Re (bóg)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
(Przekierowano z Amon)
Ujednoznacznienie Ra przekierowuje tutaj. Zobacz też rad.

Swoją barkę pozostawiam na brzegu
Z faraonem nowy zacznę dziś łów

Ra wyruszający w nocną podróż przez zaświaty

Re (Amon, Ra) – główny bóg w mitologii egipskiej. Zapalony fan żeglarstwa. Początkowo był tylko Słońcem, w czasach późniejszych, w efekcie powstania związków samopomocy chirurgów wykształconych w zakresie transplantacji, otrzymał głowę sokoła, ozdobioną złotym talerzem. Kiedy jednak złoto zdrożało, kapłani dali Re w prezencie klapę od antycznej studzienki powleczoną tombakiem, użył jej jako czapki. Jego służącą prawą ręką była Sechmet (ewentualnie Hathor), a potem słodziutki kotekBastet.

Historia i działalność[edytuj • edytuj kod]

Re nie miał ani ojca, ani matki. Urodził sam siebie. Nieoficjalnie bękart.

Stworzył świat na dwa sposoby. Według jednej opowieści miał przeziębione zatoki i aby sobie ulżyć postanowił splunąć. Z jego śliny narodzili się:

Według drugiej opowieści Re tak bardzo zainteresował się swoją maczugą, że splunął dołem. W ten sposób wydał na świat takie samo potomstwo, a więc Pana Wielkiego Szu, Wielką Zapleśniałą Panią i Wielkich tylko dla samych Siebie.

Re był przewodniczącym rady bogów (zbierającej się regularnie na sesjach) i głównym sędzią na sądzie umarłych, imprezie urządzanej w klubie Ozyrysa.

Metamorfoza[edytuj • edytuj kod]

Gdy kolejne pokolenia bogów tworzyły swoich wyznawców bądź spierały się o władzę, znudzony jednorazową rolą Atum zasiadł do barki słonecznej, by uzyskać stałą posadę i stać się raz na zawsze znanym jako Ra. Nadal nie miał łatwo – jeden z jego prawnuków już zdobywał liczne wpływy przy pomocy swawolnych duszków przyrody, zaś zrozumiałą alternatywą dla klasy średniej okazywał się nieco ascetyczny Ptah. Mimo to Ra jakoś udało się zostać głównym bogiem – jak pokazują mity, miał on swoje sposoby.

Wygląd[edytuj • edytuj kod]

Na początku Ra – jako Atum – był o dziwo antropomorficzny. Dopiero potem, gdy uzyskał swoje obecne imię, jego głowa obrosła w piórka, których źródło pozostaje nieznane[1]. Mówi się, że należały do sokoła, ale sokół to atrybut Horusa, a Re-Horachte to nieco inna historia[2]. Stąd część osób twierdzi, że to jastrząb – wtedy jednak narzekają ci, którzy sądzą, że odstępstwa nie istnieją, a wszystkie bóstwa egipskie są ze sobą powiązane jak postacie z Mody na sukces.

Cóż, w Babilonii czy Grecji byli niemal sami ludzie i jakoś nikt z tego nie robił problemu.

Poza tym, bóg światła miał przynajmniej trzy postacie. Oprócz klasycznej, stosowanej w południe, przybierał porankami kształty Cheprego – skarabeusza, który wtaczał Słońce na barkę dnia niczym ziemski pierwowzór kulkę gnoju; dzięki temu możemy się domyślać, czego używali Egipcjanie do ogrzewania swoich mieszkań podczas chłodnych nocy. Zresztą, chyba miało prawo być czasem zimno i ponuro, skoro wieczorami bóstwo wspominało swoje samotne dzieciństwo?

Gdzieś w 2/3 chronologii staroegipskiej uznano, że Ra ma aż 72 różne kostiumy. Był też okropnym figlarzem; widocznie nie każdy potrafi starzeć się z klasą.

Kwestia „Gwiezdnych wrót”[edytuj • edytuj kod]

Niektórych widzów Gwiezdnych wrót dziwi fakt, że wśród wielu „bóstw” najbardziej negatywny wizerunek dostał się Ra, dlatego spieszymy z wyjaśnieniem: nieprawdą jest, jakoby było to pierwotnym założeniem twórców! Wszystko zaczęło się, gdy kręcono sceny w plenerze. Upał dawał się we znaki, co poskutkowało zrozumiałą irytacją obsady; wkrótce obrażono się na sprawcę tych warunków, czyli… Słońce.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Aha, to dlatego forsowali to jajko. Sprytne
  2. Był także Horus z Behdet, u którego było na odwrót, to znaczy był bardziej Słońcem niż sokołem. Jak widać, kapłani eksperymentowali niczym alchemicy ze stężeniami