Sojusz Lewicy Demokratycznej

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Skocz do: nawigacja, szukaj
Grzegorz Napieralski wita młodych wyborców. Pomimo pracy Napieralski nie uratował SLD przed utratą pełni władzy w 2005 roku
Spotkanie członków Partii

– Ilu polityków SLD potrzeba, żeby wykręcić żarówkę?
– To zależy, w jak dużą aferę jest wkręcona.

Dowcip

Sojusz Lewicy Demokratycznej (w skrócie SLD, lub jak to woli Ryszard Kalisz LSD, ur. 15 kwietnia 1999 w Warszawie) – zjawisko paranormalne, powstałe ze skrzyżowania PZPR z grubą kreską. Z powodu nieregularnych dostaw wskazówek ze wschodu, posługująca się czerwoną magią, laniem wosku lub wody. Retro-awangarda, czasem nawet przeciw prawicy lub innym, którzy zadają niewygodne pytania. Ich ideologia to obecnie mieszanka nostalgii, nirwany i nadziei na powszechną amnezję.

Obecnie prezesem partii jest Włodzimierz „pożyczyłem swetry od Łowców.B” Czarzasty.

Teorie spiskowe[edytuj]

W nazwie partii KGB ukryło tajną, działającą na podświadomość wiadomość, SoLiDarność, która kasowała pamięć wyborców, co pozwoliło wygrać wybory, ale to już dawne dzieje.

Postulaty, dzięki którym SLD wygrało wybory w 2001 roku[edytuj]

MMCDLXXIV Zjazd Partyjny SLD
  • Zakaz jakiejkolwiek religii…
  • …chyba, że zakazuje tego konkordat.
  • Zakaz związków heteroseksualnych.
  • Zakaz donoszenia ciąży.
  • Zniesienie prywatyzacji…
  • …chyba, że widzimy cukrownie, to wtedy sprzedajemy na złość Samoobronie i niedobitkom AWS-u.
  • Sprawiedliwe opodatkowanie – 99% dla każdego, pozostały 1% można przeznaczyć na wybrany cel.
  • Sprawiedliwe, równe emerytury dla wszystkich zmarłych przed 63 rokiem życia.

Zobacz też[edytuj]