Cytaty:Kiler: Różnice pomiędzy wersjami

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
M (+Indeks)
Linia 23: Linia 23:
==M==
==M==
* ''Mają rozmach, skurwysyny.''
* ''Mają rozmach, skurwysyny.''
* ''– Masz być jak bulterier!<br /> Będę!<br />– Jak wściekły byk!<br /> Będę!<br />– Jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”!<br /> Będę!<br />– No, to spieprzaj!''
* ''– Masz być jak bulterier!<br />–A będę!<br />– Jak wściekły byk!<br />–A będę!<br />– Jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”!<br />–A będę!<br />– No, to spieprzaj!''
* ''Memory... Find... Siara. I wszystko jasne.''
* ''Memory... Find... Siara. I wszystko jasne.''
* ''Co ty sobie myślisz, cwaniaczku, że z piątego przykazania możesz sobie zrobić spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością?!''
* ''Co ty sobie myślisz, cwaniaczku, że z piątego przykazania możesz sobie zrobić spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością?!''

Wersja z 21:56, 14 cze 2012

Kiler – cytaty.

A Ą B C Ć D E Ę F G H I J K L Ł M N Ń O Ó P Q R S Ś T U V W X Y Z Ź Ż

C

  • – Ciau, Kiler. Nie przeszkadzam? Można? Może ci umyć plecy?
    – Już myłem.
    – Achhhh!
  • – Co to jest?
    – Dwa tysiące kolumbijskich pesos.
    – To nie jest dwa tysiące pesos, tylko dwa razy po gówno warte tysiąc pesos!
    – No tak! A jaka to różnica jest?
  • – Co ma prawdziwy Killer?
    – Prawdziwy Killer ma... pompę.
  • – Chcesz kanapkę?
    – W dupę se je wsadź, konfidencie jeden!
  • – Cześć Kiler. Jak będziesz tak drobił jak gejsza, to się kiedyś zabijesz..
    – Proszę pana, to jest jakieś tragiczne nieporozumienie. Co ja mam zrobić, że naprawdę nazywam się Jerzy Kiler?! I jestem taksówkarzem, numer boczny 7775...

G

  • – Gazu, Kiler! Spierdalaj!!!
    – Jakie spierdalaj? Sam spierdalaj z tym bufetem, bo mi tapicerkę zapaćkasz. O, komisarz Ryba.
    – Stój, bo strzelam!!!
    – Aaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaa!!!

K

  • – Kijów, 1989 rok. Piękna ukraińska jesień. Czterech urodzonych morderców uzbrojonych po zęby, a ja sam jeden, z moim wiernym kałachem...
    – No i co, udało się?
    – Niestety, poległem.
  • Kiler... Trzysta dolarów? Ochujałeś? Co ja sobie za to kupię... Waciki?! No ale wiem, że chciałeś dobrze.
  • – Kiler?
    – Kudłaty.
    – Panowie, kurcze, Pan Kiler mnie poznał. To dla mnie zaszczyt.

L

  • – Lewa jego, lewa jego, lewa jego... a może kawusi?
    – Nie, nie, nie, dzięki. Mam nadciśnienie, serducho by mi wysiadło.
    – ...lewa jego mać!

M

  • Mają rozmach, skurwysyny.
  • – Masz być jak bulterier!
    –A będę!
    – Jak wściekły byk!
    –A będę!
    – Jak Tommy Lee Jones w „Ściganym”!
    –A będę!
    – No, to spieprzaj!
  • Memory... Find... Siara. I wszystko jasne.
  • Co ty sobie myślisz, cwaniaczku, że z piątego przykazania możesz sobie zrobić spółkę z ograniczoną odpowiedzialnością?!
  • – Może panu zrobić kanapki albo usmażyć jajka?
    – Cycki se usmaż, lafiryndo! Ty wiesz, kto to jest?!
  • – Mmmmyyyymmm, chyba tak.
    – A X nie nadchodzi. To co? To może... zaczniemy już ten szczery wywiad.
    – Ale ja nie mam kamery.
    – No to tak na sucho. Hy, hy.
    – Cicho. Nic nie przychodzi mi do głowy. Nie wiem... o co mogłabym cię zapytać.

N

  • – Nazywam się Ewa Szańska i jestem...
    – Ja panią znam, z telewizji.
  • – Ty się nazywasz Kiler! I masz ksywę Kiler! I jesteś Kiler! A jak mi powiesz, że to pomyłka, to dostaniesz w ryj.
    – To pomyłka.
  • – Nie zamawiałam pizzy.
    – Jestem z policji.
    – Policji też nie.
  • Niech pan pamięta o emerytach!

O

  • – Odpowiem na wszystkie pytania, tylko niech pan nie strzela!
    – Pytanie pierwsze: zawsze sikasz przez zapięty rozporek?
    – Zzzawsze.

P

  • Popierdułka... Sam byłeś popierdułka!

S

  • – Co? Siara zlecił mnie zabić? Ten półdebil?! Ta sklonowana owca?! To gówno w błyszczącym dresie?! On beze mnie nie istnieje!
    – Chce pan o tym porozmawiać?
    – Bardzo, kurwa jego mać, chętnie.

T

  • – Panowie, to jest jakaś pomyłka!
    – Pomyłka. Moja żona miała na drugie „Pomyłka”.
  • – Przedstawię Was: to jest mój przyjaciel Kiler, a to jest moja żona lafirynda.
  • – Tu Ryba, wzywam cię, Akwarium...
    – Akwarium zgłasza się.

W

  • Widzisz, Wąski, dziś jest ważny dzień w twoim zasranym życiu. Teraz zaczynasz nowe, zaszczane życie.
  • Wąski, cho, no, no, no, no tutaj! Bliżej, bliżej!

Z

  • – Z filtrem? Miało być bez filtra!
    – W całym mieście nie ma bez filtra.
    – A jakie to miasto?
    – Las Vegas...
    – O! To chyba mają awarię prądu!
  • – Zaproś, zaproś, Kiler. Czym chata bogata. Wąski! Ściąg mu tę blokadę!

Zobacz też