Gwóźdź logo.svg
Masz swój ulubiony tekst z artykułu na Nonsensopedii, który trafia w sedno i rozbawia do łez?

Zgłoś go w konkursie Gwóźdź!

Julian Assange

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Julian Assange wygląda czegoś, może kolejnej afery?
NonNews
Zobacz w NonNews temat:

Julian Paul Assange (ur. 3 lipca 1971 w Townsville) – programista oraz dziennikarz, którego wiadomości są wychwytywane przez niego z tzw. WikiLeaks. Ciekawy przypadek osoby, która znajduje na (prawie) wszystkich haka. Możliwe, że ma jakikolwiek kontakt z Atomówkami, które również urzędowały w Townsville (czyt. tałnzwil). W 2009 przyznano mu nagrodę za odszukanie kilku poszukiwanych trucheł.

Biografia[edytuj • edytuj kod]

Urodził się we wspomnianym – Townsville, w 1971 roku, następnie jego rodzice wzięli rozwód. Jego matka wzięła ślub z muzykiem metalowym, który dołączył do satanistycznej sekty, choć nie skonkretyzowano do której. Sam Julian w imię tradycji został hackerem komputerowym, by potem stworzyć Wolne Oprogramowanie.

W 2010 roku wystawiono list gończy z jego gębą, gdyż (jak uważa sąd) dokonał końskich czynów na dwóch kobietach. Spowodowało to, iż jest przestępcą[1] i chciano go zamknąć w więzieniu. W końcu, w presji (7 grudnia 2010) udał się samodzielnie na komisariat, gdzie go przyjęto na 6 dni. Wkrótce po długich dyskusjach sądu – coś musiało go zatrzymać w domu[2], z którego od 16 grudnia nie wychodził.

19 czerwca 2012 roku dał nogę do ambasady Ekwadoru. Tam kpi sobie z zachodniego świata, który w imię wolno planuje skazać go na karę śmierci. Po uzyskaniu azylu w ambasadzie siedział w zapomnieniu dopóki w WikiLeaks nie opublikowaniu maili Hillary Clinton. Dwa lata później pojawiły się głosy, że Assange może być ruskim trollem. Bezpodstawne oskarżenia zdementował Władimir Putin, mówiąc, że nie zatrudniał go do fabryki trolli w Petersburgu.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Chociaż i tak był nim od początku, bo zadaje się z niewłaściwą witryną
  2. Sądzi się, że popadł w wikipedioholizm i do tej pory coś tam skrobie przy komputerze