NonNews:Sławojka w centrum Łodzi

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Solidne wykonanie, pierwszorzędna lokalizacja

10 lutego 2020

W samym centrum miasta Łodzi, u zbiegu ulic Piotrkowskiej i Mickiewicza, stanęła piękna, drewniana sławojka. Drewno malowane, zabezpieczone przed kornikami, dach z blachy falistej, estetyczna metalowa klamka.

Postanowiliśmy dowiedzieć się, kto jest dobroczyńcą, który postawił ten obiekt do użytku publicznego. Jak się okazało – nie jest to miasto, a biznesmen i zarazem właściciel działki, na której stoi rzeczony wychodek, Piotr Misztal.

Zapytaliśmy go, co go skłoniło do takiego dobroczynnego aktu.

Uczciwie kupiłem tę działkę jakiś czas temu za jakieś marne grosze[1] i chciałem tam postawić hotel synowi. Widzi pan, on… lubi bawić się domkami dla lalek, ale uznałem, że to niezbyt męskie, przydałoby mu się porządniejszego, to stanęło na tym hotelu. Podrzuciliśmy projekt do urzędu miasta, to strasznie zrzędzili, że nieładne, że nie pasuje do Piotrkowskiej, wie pan, jakiś bełkot o zabytkach i inne bezsensowne marudzenie – pan Piotr westchnął tutaj ciężko, po czym kontynuował:
No to zrobiliśmy drugi projekt, wieżowiec na 110 metrów, prześliczny obiekcik i wie pan co? Powiedzieli, że działka nie przewiduje tak wysokiej zabudowy i mogę się w rzyć pocałować. To o rzyci natchnęło mnie z kolei do przemyśleń życiowych, a potem do filozoficznych, a stąd już prosta droga do fizjologicznych. I tak oto znalazłem się na moim złotym sedesie rozmyślając, co z tą działką zrobić, a tu nagle CHLUP i mnie olśniło! Postawię tam publiczną latrynę!

Musimy przyznać, że jest to wręcz idealne miejsce na umieszczenie takiego przybytku – znajduje się w bezpośredniej bliskości przystanku tramwajowego Stajnia Jednorożców i przewijają się tędy codziennie tysiące łodzian, zapewne wielu z nich z potrzebą. Panie Piotrze – dziękujemy. Czarne chmury zbierają się nad Łodzią, ale Pan przywraca nam wiarę w ludzkość i dobroczynność płynącą z głębi serca.

Czarne chmury zbierają się nad Łodzią… Ale to nic – jest sławojka!

Źródło[edytuj]

Przypisy

  1. Chodziło o 3 miliony złotych polskich (przyp. red.)