Remont

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Może i podczas remontu upuściłeś umywalkę, ale przynajmniej udało ci się wymienić kran, położyć nowe płytki na ścianie i wściec się, że podłoga też nadaje się do naprawy…

Remontcoś, co robimy z miłości do upierdliwych sąsiadów, szczególnie gdy mieszkamy w bloku (w domkach trzeba się bardziej wysilić i użyć bardziej hałaśliwego sprzętu). Oficjalny cel remontu to poprawa wyglądu i funkcjonalności naszego lokum (i tak wszyscy wiedzą, że to tylko skutek uboczny dręczenia sąsiadów, ale pozory zachować trzeba).

Sposób na remont[edytuj • edytuj kod]

Remontować możemy sami lub zatrudnić fachowców w zależności od umiejętności czasu i posiadanego sprzętu (profesjonaliści mają dostęp do bardziej hałaśliwych narzędzi do kłucia, wiercenia i zapylania mieszkania).

Dobry remont trzeba umiejętnie zaplanować – przed rozpoczęciem prac zbadać kiedy sąsiedzi kończą pracę i pragną odpocząć, najlepiej jeśli delikwent pracuje na nocną zmianę – wtedy możemy działać na całego przez cały dzień. Uwaga! Nie łamiemy prawa – należy się zorientować, kiedy możemy legalnie truć życie gburowi z dołu któremu przeszkadzała Twoja muzyka… Kulturalnie wywieś kartkę z tekstem, że w terminie takim a takim remontujesz mieszkanie i jest ci bardzo przykro za niedogodności, które z tego wynikną – pamiętaj, że gdy wpisany termin dobiega końca wywieszać kolejne karteczki z informacją, że prace się przedłużają, oczywiście z przyczyn od Ciebie niezależnych. Własną rodzinę najbezpieczniej wysłać na wakacje na wieś lub gdzieś, gdzie nie ma zasięgu i sąsiedzi nie dotrą ze skargami.

Gdy już wiemy kiedy, kombinujemy sprzęt i materiały (polecam wiertarki, młoty udarowe, młotki, gwoździe i wszystko co pyli, ew. śmierdzi) oraz zabieramy się do dzieła samemu (kiedyś trzeba sprawdzić czy to takie trudne).

Propozycje[edytuj • edytuj kod]

  • Skuwanie płytek w łazience z pomyłkowym waleniem w rury gdy sąsiad się kąpie;
  • Wiercenie tysięcy otworków z suficie (dla sąsiada z góry) i w kolejnych ścianach (dla tych z boku);
  • Cięcie różnych metalowych elementów – profili, rur – najlepiej na małe nieprzydatne elementy (ubieramy sprzęt ochronny na uszy i oczka);
  • Gdy skujemy płytki możemy młoteczkiem przerobić je na cudowny pył (łatwiej będzie wynieść do ogólnego kontenera i nie płacić za wywóz gruzu!), podobnie postępujemy z zdemontowanym kiblem, umywalką i wanną.

Nie zapominaj cały opylony i upaćkany klejem korzystać z WC sąsiada (swój zniszczyłeś!), poproś go także o możliwość kąpieli i ugotowania czegoś – kuchnię tez trzeba wyremontować!

Należy zadbać o to, aby całe piętro i winda były uwalone w pyle, a na klatce schodowej stężenie pyłów zawieszonych było większe niż w Krakowie zimą. Ważne jest także wyrzucanie gruzu, cieczy i drobnych przedmiotów przez okno[1]. W końcu należy się tej babie z parteru, co ma ogródek pod balkonem.

Gdy remont się skończy nie zapomnij zaprosić sąsiadów (bądź ekipy, jeśli dana była) na imprezę w odnowionym mieszkanku, najlepiej zanim rodzinka wróci i cię dopadnie.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Oczywiście bez rękawa budowlanego, bo po co?