Gwóźdź logo.svg
Jaki jest według ciebie najlepszy tekst na Nonsensopedii?

Zgłoś go w konkursie Gwóźdź!

Drezno

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Pomnik robotnicy - w komunistycznej Germanii nawet kobiety odbudowują miasta!

Drezno – miasto we wschodnich Niemczech, będące jednocześnie najważniejszym pomnikiem komunizmu na świecie. Pod koniec II wojny światowej zniszczone przez Aliantów, którzy pozazdrościli Rosjanom sukcesów na froncie wschodnim. Jedyne miasto na świecie, którego centrum wygląda tak samo jak 80 lat temu, mimo że przez 50 wyglądało zupełnie inaczej[1].

Korzyści z komunizmu[edytuj • edytuj kod]

Kiedy Drezno należało do najlepiej rozwijającego się kraju świata i dzięki temu stało się jednym z najlepszych miast na świecie. Najczęstszymi gośćmi miasta byli oczywiście Polacy, którzy przyjeżdżali tu, aby kupować towary produkowane w Polsce i pokazywać jak bogato żyje im się w komunizmie[2]. Dzięki takim właśnie wyprawom rozwinęła się nowa gałąź logistyki, która polegała na wwożeniu a następnie wywożeniu towaru do NRD i z powrotem. Dzięki olbrzymiemu bogactwu postawiono tam wiele przepięknych blokowisk, które dziś wyburza się pod rekonstrukcje obiektów historycznych.

Zabytki[edytuj • edytuj kod]

Drezno słynie z licznych zabytków, które stoją mimo zrównania ich z ziemią. Najważniejsze z nich to:

  • Zwinger – barokowy kompleks przypominający minipark z fontannami;
  • Kościół Dworski – mimo, że kościół to odbudowany przez komunizm;
  • Tarasy Brühla – miejsce skąd można podziwiać panoramę Łaby;
  • Opera Sempera – odbudowywana przez 40 lat, ale skutecznie;
  • Zamek – kolejne dzieło odbudowniczych. Tym razem już tych kapitalistycznych, chociaż ich kapitalizm jest coraz częściej podważany;
  • Kościół Mariacki (przez samozwańczych germanistów zwany także Kościołem kobiet) – odbudowany ledwie 10 lat temu stał się symbolem ponownego zjednoczenia Niemiec.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. No może oprócz Berlina, ale teraz pomniki Wilusia i zamki już nie kojarzą się z Hitlerem
  2. Marka wschodnioniemiecka to nie byle waluta, tylko obywatele bogatych krajów komunistycznych mogli sobie pozwolić na takie luksusu