500+

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

500+ (według ISAP-u Ustawa z dn. 11 lutego 2016 o pomocy państwa w wychowaniu dzieci) – zasiłek wprowadzony przez Prawo i Sprawiedliwość, wcześniej jeden z wielu gatunków kiełbasy wyborczej. Program ruszył 1 kwietnia 2016 i stał się największym primaaprilisowym żartem dla klasy średniej, która do 31 marca wierzyła, że ich podatki nie pójdą na wspieranie patologii społecznej tylko na rozwój budownictwa (np. budowę nowych pałaców dla ZUS-u). Projekt zakłada wypłacanie świadczenia dla rodzin z przynajmniej jednym dzieckiem. W praktyce wygląda to tak, że dopóki nie masz drugiego i kolejnego dziecka to nie dostaniesz pieniędzy, chyba, że twój dochód wynosi nie więcej niż 800 zł., z czego 460 zł. to alimenty. Świadczenia jest wypłacanie, dopóki dziecko nie ukończy osiemnastego roku życia.

Składanie wniosku

Aby złożyć wniosek, należy udać się do urzędu o godzinie 7:30. Po wystaniu kilku godzin obok niektórych petentów należy wypełnić druczek. Formularz składa się z kilku stron, trzech długopisów, z których dwa będą lepić się od poprzednich petentów, którzy mydło widzieli tylko w reklamach oraz kilkudziesięciu uwag urzędniczki, która będzie miała dosyć tłumaczenia tobie, czy w polu imię dziecka należy napisać Brajanek czy Stanisław, bo ksiądz nie chciał ochrzcić chłopca z imieniem na B. Proste, prawda? Ewentualnie możesz wypełnić formularz elektronicznie, ale komputer dla Ciebie ogranicza się tylko do Facebooka.

Historia

Sam pomysł na program pojawił się już na początku 2014 roku. Rząd Platformy Obywatelskiej wolał jednak przeznaczyć 25 mld złotych na budowę autostrad i wspieranie in vitro. Rok później nieznany nikomu Andrzej Duda podbił serca Polaków, obiecującym im 500 zł. za każde dziecko. Następnie o programie wspomniała Pani Broszka. 13 listopada 2015 roku był dniem szczegółowym. W znanej stacji Telewizja Republika Elżbieta Witek zapowiedziała program. Nieważne było to, że Republikę ogląda raptem 40 tys. osób. Nieważne było to, że nazwisko „Witek” przeczytałeś po raz pierwszy właśnie tutaj. Ważne jest to, że program ogłoszono i że nowa klasa średnia zaczęła robić dzieci.

1 grudnia podczas specjalnej konferencji prasowej Beata Szydło zorganizowała konferencję prasową, podczas której przedstawiła wszystkie zalety programu. Pani premier przyznała, że program będzie kosztować 16 mld i że obniżka VATu i parę inwestycji (np. w Żarnowcu) może poczekać, bo program 500+ jest ważniejszy. Kilka dni później Beata Szydło uznała, że trzeba zapytać się na Facebookowym czacie, co Polacy myślą o zasiłku. Wpłynęło łącznie 2000 pytań, z czego połowę napisali kodziarze czekający za pieniędzmi. Po kilku miesiącach jałowych dyskusji na temat sensu programu 500+ ruszyło 1 kwietnia.

5 kwietnia Andrzej Duda chciał wycofać się z pomysłu, gdyż okazało się, że Kinia ma już 20 lat. Na szczęście (dla niektórych) prezydent nie dostał zgody.

Sposoby wydawania pieniądzy

  • Tradycyjna – dostajemy pieniądze za pośrednictwem Poczty Polskiej i wydajemy na ubrania dla dzieci;
  • nowoczesna – dostajemy przelew i wydajemy pieniądze na ubrania dla dzieci;
  • 500 ml – pieniądze idą głównie na wódkę;
  • Kot+ – za całą kwotę kupujemy kocią karmę, a jedzenie dla dzieci kupujemy za alimenty;
  • kredyt+ – bierzemy kredyt w banku (najlepiej, by kredyt był w frankach szwajcarskich), a pieniądze idą na spłatę rat;
  • pięć set plus zagrycha – wprowadzona przez Bartłomieja Misiewicza w białostockim klubie WOW!.

Efekty

  • Wzrost narodzin: 17,3%
  • wzrost gospodarczy: 1,73%
  • liczba zbankrutowanych firm pożyczkowych: 53%
  • wzrost zadłużenia Polski: 53%
  • liczba kobiet, które rzuciły pracę, by móc pobierać zasiłek: za duży