NonNews:Wrocławianie miotają słoikami w robotników

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Kryć się, gulasz angielski!

13 września 2018

Robotnicy pracujący przy remoncie torów tramwajowych na ul. Piastowskiej we Wrocławiu nie będą chodzić głodni – dobrzy mieszkańcy w akcie troski i miłosierdzia zrzucają im jedzenie.

Redakcja Przedjutrza postanowiła zbadać sprawę, w tym celu nasz reporter udał się na miejsce porozmawiać z robotnikami.

No więc stoimy se, nie, nad robotą, piłujemy szyny, a tu jak mnie nie huknie! Jak nie łupnie! Patrzę co się dzieje, a tu tuż obok mnie na chodniku rozpaćkał się słoik ze śliwkową konfiturą. I jak my mamy w takich warunkach pracować? – opowiada żywo pan Zbigniew. W tym samym czasie jeden z robotników jest wynoszony na noszach przez ratowników medycznych.

A, ten na noszach to Jurek, dostał biedaczyna w łeb konserwą turystyczną. Oj, licho z nim będzie… Za to konserwa całkiem smaczna była.

Postanowiliśmy dowiedzieć się, dlaczego mieszkańcy zdecydowali się miotać przetworami w robotników. Po przepytaniu kilku lokatorów pobliskiej kamienicy zostaliśmy odesłani do Haliny spod czwórki.

A tak, rzucałam tym biednym robotnikom coś do jedzenia żeby głodni nie chodzili – mówi pani Halina spod czwórki. – Tak spojrzałam na nich, łojej, jakie to wychudzone, jakie to marne, same niedojadki, zupełnie jak mój wnuczek, no to wzięłam ze spiżarki parę słoików i im rzuciłam.

Zapytaliśmy panią Halinę, czy nie rozważyłaby zastosowanie mniej radykalnych sposobów dystrybucji pożywienia, na przykład przez zejście na dół z koszykiem.

A wie pan jak to jest w tym wieku, reumatyzm, artretyzm, ostatnio to jak byłam u lekarza to mi powiedział, że […]

Wywód o wszystkich chorobach pani Haliny wycięliśmy z litości dla czytelnika.

Źródło[edytuj]