Postal 2

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
(Przekierowano z Postal2)
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Jaja se szmato robisz?!

Koleś z Postala o tym artykule

Portal 2 Postal 2gra komputerowa w której główną rozrywką jest pobieranie wypłaty, zbieranie podpisów do petycji oraz kupowanie mleka.

Atrakcje[edytuj • edytuj kod]

  • wyspowiadanie się;
  • oddawanie książek do biblioteki;
  • sikanie na grób własnego ojca;
  • kradzież broni masowego rażenia od Talibów;
  • jaranie fajki.

Uzbrojenie[edytuj • edytuj kod]

Jedyną słuszną bronią jest łeb krowy.

Uzależnienie[edytuj • edytuj kod]

Możesz się czuć uzależniony od Postala, kiedy:

  • Chodzisz po wielokilometrowym mieście, zamiast jeździć samochodem, bo ukradli ci alternator.
  • Palisz faję zdrowia, która ci daje 125 HP.
  • Każdego policjanta kusisz pączkiem.
  • Palisz kocimiętkę, by spowolnić czas.
  • Każde drzwi otwierasz kopniakiem.
  • W lustrze, zamiast własnych genitaliów, widzisz wielkie czarne kółko z napisem CENZURA.
  • Idziesz na pole gdzie pasą się krowy i rzucasz młotkami tak by rączka wbiła się im w tyłek. WkurCenzura2.svgemu właścicielowi mówisz potem, że to najskuteczniejszy i najzabawniejszy sposób na szalone krowy.
  • Mimo że dookoła ciebie atakują Talibowie, biegają wściekłe zwierzęta, demonstranci strzelają i rzucają mołotowami, a z czerwonawego nieba spadają koty, dla ciebie to nic dziwnego i jesteś ciągle wyluzowany.
  • Każdy okoliczny bankomat traktujesz z kopniaka licząc, że wypadną 3 pliki banknotów;
  • Głosujesz w wyborach argumentując System może i jest wadliwy, ale zagłosuję, bo zależy mi na tym.
  • Informujesz mamę, że chcesz dokładkę, mówiącBez dwóch zdań – potrzebuję tego więcej.
  • Pracując w sklepie jako sprzedawca udajesz arabski akcent i mówisz do klientów: Jak mogę służyć, żebyś mi zapłacił? albo Kolejka ustawia się w tę stronę, niewierny.
  • Szukasz za swoim domem rury kanalizacyjnej, która prowadziłaby do ukrytej bazy Al Kaidy.
  • Nosisz przy sobie całą masę nożyczek, z którymi biegasz w dłoni i rzucasz nimi w przechodniów.
  • Idziesz do spowiedzi, wcześniej masakrując 10 osób, stojących w kolejce do konfesjonału bo nie chce ci się czekać.
  • Podczas ślubu mówisz na głos: Mam nadzieję, że ta szmata doceni syf, w jaki się wpakowałem!.
  • Chodzisz ubrany w środku lata w długi, skórzany płaszcz i całą dobę nosisz okulary przeciwsłoneczne.
  • Szukasz fabryki napalmu, żeby wypielić chwasty z ogródka.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]