razy lepiej.
- SuperEs – po wypadku TurboDymoMana, SuperEs został wynajęty przez 36i6, aby udowodnić światu, że wszystko ma swój koniec, ale SMSy w 36i6 nigdy się nie kończą. Jest nieużywany, nieobliczalny, niekulturalny, nieempatyczny, niewyczerpalny, nieograniczony i nieprzebrany. Po krótkim czasie, rzucił pracę w branży reklamowej, na rzecz bardziej intratnej posady w Avengersach[1].
- Siostry BezEndu – trzy brzydkie kosmitki, zatrudnione po tym, jak SuperEs zmienił swoje miejsce pracy. Ich wynagrodzenie było tak niskie, że następnym kosmitą, który połakomił się na stanowisko bossa, był brzydal porywający krowy.
- PiszMów Dobowy (pseudonim Butterbean) – kolejny kosmita, który grzał miejsce TurboDymoMana. Według nieoficjalnych danych był najkosztowniejszą ze wszystkich „twarzy”, gdyż codziennie pożerał dwa tiry kiełbasy oraz trzy dziewice. Jako że na rynku nie było żadnych innych alternatyw, 36i6, chcąc nie chcąc, finansowało posiłki PiszMowa. Gdy jednak pewnego dnia zażyczył on sobie pół tony steków z mamuta, to został wywalony na bruk, zmuszając TurboDymoMana do powrotu pomimo fatalnego stanu zdrowia.
Przypisy
- ↑ Otrzymał stanowisko woźnego w Stark Tower