NonNews:Znaleziono szczęśliwego Polaka. Trafił do psychiatryka

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Psychiczny.jpg

10 stycznia 2020

W Białymstoku doszło do rzadkiego, acz potencjalnie groźnego incydentu. Na Rynku Kościuszki znaleziono szczęśliwego Polaka. Tak szczęśliwego, że chciał oddać swój samochód za darmo, zamiast go pokątnie przehandlować.

Bohaterską reakcją wykazali się przechodnie, którzy zachowali przytomność umysłu. Wezwali służby, gdy tylko mężczyzna wjechał autem na plac i zaczął okazywać niczym nieskrępowaną radość.

– Uśmiechał się szeroko do ludzi, mówił, że to najpiękniejsze dni jego życia. To było przerażające – mówi jeden z przechodniów łamiącym głosem.

Chwilę po wezwaniu mężczyznę przyjechała policja, która po wcześniejszych doświadczeniach wolała się nie patyczkować z uśmiechniętym obywatelem. Doszło do zatrzymania, a gdy okazało się, że mężczyzna auta nie ukradł sąsiadowi, tylko rzeczywiście chciał oddać swoje, sprawa zaczęła śmierdzieć jeszcze bardziej. Zatrzymanego przekazano do szpitala psychiatrycznego.

Porozmawialiśmy o sprawie także z medykami, którzy przejęli tego niespełna rozumu biedaczynę.

– U mężczyzny wystąpił podwyższony poziom endorfin związany z narodzinami jego bombelka – przyznaje jeden z psychiatrów ze szpitala w Choroszczy. – Tylko dzięki interwencji przechodniów oraz służb, w tym nas, udało się powstrzymać dalszy rozlew pozytywnych emocji – dodaje.

Jak zawsze w takich sytuacjach, cieszy nas troska służb o kondycję polskiego społeczeństwa. Uszy do dołu, obywatele!

Źródło[edytuj]