Ostrów Mazowiecka

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
(Przekierowano z Ostrów Mazowiecki)
Jak widać, kiedy wjeżdżasz do Ostrowi kończy się cywilizacja
Ostrowskie moai

Ostrów Mazowiecka – miasto i gmina w województwie mazowieckim, siedziba powiatu ostrowskiego. Położone jest dosłownie na środku trasy WarszawaBiałystok, znaczy się, że bardzo blisko województwa podlaskiego, przez co część mieszkańców żyje w lepiankach z gCenzura2.svga, pierze w rzece oraz słucha najwyższej wyroczni ks. Stanisława. Ostrów słynie z produkcji serków Ostrovia, które propagują mieszczanie na diecie. W mieście znajduje się też niezliczona ilość komisów, z którą konkuruje plejada wykwintnych restauracji tureckich, które z kolei tworzą podziały wśród mieszkańców kłócących się, który kebab jest najlepszy.

Poza tym, w Ostrowi znajduje się wiele fotoradarów – powód ich tak dużej obecności jest prosty – znajduje się tam fabryka przenośnego Urzędu Skarbowego.

Ludność[edytuj • edytuj kod]

Ludność miasta w większości to młode osoby, które spóźniły się na PKS do Warszawy, również przejezdni, bo droga tędy przebiegająca ma znaczenie międzynarodowe. Warto również nadmienić, że z tego miasta pochodzą największe polskie gwiazdy Holiłudu, siostry Natasha Starr i Natalia Starr.

Atrakcje[edytuj • edytuj kod]

Jedna z głównych atrakcji – obwodnica
Najbogatszy dom
  • Siedzenie na wiadukcie i oglądanie samochodów jeżdżących po obwodnicy.
  • Przesiadywanie na parkingu przy basenie.
  • Udawanie Tony'ego Hali… Hawka na nowiuteńkim skejt parku.
  • Bycie ultrasem KS Ostrovii.
  • Ewentualnie kibicowanie Sokołowi.
  • Uciekanie przed wszechobecną policją.
  • Obserwacja wodzów stada.
  • Spotkanie z Mikołajem[1]

Zabytki[edytuj • edytuj kod]

Brak. Miasto niby nie istnieje od wczoraj, ale budynki starsze niż 10 lat są burzone, ponieważ są uznawane za stare i zużyte. II wojna światowa też zburzyła swoje… więc za zabytki można uznać obwodnicę, Lidl, Biedronkę[2], Kaufland, basen i przystanek PKS.

Dla turystów[edytuj • edytuj kod]

Nie, to nie tutaj działał Ostrowin. Nie szukaj pozostałości po Komandosie. Ostatni turysta w mieście widziany był za komuny.

Miasto nie miało kompletnie żadnych pomysłów na atrakcje turystyczne, więc wygrzebali kompletnie nieistotną informacje o tym że żona Witolda Pileckiego pochodzi z Ostrowi Mazowieckiej. Jest to fakt znany od dawna, ale tylko w Ostrowi, z tego powodu rotmistrz jest patronem szkół oraz ronda. Ostatnimi czasy zapanował szał Pileckiego, stawiane są pomniki, a władze miasta mówią: Ostrów Mazowiecka jest miejscem szczególnym w życiorysie rotmistrza Witolda Pileckiego, mimo że o tym szczególnym miejscu nie ma nawet słowa na Wiki. Ba, stworzono nawet muzeum, podobno jest otwarte, ale tak naprawdę to nie wiadomo, bo nikogo tam nie było.

Szkoły[edytuj • edytuj kod]

  • Kopernik (Koperbol, Zakon czy też Klasztor) – uczy się tam młodzież nazywająca się (błędnie) elitą intelektualną miasta i okolic jadąca na opinii sprzed lat. Przez inne szkoły uważani za ćpunów przez co ich wyniki w nauce są takie dobre. Sami uczniowie szkoły sponad stuletnią tradycją uważają się (błędnie) za mądrych, inteligentnych i najlepszych. Po przekroczeniu murów tej placówki można w powietrzu wyczuć unoszący się lęk i depresję spowodowaną zbyt dużą ilością materiału.
  • Ekonomik (Hogwart, Eko, Ekonom) – szkoła zrzeszająca wszystkie grupy społeczne. Chodzą tam ludzie nie pasujący ani do elity Kopernika ani plebsu z Rubinka. Szkoła słynie jednak z chujowego technikum informatycznego, ale za to jeszcze gorszych planów lekcji. Słynie też z dyrekcji która nie wie czym są prawa ucznia. Dyrektor tej placówki jest otwartym sympatykiem reżimu.
  • Rubinek – największa szkoła (ok. 1000 uczniów). Szkoła poza pucharami ze sportu posiada wielkie grono fryzjerek i mechaników. Połowa uczniów chodzi w dresie bądź skinny jeansach, spalonych od prostowania włosów oraz brwi namalowanych flamastrem. Uczniowie po zajęciach albo w trakcie urządzają wątpliwej jakości wyścigi samochodowe.

Praca[edytuj • edytuj kod]

Bardzo duża liczba młodych osób wyjeżdża na studia bądź do pracy, z nadzieją na lepszy los. Niestety nie zdają sobie oni sprawy, że niezależnie od tego jakie studia skończą i tak koniec końców będą robić w Forte. Ewentualnie mogą kręcić legendarne lody w Miwexie. Przyszłościową branżą jest również handel samochodami. Świetnie przedstawiają to statystyki, ponieważ w mieście przypada około 123 samochodów na jednego mieszkańca. Wszystkie oczywiście mało jeżdżone, 30-letnie tedeiki. Kolejną wartą uwagi branżą – w szczególności dla absolwentów kierunków lingwistycznych, z naciskiem na mowę Osmanów – jest bycie menadżerem budy z kebsem.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Niestety już nie prosperujące
  2. A jest ich aż trzy