NonNews:Sezon zacząć czas

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Kruczek. Nieco zafrasowany
No, wieczorkiem to nawet jetpack nie był potrzebny

27 listopada 2009

Oczywiście, jest koniec listopada, więc nie czas na sezon na grzyby. Dziś rozpoczął się Puchar Świata w skokach narciarskich 2009/2010! Na sam początek polscy kibice dostali ataków szału i wyzywania Hofera od debili: Adam Małysz nie wystartuje jutro w konkursie!

No... Nie wiemy, co było źle w tym skoku, ale będziemy go potem analizować wraz z trenerami. Zobaczymy, jakie były błędy i postaramy się je poprawić – tak na temat tego wyczynu, w swoim stylu, odpowiedział Łukasz Kruczek. Bardziej wysilił się Hannu Lepistoe, który naszym reporterom rzucił tylko opiniotwórcze Szajze, Hofer! Skok Małysza odbył się przy niesprzyjających warunkach i skoczył on tylko 101 metrów. Kruczek zdobył nawet dowody na to, że specjalnie chciano udupić Polaka. Nie, Walter nie pogodziłby się z tym, że jutro nie wygra Austriak – zanalizował anonimowy polski ekspert ds. korupcji. Nie chcieliście nowych zasad, to nie, żałujta teraz – ripostował Hofer.

Inni Polacy mieli więcej szczęścia. Do jutrzejszego konkursu zakwalifikowali się z nawet dobrymi wynikami Kamil Stoch, Krzysztof Miętus, a nawet Marcin Bachleda! Zabraknie też Piotrka, lecz dziś nie był jego dzień. Tym samym Kruczek wygrał pojedynek z Lepistoe, gdyż nawet Żyła był wyżej od Małysza. Złe miłego początki?

Nasz orzeł dysponuje jednak nierównymi wynikami, co udowodnił w rozgrywanym zaraz po kwalifikacjach konkursie drużynowym. Polacy zajęli w nim 5. miejsce, a byłoby wyżej, gdyby ze skaczącymi po Miętusie paroma skoczkami postąpiono jak z Małyszem. Adam zaś oddał oba skoki na odległości przekraczające 140 metrów. Nawet Szliri musiał się schować. Lepiej wypadł tylko cziter Simon Ammann. To był zupełnie normalny skok Adama – skomentował ten niewyróżniający się epizod Apoloniusz Tajner.

Po nieudanych kwalifikacjach rozpętała się burza. Na IRC-u zapanowała niezręczna cisza. W domach Polaków nie czuć było rozczarowania. W Wiadomościach trąbiono: Koniec ery Małysza!, o przeskakiwaniu HS w Kuusamo kilkadziesiąt minut później przemilczano (w ogóle nie wiedziano, miano w polskim stylu gdzieś?). Czekamy, co jutro pojawi się w tabloidach. No i oczywiście czekamy na jutrzejsze skoki.

Źródło[edytuj]