Europeistyka

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Tempo studiowania

A co to jest?

Przeciętna odpowiedź przeciętnego interlokutora, po udzieleniu odpowiedzi na pytanie – „co studiujesz?”[1]

O, to fajnie!

Przeciętna i niepoprawna odpowiedź rozmówcy po uzyskaniu odpowiedzi na poprzednie pytanie

Europeistykanauka kierunek akademicki występujący obecnie głównie na polskich uniwersytetach, niektórych polibudach, oraz ich markowych podróbach. Podmiotem ją zajmującym jest Europa, wspierane przez wiele nauk, m.in. prawo, socjologię, geografię, historię, ekonomię oraz politologię. Jej celem jest zwiększenie bezrobocia wśród osób z wyższym wykształceniem.

Powstanie studiów europejskich[edytuj • edytuj kod]

Idea utworzenia kierunku, który kształciłby młodych akolitów, mających pomagać Unii Europejskiej w szerzeniu biurokracji, narodziła się, jak każdy pomysł – po pijaku, a dokładniej na kacu, parę lat po II wojnie światowej kiedy Europa postanowiła się jednoczyć na dwa zwalczające się obozy.

Generalnie istnieją dwie drogi rozwoju studiów europejskich:

  • prawno-ekonomiczno-administracyjna – europeiści zamieniają się w potężnych pseudoprawników-ekonomistów, jednocześnie martwiąc się tylko, czy wystarczy im na piwo, i czy śmietnik jest w świetle prawa miejscem publicznym,
  • socjologiczno-historyczno-politologiczny – europeiści potrafią pić z żulem z Rumunii, biznesmenem z Niemiec, gejem z Holandii, i wspólnie pieprzyć, że kiedyś to było piekło.

Tok studiów[edytuj • edytuj kod]

  • Pierwszy rokstudia jak wszędzie (opierdalanie się albo harówa) oraz odkrycie w drugim semestrze, że trzeba znać dwa języki (głównie angielski i przyszłego pracodawcy, tu głównie niderlandzki);
  • Drugi rok – student stwierdza, że jest za mało wieloklasowy i wybiera drugi kierunek, ewentualnie, nieświadomy zbliżającej się apokalipsy własnej kariery zawodowej, studiuje dalej tylko europeistykę;
  • Trzeci rokpisanie pracy licencjackiej i wybór specjalizacji, a w większości przypadków gorączkowe poszukiwanie innego pokrewnego kierunku studiów na II stopień. Wybór na ogół zamyka się w kręgu Wyższych Kierunków Bezrobotnych (chodzi o politologię, stosunki międzynarodowe, socjologię, politykę społeczną, dziennikarstwo i kulturoznawstwo);
  • Czwarty rok – niektórzy wierzą, że istnieje. Na czwartym roku europeistyki można znaleźć osoby, które skończyły licencjat innego kierunku i nieświadome zagrożenia wybrały europeistykę oraz absolwentów I stopnia europeistyki, którzy oblali egzaminy wstępne na inne kierunki II stopnia i zdesperowani w dążeniu po trzy magiczne literki mgr kontynuują studia;
  • Piąty rok – mity i legendy; wszyscy wiedzą, że europeistą zostaje tylko namaszczony wybraniec.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

Przypisy

  1. Jest to dziwna reakcja, popularność europeistyki przebija prawo, a i czasem do psychologii jej niedaleko