Liga Mistrzów UEFA
Liga Mistrzów, Liga Mistrzów, kto odpadnie, ten zostaje.
- Kazik Staszewski o Lidze Mistrzów
Gramy jak nigdy, odpadamy jak zwykle.
- Polskie drużyny o grze w eliminacjach
Liga Mistrzów UEFA – rozgrywki piłkarskie na światowym poziomie, od Ligi Europy różniące się tym, że grają tu czołowe kluby piłkarskie.
Eliminacje[edytuj • edytuj kod]
Dawniej 3, dziś już 4 rundy[1], czyli stanowczo za dużo dla Polskich zespołów. W rundzie wstępnej można zobaczyć popisy finezji piłkarskiej mistrzów takich potęg jak San Marino, Andora a wkrótce także Polska. Zwycięzcy par lądują w 1. rundzie, następni szczęśliwcy w 2., w 3., i w 4. Od 2. rundy eliminacje są podzielone na mistrzów i niemistrzów, czyli drużyny, które są za słabe by wygrać u siebie w kraju, ale wygrałyby hokejowo z drużynami z grupy mistrzów. Mimo takich udogodnień, jest to nieosiągalny[2] poziom dla drużyn Ekstraklasy, ale mogą tam grać zespoły z Cypru, Węgier, Irlandii, czy z Łotwy i niektóre z nich przechodzą dla kasy i batów do fazy grupowej.
Faza grupowa[edytuj • edytuj kod]
Odpadają tu dupne i biedne kluby (czasami awansuje jakiś średniak) i można pooglądać sobie szmaty. Piłkarze odpoczywają tu i łapią kontuzje. Do fazy pucharowej awansują dwa pierwsze kluby w grupie, trzeci gra w Lidze Europejskiej, a ostatni idzie się bujać.
W 2024 roku dla kasy UEFA dokonała kolejnej reformy. Zlikwidowano fazę grupową, a w jej miejsce wprowadzono fazę ligową. Teraz każda drużyna gra 8 meczów, każdy z innym rywalem, a potem systemem ligowym wyłania się najlepszych. Pierwsza ósemka z automatu wchodzi do 1/8, kolejne 16 gra w 1/16 o awans do 1/8, a reszta się buja, bo zlikwidowano też spadki do LE. Nie zmieniło się tylko jedno – dla polskich klubów LM nadal jest nieosiągalna, choć potrafią w niej zagrać zespoły z Mołdawii, San Marino, Azerbejdżanu czy Kazachstanu, mimo że te dwa ostatnie nie leżą nawet w Europie.
Faza pucharowa[edytuj • edytuj kod]
W fazie pucharowej grają zespoły, których tygodniowy dochód starczyłby na zakup jakiejś biednej ligi w środkowo-wschodniej Europie. Czasem zdarzają się wyjątki, ale są one eliminowane już po pierwszej batalii dwumeczu. Celem drużyn grających jest finał w którym można zdobyć puchar, a bramkarz może porobić pajacyki podczas serii rzutów karnych. Przegrana może też wzruszyć co delikatniejszych zawodników, co powoduje widok rozmazanego makijażu na oczach milionów pseudokibiców.
Główną zasadą jest, że przechodzi drużyna która strzeli więcej goli.
Faza pucharowa jest też jednym z przykładów, gdzie drużyna potrafi cieszyć się po porażce, jednak tylko wtedy, gdy ta daje awans.
Zobacz też[edytuj • edytuj kod]
Przypisy