Gwóźdź logo.svg
Jaki jest według ciebie najlepszy tekst na Nonsensopedii?

Zgłoś go w konkursie Gwóźdź!

Death

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
To wszystko jego wina

Death (ang. Niebyt) – amerykański zespół death metalowy założony w 1984 przez Chucka Schuldinera. Chociaż w zasadzie trudno tu mówić o założeniu, gdyż była to tylko zmiana nazwy z Mantas.

Skład[edytuj • edytuj kod]

Skład to dość abstrakcyjne pojęcie w kontekście Death – Schuldiner był jedyną stałą, a poza nim na każdej płycie grał kto inny. Warto zaznaczyć, iż pierwszy album nagrał prawie sam, jedynie z pomocą perkusisty i osoby włączającej nagrywanie w magnetofonie. Chuck potrzebował składu tylko po to, by móc grać koncerty – sam nie dał niestety rady utrzymać dwóch gitar i basu siedząc przy perkusji.

Wybrana dyskografia[edytuj • edytuj kod]

Toż to szatan!!!

Scream Bloody Gore (1987)[edytuj • edytuj kod]

Tytuł albumu to miłe słowo w kierunku pani Tipper Gore – pomysłodawczyni nalepek Parental Advisory Explicit Content. Natomiast muzyka na tym albumie jest określana przez profesjonalnych krytyków muzycznych jako:



Cquote2.svg

Mocne pierdolnięcie na nisko zestrojonych gitarach, perkusją jak helikopter, i potępieńczym wokalem skazańca przed śmiercią
Cquote2.svg

Opis ten zawiera po części nieprawdę. Gitary nie były strojone nisko, struny były tylko luźno założone, a zamiast perkusji zastosowano karabin półautomatyczny i tamburyn. Nieumiejętności wokalne wynikały z tego, że Chuck olał szkołę, szczególnie rytmikę i muzykę.

Leprosy (1988)[edytuj • edytuj kod]

Muzyka na tym albumie nadal była death'owym napierdalaniem, ale zaczęły się pojawiać bardziej rozbudowane kompozycje i trudniejsze solówki. Bardziej zauważalne były zmiany tempa. W jednym utworze zmieniało się z 30 na 260 BPM kilkanaście razy, głównie dzięki zmianie w sekcji rytmicznej półautomatu na CKM. Najciekawsze jest to, iż mimo obecności basisty Chuck sam nagrywał ścieżki basu. Recenzenci i krytycy mówią o zbytnim skomplikowaniu materiału, choć tak naprawdę przyczyną był brak obycia basisty z instrumentem innym niż harmonijka ustna diatoniczna.

Warstwa liryczna nie obejmowała już horrorów, głównie dlatego, że Chuck nie opłacił kablówki. Jako że publiczna była za darmo, Chuck zaczął czerpać pomysły z emitowanych tam programów przyrodniczo-edukacyjnych. Gołym okiem widać nawiązania do medycyny, tytuły nawiązują do nazw chorób, ich objawów lub niechęci do sztucznego podtrzymywania życia.

Spiritual Healing (1990)[edytuj • edytuj kod]

Gitary na tym albumie są niżej zestrojone niż poprzednio, być może dlatego, że od poprzedniej wymiany miały czas się wyciągnąć. Zauważalne są elementy progresji, a dokładniej próby jej na siłę wprowadzania. Głos Schuldinera stał się niskim growlem, ale nie, nie dlatego że połknął kamerton.

Individual Thought Patterns (1993)[edytuj • edytuj kod]

Album jest progresywny, a zarazem bardzo ciężki, przez co wielu fanów miało problem z przytaszczeniem go do domów. Właśnie ta progresja odebrała Chuckowi dużo pieniędzy fanów, gdyż twierdzili oni że metal to napierdalanie na chama na bębnach, szarpanie strun, jakby były ze stali[1] i darcie ryja jak świnia u masarza.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Szczerze mówiąc – są