NonNews:Policyjny boks w Dzień Policji

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Nasi informatorzy. Trzeci pilnował psów

13 sierpnia 2010

Policjanci z Gdańska znaleźli nietypowy sposób na obchodzenie Dnia Policji, który miał miejsce 23 lipca. Otóż, zamiast pałować ujmować przestępców, ujęli pałowali się nawzajem. W bójce brała udział cała nieformalna elita pomorskiej policji. Wg informacji Gazety Wybiorczej zaczęło się od lampki szampana.

Jeden z uczestników bijatyki zdał relację naszym reporterom z jatki w koszarach.

– To znaczy, ja nie pamiętam dokładnie, to było dawno temu, naprawdę nie pamiętam dokładnie, ale jakiś komendant poszedł z mordą do innego, że zamiast francuskiego szampana jakieś Sowietskoje Igristoje. Bo widzicie, mamy taki podział na frakcję gdańską i elbląską (ale ja wcale tego nie powiedziałem!) no i tak zaczęli się wyzywać. Ja naprawdę nie pamiętam, bo już byłem w stanie wskazującym i ten, tego, znaczy się, spróbowałem tego szampana no i... A zaraz, a samochodzik macie? A dobrze zaparkowany? – tutaj nasi reporterzy wymówili się pilną potrzebą zakończenia relacji uczestnika.

Drugi z nich nie był tak rozmowny.

– Widzieliście jubel czy jakieś inne święto bez alkoholu? No bez jaj, ludzie! Wychowanie w trzeźwości jedno, a wychowanie do życia w społeczeństwie to drugie! – komentuje oburzony.

Tymczasem prokuratura i policja (o dziwo) prowadzą dochodzenie w tej sprawie. O wynikach, ewentualnych wysokościach łapówek oraz rozmowach na szczeblu „Zdzichu, jest sprawa” redakcja Przedjutrza poinformuje wkrótce.

Źródło[edytuj]