Przymorze Wielkie

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru

Przymorze Wielkie – dzielnica Gdańska, charakteryzująca się tym, że leży niedaleko morza i że jest wielka (cokolwiek by to nie było...). Leży na północ od Śródmieścia, co wcale nie znaczy, że tam można spotkać białe misie.

Przymorze Wielkie składa się z kilku ulic (o dziwo! – zazwyczaj dwupasmowych!), ogromnych przestrzeni, po których lubi sobie pohulać wicher i potężnych bloków, zwanych falowcami, z których największy ma jak do tej pory ok. 800 m. długości (bo jeszcze się nie zawalił).

Przymorze jest kopalnią talentów. To właśnie stąd wywodzą się:

a także kilku nieco mniej utalentowanych, ale bardzo ambitnych członków. Społeczeństwa, ma się rozumieć!

Przymorze sąsiaduje z dzielnicami: Żabianka-Wejhera-Jelitkowo-Tysiąclecia, Przymorze Małe, Brzeźno i Zaspa-Rozstaje. Od wschodu sąsiaduje jedynie z Zatoką Gdańską, co i tak niepomiernie cieszy Przymorzaków, bo co by to było, gdyby od wschodu sąsiadowali na przykład z taką...: Warszawą? A przecież w Pruszkowie tak mają! Brrr! Jednak do końca różowo nie jest, bo nad samą Zatoką swoje apartamenty mają podobno warszawiacy - cezarowie komedii: Cezary Pazura i Cezary Żak.

Przypisy

http://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Mieszkancy-eleganckiego-osiedla-wymusili-na-wladzach-Gdanska-przesuniecie-Festiwalu-Rzezb-z-Piasku-n38890.html