Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Logo uczelni. Piękne, prawda?

Uniwersytet Przyrodniczy w Lublinie – jedna z wielu pseudo-wyższych szkół wsi Lublin, cechuje się niesamowitym klimatem oraz poczuciem humoru zarówno studentów jak i wykładowców.

Klimat uczelni

Jest to jedyna taka uczelnia w Polsce.

Jeżeli chcesz wiedzieć czemu twój osioł ma kolkę, albo czemu twojemu kaktusowi ciągle chce się pić, musisz zostać żakiem tej uczelni. Jest tutaj prowadzonych wiele nowatorskich kierunków np. zielarstwo.

Felin

Jest to jedyny taki w Polsce kompleks akademicko–wypoczynkowy. Umiejscowienie jest przecudne, kiedy miniemy ostatni sklep na trasie Lublin – Świdnik, zauważymy obóz koncentracyjny Majdanek, za nim znajduje się ogromne pole, pośród którego stoją dwa 10-piętrowe betonowe mrówkowce, duma i chluba Uniwersytetu – akademiki Manhattan i Broadway. Umiejscowienie gwarantuje cisze jak makiem zasiał, takie zadupie. Lecz w okresie wiosennym ma to swoje uroki. Któż może uczyć się na kocyku pośród rosnących kartofli – tylko UP-owcy. Zawsze można skręcić jakieś ognicho, a jak się spijemy to wiemy że nic nam nie grozi, bo po tych polach nikt o zdrowych zmysłach się nie przechadza. Zresztą trudno się tu zgubić, dwa akademiki rozświetlają drogę do domu niczym latarnia na Helu.