Newag Impuls

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Najstarsza generacja wyprodukowana dla S-bahnu.
Mazowiecki 45WE śmiga z Warszawy do Skierniewic ścigając się wyłącznie z czasem, bo wie, że z innymi nie ma szans.
Zachodniopomorska czteroczłonówka z oznaczeniem Pośpiesznego (ED78).

Newag Impuls – rodzina Elektrycznych Zespołów Toalet produkowanych przez Nowosądecki Newag, śmiertelne zagrożenie dla pseudotworów Pesy.

Produkcja trwa do dziś od 2012 roku, kiedy to Pesa wpuściła na tory swoje pierwsze Pojazdy Eksperymentalne Szczególnie Awaryjne dla Mazowsza i SKMki. Oczywiście Newag nie chciał być gorszy, więc jeszcze na Euro wpuścił do Warszawy sześć sztuk tak awaryjnych, że Bydgoskie Elfy srały na tory, kiedy zobaczyły je po raz pierwszy. Otrzymała je Szybka Kolej Wiejska, więc 14WE i inne kible w zajezdni mogły spuścić łomot nowo przybyłym składom. Na szczęście nie było potrzeby, bo już od samego początku składy sprawowały się nieźle, jednak dużo gorzej, niż wyżej wymienione pojazdy.

Odmiany

Impulsy otrzymały już chyba wszystkie województwa. A oto odmiany:

  • 35WE – najstarszy ze wszystkich, sześcioczłonowy pojazd dla S-Bahnu oraz Ś-Bahnu, wyposażony w kasowniki. Wyprodukowany w liczbie zaledwie siedmiu sztuk.
  • 31WE (ED78/EN78) – najliczniejsza z wszystkich grup czteroczłonowych pojazdów. Trafiła na Dolny Ślunsk, Lubuszczyznę, Małpopolskę, S-Bahn w 3-mieście oraz Zachodnie Pomorze. Większość z nich ma WiFi, automaty biletowe i gniazdka elektryczne. Z niewiadomych powodów wersja dla Krakowa nie posiada toalet, prawdopodobnie KMA bierze zły przykład z SKMek. Na razie tylko trzydzieści sześć składów.
  • 36WE/36WEa (EN63/EN63A) – również liczna rodzina, każdy z nich ma człony trzy. Otrzymały je: Małopolskie (tym razem PR), Dolnośląskie, Opolskie, Śląskie, Zachodniopomorskie, Podkarpackie oraz Świętokrzyskie. Póki co trzydzieści cztery, ale liczba prawdopodobnie ulegnie zmianie, ponieważ trzy człony to alternatywna liczba, dobrze znana z ubiegłego wieku.
  • 37WE (EN98) – zaledwie trzy sztuki, do tego dwuczłonowe. Dwie trawiły na Podkarpacie, a reszta na Warmię i Mazury. Nikt tego nie chciał, bo takie to krótkie i żadnego zastosowania by nie miało.
  • 45WE (EN79) – ostatnio przebój wśród KolMazu. Same śmigają do Skierniewic, a kible muszą się zadowolić jedynie nędznymi kursami do Grodziska. W prawdzie raz dziennie możemy spotkać tam coś innego od Impulsów, ale będą to wyłącznie ALicje, w dodatku te najnowsze. Ponieważ zazwyczaj kursują z samego rana, MiKole zadowalają się InterRegio, które jeżdżą wyłącznie na kiblach. Oprócz Kolei Mazowieckich posiadają je również Dolnośląskie i Małopolskie. Po Dolnym Śląsku jeździ jedenaście sztuk, na Mazowszu dwanaście, a po Małopolsce tylko pięć, bo reszta to 31WE. Jaki z tego wniosek? Taki, że póki co 28 sztuk.
  • 36WEb – czyli Impuls II. Póki co na testach, potem pojedzie do Włoch, gdzie będzie miało okazję spotkać którąś ze starych Gomułek[1], które tam dotarły po rozpadzie Jugosławii. Newag już wyprodukował pięć sztuk, ma być piętnaście.
  • 36WEd – też Impuls II, ale tym razem dla Ełki. Ci już zdążyli się nachwalić aż jednym egzemplarzem.

Inne ciekawostki

  • Obecnie Impulsy są uważane za najszybsze polskie pojazdy, ponieważ nikt nie wziął pod uwagę, że Kible są polskiej produkcji. To, że Pafawag się sprzedał to już nie ich sprawa.
  • Newag jeszcze nie zakończył produkcji Impulsów, które stają się coraz większym zagrożeniem dla najdłużej produkowanego pojazdu szynowego na świecie.
  • Niektóre jednostki zaopatrzone są w supernowoczesny i superawaryjny Europejski System Sterowania Pociągiem (ETCS).
  • Podczas ruszania i chamowania niektóre jednostki wydają dziwne dźwięki, jakby pierdziały.
  • Łódzka Kolej Aglomeracyjna nie jest zadowolona z Flirtów, dlatego najpóźniej od 2019 będzie wkCenzura1.svgwiać Impulsami II.

Przypisy

  1. Jeśli jeszcze tam jest.