OLX.pl: Różnice pomiędzy wersjami
Kompowiec2 (dyskusja • edycje) M (added Category:Strony internetowe using HotCat) |
M (NikoMiku przeniósł stronę Olx na Nonsensopedia:Inkubator/OLX, bez pozostawienia przekierowania pod starym tytułem: trzeba dopracować) |
(Brak różnic)
|
Wersja z 15:06, 26 lip 2017
olx - internetowy lombard cebulą i kaszanką płynącą w którym można kupić wszystko i zarazem nic (dzięki wspaniałemu regulaminowi portalu).
Ogłoszenia
- Sprzedam opla
- Mleko z kobiecej piersi
- PIĘKNY NOWY TIMEX (NIE ATLANTIC, SEIKO, TISSOT)
- Hujawei honor 8 za 100 zł, przesyłka 1080 zł bez odbioru osobistego.
- oddam za darmo...
- 1048575 telefonów
- ups, to znaczy sprzedam za 5 zł
- 1 telefon.
Przykładowe odpowiedzi
- A one cali ma i cry do race pan jutro przywiesc?
- MAM HOROM CURKE PANIE DAJ ZA DARMO I TAK PAN SPRZEDAJE TO PANU NIE POTRZEBNE JEST
- Jaka okazja! W takiej cenie można nowy kupić!
- zamieinię na 11 klatek dla chomika + 40kg karmy dla gekona
- Co to za praca, klikanie w komputer?
- Co tak drogo? Masz tu 3300. Te 2200 powinno załatwić sprawę. 1100 to i tak dużo. No i wydaj mi z tych 550 resztę.
- kto ci to kupi, żegnam
- Zamiana cinquacento na wkretarke akumulatorowa interesowala by??
- Pan płaci za wysyłke, bo zawsze ten kto sprzeda ten płaci za wysyłkę
Dzień z życia sprzedawcy
Ależ mnie grzeją ci wszyscy wielbiciele taniochy z OLXa. Człowiek chce się pozbyć mebli, gratów i innego syfu, wystawia ogłoszenia w dobrej wierze i się zaczyna spektakl cebulozy. Reżyseria Grotowski, kreacje wybitne. Postaci można podzielić na dwie grupy. Pierwsza to ludzie o pochodzeniu prawdopodobnie bliskowschodnim. Nie świadczy o tym karnacja ni akcent ale zamiłowania do targowania się. No to mam ten regał kupiony za ponad tysiąc, obity jest, fakt, dlatego sprzedaje za stówę. I zaczynają się telefony.
-Ale zaznaczył pan, że jest obity, to ja kupie ale za siedemdziesiąt złotych bo co ja z obitym zrobię?
Jeśli o mnie chodzi, to możesz sobie go w dupala wsadzić i patrzeć jak wystaje.Tak kurwa mać, zaznaczyłem, że jest obity, dlatego sprzedaje dziesięć razy taniej.
I trwa taka bladź w przekonaniu, że coś ugra, bo przecież za 3 dychy to własną matkę sprzedałaby uchodźcom, co sobie w obozie nie radzą z ogniami grasującymi w lędźwiach.
-No czekam, za 70 biore, namyślił się pan.
Namyślił. Kurwa nawet nie wiesz jak bardzo namyślił.
Druga grupa to jest jakaś nowa subkultura na której trzeba badania zrobić. Jak znacie socjologa to dajcie znać. Siedzą w domu i mają filtry poustawiane na wszystkim co jest za darmo. Chuj czy potrzebne czy nie. Kolekcjonują wszystko co się da. Układają to sobie w domu i walą konia patrząc na to, ile zgromadzili niepotrzebnego gówna. Chęć posiadania niszczy. Gdybym wystawił swoją kackupę i opisał, że za free to miałbym milion chętnych. Nie jak normalni ludzi, tutaj normalności nie ma. Tutaj jest walka o darmoszkę. Wariują na widok darmochy jak niemce na majątek waszych dziadków. I jazda. Smsy zaczynające się od
-witam
I już wiem, że ten człowiek nie tylko nie zna zasad języka ojczystego, ten człowiek jest chujem, albowiem pisze te smsy o 2 w nocy.
-witam aktualne
A ty się rano kurwa gościu zastanawiaj co ma być aktualne o 2 w nocy. Od razu wiadomo, że było pite, wszyscy z fejsa poszli spać, więc został OLX i tam kontynuujemy poszukiwania szczęścia.
-A chuj, wypiłem osiem piw, oooooojeeeeebaaaaanyyyyy, młot kowalski za darmo! Biere! Ciekawy czy mi dowiezie.
No właśnie. Oddaję za darmo, to znaczy, żem frajer. Dlatego dostaję takie wiadomości
-Witam czy możliwy dowóz do Chujmiwdupedolnych? Bo ja biedna a pan pewnie kawał paniska jak za darmo rozdaje.
Oczywiście, że możliwy. Jeszcze po drodze wstąpię wam po czteropak Harnasia i rów ogolę, cobyście mnie mogli poruchać, taki jestem dobry. A jak ja nie przypadnę do gustu, to partnerkę poproszę. Ruchajta ile wlezie, przeca za darmo.
A niektórzy przyjeżdżają. Fakt, są tacy. I tutaj zdziwienie następuje:
-Ale jak to pan nie zniesie? Przecież to pierwsze piętro, to sami mamy znosić? To pan jest strasznie niekulturalny.
Może bym i zniósł, jakbyście pedryle przyjechali o omówionej godzinie, a nie o 22.30 i napierdalali w dzwonek z takim impetem, że mój chory na białaczkę kot stracił sierść ze stresu.
Napierdalali. Przyjechali. Kluczowe słowa, bo zawsze przyjeżdża cała rodzina. Masz do oddania zeszyt szesnastokartkowy z krokodylem, ale i tak przyjedzie mąż, żona, niedojebany syn, a z okna widzisz, że w bordowej Skodzie Favorit czeka jeszcze gruba teściowa, która rozgląda się nerwowo czy nikt nie podjebał im okazji sprzed nochala. To ona jest prowodyrem całej akcji.
-Uczta się młodzi, wszysko za darmo dajo.
A potem rosną kolejne pokolenia i tak ten świat się skończy. Wszystko co za darmo to zabiorą, a całą resztę szlag trafi, bo będzie za drogo.