Bombelek

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Skocz do: nawigacja, szukaj
Pierwsze stadium bomblicy

Bombelek – rodzaj wirusa przenoszonego przez pępowinę, wywołującego ciężką chorobę zakaźną – bomblicę. Osoba chora na bomblicę jest nazywana madką, zaś nosiciel wirusa jest nazywany gówniakiem.

Transmisja wirusa[edytuj]

Wirus powstaje w płodzie w wyniku połączenia jego organizmu z alkoholem. Powstające w ciele noworodka wirusy bombelka przenoszą się poprzez pępowinę do ciała kobiety. Przez krwioobieg trafiają do mózgu, gdzie patogen powoduje duże szkody. Wirus wywołuje powstawanie treści ropnej, która z czasem wylewa się na pozostałe organy kobiet, wywołując tym samym cellulit wewnętrzny.

Wirusy dzielą się na dwa rodzaje:

  • bombelek łagodny – objawy zachorowania na bomblicę są widoczne już podczas ciąży. Dość łatwa do wyleczenia odmiana choroby, lub przynajmniej istnieją duże szanse na wyzdrowienie;
  • bombelek złośliwy – pojawiający się dopiero po narodzinach gówniaka, wyjątkowo perfidny. Wykrycie bombelka złośliwego jest niezwykle trudne, gdyż o ile można zobaczyć niepokojące objawy u kobiet z bombelkiem łagodnym, tak biedny ojciec musi przez 9 miesięcy martwić się, czy jego partnerka jest po prostu w ciąży, czy też jest chora na bomblicę.

Objawy zarażenia bombelkiem[edytuj]

  • bóle głowy – będące reakcją obronną wirusa na rozsądne argumenty, uczciwą pracę i teściową, która nazywa chorą madkę pasożytem;
  • zacinanie się – chora na bomblicę często zacina się, mówiąc na okrągło Dej pińcet plus, uśmiech bombelka to najlepsza zapłata i inne tego typu bełkotliwe sformułowania;
  • nudności i wymioty – wywołane nadmiarem jedzenia, które kupuje i zżera madka w celu zaspokojenia gówniaka siebie. Oczywiście opłacane specjalnie do tego przeznaczoną walutą - uśmiechem bombelka;
  • śpiączka – zazwyczaj występuje zaraz po skończeniu się programów typu Trudne sprawy, które łagodzą u madki objawy bomblicy. Według naukowców jest to reakcja obronna na programy informacyjne;
  • strach przed igłami – nie wiadomo, skąd się to bierze, ale sam strach tłumaczy, dlaczego madki zawsze są przeciwniczkami szczepień;
  • trudności w myśleniu – chora kobieta ze względu na zainfekowanie mózgu przez wirusa, nie radzi sobie z tak elementarnymi rzeczami, jak: ortografia, interpunkcja, zdolność do krytycznego myślenia itp.;
  • hipochondria – zarażona aktywnie udziela się na forach internetowych, gdzie szuka pomocy w razie, gdyby gówniak przestał oddychać.

Wykrycie bomblicy jest niezwykle trudne, gdyż objawy choroby są bardzo podobne do objawów guza mózgu. Naukowcy nadal pracują nad doskonałym programem wykrywania choroby.

Leczenie[edytuj]

Dotychczas nie powstała szczepionka przeciwko bomblicy. Istnieje jednak możliwość łagodzenia objawów choroby. Do popularniejszych środków zaradczych zalicza się:

  • odebranie praw rodzicielskich chorej osobie;
  • zmuszenie madki do znalezienia odpowiedniej pracy;
  • lepa na dziąsło jako otrzeźwienie na jej roszczeniowe zachowanie;
  • odcięcie od internetu;
  • zabranie „należnych” chorej świadczeń z tytułu zakażenia bomblicą;
  • aborcja;
  • odebranie jej kuponów na świeżaki;
  • telefon do lokalnego ośrodka pomocy społecznej.

Niestety leczenie bomblicy w krajach trzeciego świata jest niezwykle trudne. Chore na bomblicę uważa się za osoby zdrowe umysłowo, które nie wymagają leczenia, a dodatkowo ludzie powinni być im bardziej wdzięczni za swą ciężką pracę, jaką jest walka z niżem demograficznym, otrzymując przy tym należną zapłatę. Brak profilaktyki, zerowa świadomość społeczna, zakaz aborcji, sukces kampanii Bo zupa była za słona i inne czynniki prowadzą jedynie do rozprzestrzeniania się wirusa wśród madek.

Ogromne szkody w pracach nad stworzeniem szczepionki wywołali niektórzy polscy naukowcy (profesor Jerzy Zięba, doktorzy Kaja Godek i Justyna Socha), którzy w pracy naukowej Bomblica jako śmiertelna choroba przenoszoną drogą płciową „wykazali”, że objawy bomblicy pojawiają się dopiero po szczepionkach. Z tego powodu w Polsce rozpoczęła się kampania społeczna przeciwko badaniom nad lekiem, która cieszy się coraz większym poparciem w środowisku madek.

Leczenie bomblicy jest niezwykle trudne i bardzo często choroba kończy się śmiercią nosiciela i chorej. Pierwsze oznaki, że organizm jest wykończony noszeniem wirusa jest nagłe zasłabnięcie gówniaka. Umierające dziecko jest sztucznie podtrzymywane przy życiu przez madkę poprzez stosowanie się do rad umieszczonych pod postem o treści MAMUSIE, BRAJANEK JEST SINY I NIE ODDYCHA. CO ROBIĆ?. Wobec takich cudownych metod typu: daj mu lewoskrętną witaminę C, na trzy zdrowaśki do pieca, przetrzyj mu czoło brudną bielizną czy też opuść dziecko poprzez wyrzucenie go z kocyka na zimną podłogę w celu ochłodzenia rozgrzanego organizmu bezbronny nosiciel jest z góry skazany na śmierć w agonii. Po śmierci gówniaka madka sama zaczyna popadać w stan agonalny. Poważne osłabienie organizmu wywołuje zazwyczaj wizyta lekarza-prokuratury, który zabiera „niewinną mamusię” na 24 godziny w celu wyjaśnienia, dlaczego zabiła swoje dziecko. Wobec tak stresowej sytuacji większość madek umiera na zawał serca kilka godzin po zatrzymaniu.