NonNews:Pracowity pijany lekarz

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Niech pani zabierze to drugie dziecko, które siedzi obok bo wcelować nie mogę.

20 września 2006

Lekarz z Grudziądza wykazał się niebywałą sumiennością pracy i, nawet będąc nachlanym że hej, dzielnie spełniał swoją powinność i przyjmował kolejnych pacjentów.

Po jakimś czasie jednak panowie policjanci przerwali te bohaterskie czyny i 48-letni internista musiał dmuchnąć w alkomacik, którego świetliste lampki pokazały 2 promile w wydychanym powietrzu.

Jednakże lekarz do czasu zatrzymania zdążył obsłużyć 13 pacjentów i dopiero, gdy jeden z nich go podkablował, pojawili się policjanci i zabierali go z miejsca pracy. Przeprowadziliśmy ekskluzywny wywiad z kilkoma pacjentami zatrzymanego lekarza:

Nie widziałam w jego zachowaniu nic dziwnego, no może oprócz tego, że wypisał mi receptę na sajgonki z frytkami i podpisał ją „Zeus”. Dałam sobie spokój z pytaniami, bo w końcu nie będę sprzeczać się z bogiem – opowiada pani Eugenia.

Wiedziałem, że z nim było coś nie tak! Nie zapraszał do swojego prywatnego gabinetu, ani nie proponował szybszego załatwienia miejsca w szpitalu za drobną opłatą! – mówił kolejny z pacjentów – pan Jarosław.

Hmm... no jednak zdziwiła mnie jego prośba, abym sprawiła, żeby dziecko tak nie wirowało, bo nie może trafić stetoskopem... – powiedziała matka z 2-letnim dzieckiem.

Gdy dorosnę, chcę być taki jak on! – powiedział jakiś mały dzieciak, szybko uciszony przez speszoną mamę.

Niestety nie udało nam się przeprowadzić wywiadu z osobnikiem, który dopuścił się denuncjacji.

Źródło[edytuj]