Chris Boltendahl

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Stary człowiek, który wstanie, jeśli tylko będzie mógł[1]

Chris Boltendahl (ur. 2 stycznia 1962, jeszcze żyje) – niemiecki wokalista metalowy, złamany stary człowiek i morze z gór, przywódca muzułmańskich wojowników, a nie uzbrojony morderca, choć jest dziki i niebezpieczny. Król zniszczenia, pan chaosu, który prowadzi dusze do Hadesu, władca nieskończonej nocy. Noce spędza na dworze, choć boi się zostawać sam po ciemku. Trzy dni temu, w nieznanym miejscu bandyci zabili jego żonę, w związku z czym nie spocznie dopóki ich wszystkich nie powiesi.

Poglądy[edytuj • edytuj kod]

Chris uważa, że nie widział tak uroczego miejsca jak Niemcy, choć to tylko przykrywka z powodu nienawiści na świecie, która tworzy rany, jakie nigdy się nie zagoją. W związku z tym musi opuścić swój kraj jako jako państwo terroru i bezprawia. Namawia do łamania prawa, gdyż wtedy duma upadnie[2], a ludzie będą wolni. Politycy bowiem to idioci, mistrzowie śmierci, którzy niosą nam ból, gniew i destrukcję, a my żyjemy w świecie głupców.

Chris nie chce być królem, ale też nigdy przed żadnym nie uklęknie, bo wolność jest jedyną rzeczą, za którą warto umrzeć, w przeciwnym razie jest się uwięzionym jak bezskrzydły gołąb.

W kwestii religii Boltendahl uważa, że Jezus przychodzi i Jezus odchodzi, a wszyscy podążamy do raju bez pytania o drogę.

Fani[edytuj • edytuj kod]

Fani Chrisa są jego machiną wojenną. Maszerują przed siebie w poszukiwaniu chleba, zarażeni chorobami i śmiercią. Idą po wolność i życie. Często krzyczą po nocach z rozpaczy. tylko pod jego sztandarem mogą osiągnąć zwycięstwo i nigdy nie przegrać. Boltendahl kocha ich tak bardzo, że chce wrosnąć w ich dusze raz na zawsze. Zaleca im także, aby unikali kontaktów z łowcami czarownic, gdyż stracił duszę na rzecz sabatu czarownic i mogliby spłonąć na stosie. Mimo to uważa, że powinni umrzeć młodo. Wszystko, czego Chris potrzebuje to nienawiść fanów[3]. Trzyma klucze do ich przeznaczenia, ale chętnie odda je za piwo.

Życie prywatne[edytuj • edytuj kod]

Urodził się na polu bitwy, zabija od dwunastego roku życia. W młodości Chris był człowiekiem bez przyszłości, szedł przez pustynię bez wody[4]. Teraz jest jednak silny jak lew. Pamięta przy tym długie zimowe noce, w czasie których dziadek opowiadał mu straszne historie. Wszyscy przyjaciele komplementują go, bo chcą jego pieniędzy. Przed śmiercią chce zabić kogoś miłego, co pozwoli mu zdobyć złoty medal przed wejściem na krzesło elektryczne. Regularnie tańczy na grobach swoich wrogów, często także stoi samotny na brzegu, słuchając śpiewu umierających delfinów. Od ostatniego października mieszka w kapliczce.

Jego czerwone oczy potrafią przejrzeć wszystkie sekrety i niewypowiedziane historie, ale od jakiegoś czasu prześladują go dziwne sny o demonach zjadających ludzi i miażdżących ich czaszki, przez co tańczy z cieniami, choć czuje moc.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Jeśli nie pokona go nadmiar alkoholu
  2. Zapewne chodzi o rosyjski parlament
  3. Do świata, nie do niego
  4. A wielbłądy, jak wiemy, nie chciały dalej iść