Teleturniej interaktywny

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Provided ID could not be validated.

Teleturniej interaktywny – program zapychający ramówki niemal wszystkich polskich stacji komercyjnych (a przez jakiś czas nawet jedyneczki). Można w nich wygrać 500 zł albo rachunek za telefon na 250 zł. W studiu, gdzie takowy teleturniej ma nieszczęście być kręcony, znajduje się zwykle kamerzysta, prowadzący i zestaw lipnych dekoracji.

Prowadzący zajmuje się zwykle zadaniem głupich pytań typu "Skąd jesteś Edwardzie z Warszawy?", "Marku, jak masz na imię?" czy "Na pewno masz osiemnaście lat?", wykrzykiwaniem przez większość audycji "Linia

Cała rozgrywka sprowadza się do układania literek w rzeczowniki, przekładaniem zapałek w równania, znajdowaniem różnic pomiędzy dwoma identycznymi obrazkami tudzież rozwiązywaniem krzyżówek, w których na rozwiązania składają się 4-5 haseł, których nie znajdziesz w żadnym słowniku czy encyklopedii. Ostatnim krzykiem mody wśród teleturniejów interaktywnych jest konkurs, w którym należy szukać twarzy między ziarnami kawy. Oczywiście, żadnych gęb tam nie ma.

Plan działań

  • Czołówka
  • Wyrecytowanie regulaminu przez prowadzącego
  • Pierwszy konkurs, pierwsze 200 zł rozdane
  • Kolejne osiem konkursów, linie o

Interaktywnoteleturniejowy All-Star

  • Irek Bieleninik (absolutny nr.1 wśród prowadzących, król, szef i boss tego półświatka)
  • Norbi (czasami, gdy musi dorobić)

Pora nadawania

Zależnie od kanału, ale najczęściej od 7 do 9 rano, a potem trzeba czekać do północy na Nocne Igraszki albo Dziewczyny w bikini.

Uczestnicy

Najczęściej przygłuchawe staruszki albo małolaci utrzymujący że urodzili się w 1897.