„Złote Ziemniaki 2025” rozdane!
Nagrodziliśmy najbardziej absurdalne wydarzenia minionego roku – zobacz kto wygrał!
Sędzia Anna Maria Wesołowska
| Ten artykuł dotyczy polskiego programu telewizyjnego. Zobacz też hasła o innych osobach o tym imieniu. |
Proszę wstać. Sąd idzie.
- Rozprawę poprowadzi Sędzia Anna Maria Wesołowska
Paaaaanie prokuratorze!
- Anka do Łaty
Proszę wstać… przepraszam, proszę siedzieć.
- Anka do poszkodowanego, który jeździł na wózku inwalidzkim i został poproszony o uspokojenie się
– Pani jest bardzo ładna…
– Został Pan skazany na 3 lata więzienia za składanie fałszywych zeznań!
- Typowa rozprawa
Proszę Wysoki Sąd o przesłanie do prokuratury protokołów z dzisiejszej rozprawy.
- Standardowa prośba prokuratora po standardowym uniewinnieniu
Proszę pamiętać, że zeznania należy składać zgodnie z PRAWEM.
- Największy fail w historii programu
Pouczam o obowiązku mówienia prawdy. Składanie fałszywych zeznań jest karalne.
- Ulubione zdanie Anny
Sędzia Anna Maria Wesołowska – program fikcyjno-dokumentalny przedstawiający sąd mobilny (tak jak ten Internet z Plusa) w sposób niezwykle profesjonalny, prowadzony przez sędzię Annę Marię Wesołowską. Sędzia ubrana w łańcuch i togę karze złych i nieuczciwych, którzy biją swoje babcie i kradną muchomory z lasu.
Misja i przesłanie[edytuj • edytuj kod]
Serial ma aspiracje dydaktyczne – przybliżenie typowej, oglądającej TVN 7 w środku tygodnia o godzinie 13:00 Grażynie procedur sądowych. Jest to też program z przesłaniem i misją nauki pewnych prawd dotyczących polskiego wymiaru sprawiedliwości. Do prawd tych należą między innymi:
Absolutny przypadek[edytuj • edytuj kod]
Polski wymiar sprawiedliwości rządzony jest absolutnym przypadkiem i niezależnie od tego czy jesteś winny czy nie zarzucanej ci zbrodni, o twoim wyroku zadecyduje nie śledztwo policji oraz postępowanie prokuratorskie, zabezpieczone w ich toku dowody, opinie biegłych czy zeznania przesłuchanych przez policję i prokuratora świadków – wszystkie te rzeczy są nieistotne i zawsze oddalają sąd od ustalenia prawdy. Twoją jedyną szansą na uniewinnienie (lub, jeżeli jesteś winny – pobyt na dofinansowanych z budżetu państwa wczasach) są ujawnione w ostatniej chwili, absolutnym przypadkiem i zrządzeniem losu dowody lub zeznania osób, które akurat przypadkowo przechodziły koło budynku sądu, przypadkowo usłyszały o twojej sprawie i przypadkowo przypomniały sobie, że one przypadkowo nagrały filmik który absolutnie przypadkowo świadczy o twojej niewinności (lub winie).
Sala sądowa i pracownicy sądu[edytuj • edytuj kod]
Niezależnie czy zbrodni dokonasz w Szczecinie czy Sanoku, w Suwałkach czy Kłodzku zawsze sądzony będziesz w tej samej sali sądowej, przez ten sam skład sędziowski (pod przewodnictwem Anny Marii), oskarżać będzie cię jeden z trzech pracujących w Polsce prokuratorów, a na wachlarz dostępnych dla ciebie obrońców składa się około sześciu mecenasów. W całym kraju pracuje też trzech woźnych, jedna protokolantka oraz dwie biegłe psycholog.
Przebieg rozprawy[edytuj • edytuj kod]
Niemal każda rozprawa sądowa trwa około 50 minut, od postawienia aktu oskarżenia, po ogłoszenie wyroku oraz jego uzasadnienia. Niezależnie od tego czy jest to rozprawa o morderstwo, gwałt, akt terrorystyczny, udział w zorganizowanej grupie przestępczej czy to, że ktoś komuś nasrał na wycieraczkę.
Bezsporność winy/niewinności[edytuj • edytuj kod]
Podczas, jak wspomniano wyżej, trwającej mniej niż godzinę rozprawy zawsze rozstrzygane są wszystkie okoliczności, a sąd wydaje wyrok „niebudzący żadnych wątpliwości” (co sama Anna Maria bardzo często podkreśla). Pod koniec rozprawy znane są wszystkie jej okoliczności, motywy, niuanse, a sąd nigdy nie uniewinnia osoby z powodu braku bezspornej winy.
„Ale proszę zwracać się do Sądu!”[edytuj • edytuj kod]
Wesołowska średnio po dziesięć razy na rozprawę upomina świadków, oskarżonych czy oskarżycieli posiłkowych, że „zwracać się należy tylko do Wysokiego Sądu”. Chyba, że akurat fabule ta zasada w danym momencie nie pasuje, wtedy wymienieni wyżej mogą prowadzić trwające nawet i po kilka minut rozmowy.
Fenomen programu[edytuj • edytuj kod]
W każdym odcinku sędzia rozpatruje inną sprawę. Zazwyczaj chodzi o morderstwo czy pobicie, ale im dłużej oglądamy program, tym więcej mamy wątpliwości.
Sędzia działa w pełni profesjonalnie (miała kiedyś płytę z filmem jako dowód, nie wsadziła jej do końca do laptopa, a film już się wyświetlał), co pozwala jej bezwzględnie ukarać morderców i gwałcicieli. Zwykle na koniec programu przed wydaniem wyroku prokurator wstaje i wygłasza piękną mowę (najczęściej przepraszającą). Warto wspomnieć o Panu Dudziku, który był gorylem obecnym na każdej rozprawie (do 2011), a do jego obowiązków należy wypełnianie rozkazów sędzi.
Swoje wyroki wygłasza zawsze po naradzie (czyt. reklamach).
Skład[edytuj • edytuj kod]
Producenci utrzymują, że w serialu występują prawdziwi prawnicy. Gdyby jednak tak było naprawdę, serial nieuchronnie zbankrutowałby po miesiącu nagrań.
Sędziowie[edytuj • edytuj kod]
- Sędzia Anna Maria Wesołowska – w rzeczywistości sędzia w stanie spoczynku oraz bohaterka piosenki zespołu Czerwone Gitary. Ma o sobie bardzo wysokie mniemanie i upomina każdego kto ma czelność zwrócić się do niej inaczej niż per Wysoki Sądzie, co jest wyjątkowo śmieszne biorąc pod uwagę, że ma ona 160 centymetrów wzrostu. Nosząc szpilki. I kapelusz.
- Pozostali sędziowie – dwójka niemych nołnejmów (dosłownie, nigdy nie padają ich imiona) siedząca po prawicy i lewicy Anny Marii, których zadaniem jest siedzieć i nie zasnąć. Niby wraz z Anną Marią tworzą Wysoki Sąd ale tak naprawdę nikt nie ma wątpliwości, że to ta ostatnia trzyma wszystkich za mordy a ta dwójka może jej co najwyżej nosić kawę.
Prokuratorzy[edytuj • edytuj kod]
- Prokurator Artur Łata – w rzeczywistości jest adwokatem, co nie przeszkadza mu być w programie postrachem wszelakiego elementu kryminogennego. Większość jego płomiennych wykładów kończy się gromkim Paaanie prokuratorze! ze strony sędzi. Przed wygłoszeniem swojej mowy często prosi o odpisy protokołów z dzisiejszej rozprawy, albowiem zachodzi podejrzenie, iż świadek mataczy. Obecnie zawieszony w zawodzie za oszustwa. Jest z Magdaleną Wilk na ty, za co opierzyła go sędzia Wesołowska. Potrafi wpaść w furię, rozwścieczony przez oskarżonego bądź panią mecenas/pana mecenasa.
- Prokurator Paweł Sobczak – niezwykle spokojny, elegancki przez co czasami wydaje się, że już poszedł sobie do domu. Niektórzy myślą, że Pan prokurator śpi na rozprawach z otwartymi oczyma.
- Prokurator Katarzyna Korman – w rzeczywistości jest adwokatem, co nie przeszkadza jej być w programie postrachem wszelakiego elementu kryminogennego. Większość jej płomiennych wykładów kończy się gromkim Paaani prokurator! ze strony sędzi. Chodzą pogłoski, że to przebrany w perukę Artur Łata, bowiem podobnie jak on nie patyczkuje się z oskarżonymi. Bardzo nie lubi się z Magdaleną Wilk. Legenda mówi, że TVN emituje powtórki, w których Korman nie występuje.
- Prokurator Paweł Panek – pozbawiony jakiejkolwiek charyzmy i sprawiający wrażenie bycia pod wpływem silnych środków uspokajających i myślającego tylko o tym by iść do domu. Najprawdopodobniej to właśnie jego niemrawość sprawiła, że został on zwolniony z pracy w prokuraturze, gdyż pojawił się on tylko w 15 początkowych odcinkach serialu.
- Prokurator Robert Bińczak - łysy okularnik, znany w pewnych kręgach pod pseudonimem "Łysy Prokurator". W rzeczywistości, o dziwo, prokurator (sic!). Kiedyś był rzecznikiem prasowym u Ziobry, ale został wypieprzony zarówno z posadki u ministra, jak i z serialu, po tym jak wyszło na jaw, że kumplował się ze sprawcami afery paliwowej. Niezwykle opanowany i oczytany (dosłownie). Oprócz swojej aerodynamicznej fryzury, słynie z prawienia morałów filozoficznych i cytowania Goethego czy innego Arystofanesa w mowach końcowych.
Obrońcy[edytuj • edytuj kod]
- Mecenas Andrzej Mękal – zwany pieszczotliwie Wyszczekanym adwokatem i słynący z tego, że prędzej będzie próbował wmówić sądowi, że ofiara zgwałciła się sama niż sam uwierzy w nieszczerość swojego klienta. Jest także kiepskim mówcą. Raz wnosił o niewysyłanie swojej klientki do więzienia, gdyż chciał się z nią umówić na kawę.
- Mecenas Magdalena Wilk – w mowach obronnych zawsze podchodzi do sprawy na luzie, mówiąc np. Sama pamiętam, jak zachowywałam się jako nastolatka. Bardzo często kłóciła się z prokuratorem Arturem Łatą, obecnie Katarzyną Korman przez co jest pyskata (nieliczni myślą, że jest to związane z wynikiem wyborczym jej męża).
- Mecenas Paweł Panek - był już prokuratorem, ale postanowił powrócić w czwartym sezonie serialu, i dalej edukować polską młodzież co do procedur sądowych oraz pokazywać swój brak charyzmy (albo miał kredyt do spłacenia - jedno z dwojga), z tym, że niczym Anakin Niebochodzik pod koniec życia, przeszedł na jasną stronę mocy i zamienił czerwony żabot na zielony (to prawie jak miecz świetlny). Jako adwokat zasłynął głównie z powiedzenia poszkodowanej, która dostała w dupę z wiatrówki, że jej obrażenia nie były poważne. Bronił klientów w raptem czterech odcinkach, po czym dał sobie po tym spokój z tymi całymi sądami, najpewniej po uświadomieniu sobie, że z jego przebojowością i wygadaniem bardziej nadaje się on na hodowcę jedwabników lub malarza pokojowego – jego dalsze losy pozostają nieznane.
- Mecenas Barbara Laskowska - ps. "Ruda". Pojawiła się aż dwa razy w pierwszym sezonie, w zastępstwie za Madzię Wilk. Z tego powodu (oraz ze względu na fizyczne podobieństwo) niektórzy podejrzewają, że to przebrana w rudą perukę Magdalena Wilk. Jest najlepszym adwokatem w Polsce, a być może nawet na świecie, bo 100% jej klientów zostało uniewinnionych (co prawda broniła zaledwie dwie osoby, ale ciiiii....).
Pozostały personel[edytuj • edytuj kod]
- Strażnicy Błażejewski, Jarosław Dąbrowski oraz Paweł Dudzik – ochroniarze przyjmujący rozkazy od Anny Marii. Do ich zadań należy głównie proszenie na salę świadków, ale w krytycznych chwilach potrafią spacyfikować agresywnych uczestników rozprawy wykręcając im ręce lub zakładając headlocka – zazwyczaj kończy się to rozkazem Anny Marii Panie Błażejewski/Dąbrowski/Dudzik – proszę odprowadzić pana/panią do aresztu sądowego.
- Pani Ania – protokolantka sądowa. Do jej zadań należy proszenie wszystkich na salę tuż przed rozpoczęciem rozprawy, wygłaszanie sakramentalnego proszę wstać, sąd idzie, rozprawę poprowadzi sędzia Anna Maria Wesołowska oraz obsługa sądowego komputera. W związku z tym ostatnim wspomnieć należy, że pani Ania to prawdziwa kobieta, która wszystkie końcóweczki i kodeki ma na swoim miejscu i potrafi bez najmniejszej zwłoki odtworzyć, będące nagle ujawnionym dowodem, nagrania z każdej możliwej wręczonej jej komóry. Jest to tym bardziej imponujące biorąc pod uwagę, że serial pochodzi z czasów sprzed USB-C czy jakiejkolwiek sensowej standaryzacji komunikacji komputer-telefon i uprawnionym jest założenie, że pani Ania potrafiłaby do sądowego komputera podłączyć z marszu nawet i fonograf Edisona.
Standardowy przebieg rozprawy[edytuj • edytuj kod]
- Ożywiony układ choreograficzny pana Dudzika, po którym następuje zdumiewająca wszystkich informacja, że rozprawę poprowadzi postrach świata przestępczego, sędzia Anna Maria Wesołowska.
- Prokurator odczytuje akt oskarżenia w „tle” głośny podkład muzyczny skutecznie zagłuszający jego słowa. W trakcie naszym oczom ukazuje się wyjątkowo sugestywny filmik przedstawiający śmierć ofiary, który poziomem przebija najlepsze sceny z Predatora, a tymczasem oskarżony oznajmia, że jest niewinny, ale chce złożyć wyjaśnienia.
- Prokurator jeździ po oskarżonym jak na burej kobyle.
- Interweniuje Anka z upomnieniem: Paaaanie prokuratorze!/Paaaani prokurator!
- Nadchodzą kolejno świadkowie, zawsze grani przez wyjątkowo uzdolniony kwiat polskiego aktorstwa.
- Teraz okazję do popisu ma mecenas Madzia, która podejrzliwym uśmiechem rzuca kąśliwe uwagi w stronę każdego ze świadków i nagle dowiadujemy się, że właściwie każdy może być mordercą. Czasami Madzię zastępuje mecenas Andrzej, ale wtedy nie jest już tak nastrojowo.
- Gdy Madzia przegnie, interweniuje znów Anka: Paaaani mecenas!
- Szala podejrzeń przechyla się na stronę jednego ze świadków i w tysiącach polskich domów rozlega się przy akompaniamencie mieszania herbaty osąd: To chyba ten zabił!.
- Punkt kulminacyjny i rozwiązanie sprawy, które zawsze przybiera
zawsze ten samzupełnie zaskakujący obrót. Są trzy wzory punktów kulminacyjnych:- W wersji A pojawia się ni stąd ni zowąd nieznana sędzi Wesołowskiej osoba, która przypadkiem ma nagrania jakości kopii Pawła Jumpera. Mimo to na nagraniu widać, jak „najmniej podejrzany” świadek dokonuje przestępstwa. W tym momencie „najmniej podejrzany”, przyznaje się do winy, a sędzia Anna Maria oznajmia, że „świadek nie musi sam się obciążać”, po czym świadek natychmiastowo zaczyna się obciążać:
- przyznając się do winy;
- tłumacząc swoje motywy;
- wyjaśniając co było faktycznym narzędziem popełnienia zbrodni;
- wyjaśniając skąd wziął i gdzie ukrył faktyczne narzędzie zbrodni;
- wyjaśniając jak wrobił podejrzanego;
- oznajmiając, że w sumie to podobne przestępstwo popełnił on już wielokrotnie na innych ofiarach;
- wymieniając wszystkich swoich wspólników;
- oznajmiając, że zrobiłby to jeszcze raz i niczego nie żałuje;
- kończąc swoje wystąpienie oświadczeniem, że „już nic więcej nie powie bez adwokata”.
- W wersji B okazuje się, że osoba winna poskąpiła świadkowi pieniędzy na zmianę swojego zeznania. Plan się sypie i wszystko wychodzi na jaw.
- W wersji C oskarżony jest winny. Jeżeli w trakcie popełnienia zbrodni oskarżony był trzeźwy, to dostaje on w najgorszym przypadku połowę kary żądanej przez prokuratora, jeżeli nie był trzeźwy – dostaje on dwukrotność tego co chciała prokuratura, a widzowie muszą wysłuchać pięciominutowej pogadanki Anny Marii o tym jak to alkohol i narkotyki są złe.
- W wersji A pojawia się ni stąd ni zowąd nieznana sędzi Wesołowskiej osoba, która przypadkiem ma nagrania jakości kopii Pawła Jumpera. Mimo to na nagraniu widać, jak „najmniej podejrzany” świadek dokonuje przestępstwa. W tym momencie „najmniej podejrzany”, przyznaje się do winy, a sędzia Anna Maria oznajmia, że „świadek nie musi sam się obciążać”, po czym świadek natychmiastowo zaczyna się obciążać:
- Zamknięcie przewodu sądowego. Teraz głos dostają kolejno prokurator i mecenas Madzia. Jedno z nich triumfuje, a drugie (najczęściej prokurator) wychodzi na idiotę i usiłuje zatrzeć złe wrażenie, przekonując, że do tej sprawy by nie doszło gdyby inny świadek zareagował odpowiednio i złożył zawiadomienie do prokuratury. Jeśli wyjątkowo wygrywa prokurator, a na idiotkę wychodzi Madzia, to odkrywa ona swą altruistyczną naturę i próbuje wzbudzić litość sądu nad oskarżonym, również jadąc w tym celu po świadkach i przekonując, że do zbrodni by nie doszło, gdyby żona oskarżonego częściej gotowała mu smaczny obiad albo gdyby matka w dzieciństwie puszczała mu Reksia zamiast Terminatora.
- Półgodzinna przerwa na reklamy.
- Wyrok.
- Pogadanka sędziny do
widzówuczestników rozprawy, brzmiąca niczym kazanie księdza z ambony, dotycząca zasad moralnych, etycznych oraz rosnącej w dzisiejszych czasach potrzeby wzajemnego zrozumienia oraz rezygnacji z trzymania zwierząt na łańcuchach.
Ciekawostki[edytuj • edytuj kod]
- Protokolantka otwiera dowody z telefonów komórkowych jeszcze zanim je podłączy do laptopa.
- Gdy przesłuchiwany właśnie świadek żąda wyjścia publiczności, sędzia zawsze się zgadza. Jednak w żadnym z takich odcinków nie wyproszono kamerzysty. Podobnie dzieje się tak, gdy oskarżony lub ktoś ze świadków sprawia, że ktoś zeznający na rozprawie
mataczychce powiedzieć prawdę, ale boi siępobicia lub zabicia przezkogoś obecnego na sali. - W 75% odcinków któryś z bohaterów zostaje doprowadzony do szewskiej pasji bądź wyzywa inne osoby. Wówczas sędzia informuje, że dla pana/pani (niepotrzebne skreślić) wyczerpała się cierpliwość sądu. Po czym nadaje tej osobie karę porządkową w wysokości tysiąca złotych.
- Zazwyczaj sprawy rozwiązują przypadkowe osoby lub świadkowie, którzy byli na sali podczas rozprawy lub wbijają się na chama podczas niej, i przynoszą dokumenty świadczące o winie sprawcy. Oczywiście zawsze wiedzą gdzie odbywa się rozprawa i o której godzinie.
Policja najwyraźniej w tym magicznym świecie nie istnieje, gdyż np. w W11 wszystko jest wyjaśniane przez przesłuchania i dowody, natomiast tutaj wszystko zostaje wyjaśnione na sali sądowej. Jednak dokonano raz hat-tricku w którym jedną sprawą najpierw zajmą się detektywi, dalej przejmie ją W11, a Sędzia Anna Maria Wesołowska prowadzi rozprawę i uspokaja mecenas Magdę zachwyconą urodą Sebastiana Wątroby.- 99% spraw kończy się w jednym odcinku, a więc w godzinę (licząc z ustawowymi reklamami).
- Sędzia Anna Maria Wesołowska jest też negocjatorem. Pewnego razu przekonała sfrustrowaną licealistkę, że nie warto skakać z wieżowca.
- Jeśli do sądu próbuje wejść świadek z zewnątrz, to chociaż byłby sparaliżowany, Sędzia zawsze zapyta Panie Dudzik, co tam się dzieje?.
- Jeżeli w odcinku występuje obcokrajowiec, nigdy nie ma problemów z mówieniem po polsku.
- W większości świadkowie chodzą po ulicach z kamerami w rękach i nagrywają przypadkowe osoby, nikt jednak nie został o oskarżony o rozpowszechnianie wizerunku bez jej zgody.
- W realnym świecie sędzia co chwila przerywa rozprawę, aby ze słowotoku oskarżonego/pokrzywdzonego/świadka wyłowić najważniejsze rzeczy i podyktować protokolantowi. W serialu panują inne prawidła, mimo że prokurator prawie zawsze prosi o odpis protokołu.
- Jeśli kamerzysta podczas rozprawy robi zbliżenia na kogoś z widowni, to zawsze ów osoba jest rzeczywistym sprawcą przestępstwa, lub ewentualnie takowego kryje.
Sąd Rodzinny[edytuj • edytuj kod]
Niezwykła popularność serialu sprawiła, że jego twórcy odczuli potrzebę twórczą rozbudowania jego fabuły i po pewnym czasie widzowie dostali spinoff o nazwie Sąd Rodzinny. Serial ten oparty jest na tym samym schemacie, jego akcja rozgrywa się jednak, zaskakująco, w sądzie rodzinnym. Rozpatrywane tam są rozprawy znacznie mniejszego kalibru, takie jak rozwody, ustalenie ojcostwa, ustalenie opieki nad dziećmi, alimenty itp., a także sprawy dotyczące przestępstw, o które oskarżone są dzieci.
Część bohaterów sędzi Anny Marii występuje w Sądzie Rodzinnym – najczęściej jest to mecenas Magdalena Wilk oraz prokurator Artur Łata, który posyła młodocianych zwyroli do poprawczaka z równą pasją, co dorosłych do pierdla. Sama Anna Maria wyłożyła laskę na spinoff, w związku z czym rozprawy tam prowadzi sędzia Artur Lipiński.
Sędzia Anna Maria Wesołowska Sąd Rodzinny W11 Detektywi Extended Universe[edytuj • edytuj kod]
Sąd Rodzinny nie jest jedynym spinoffem/meta serialem osadzonym w uniwersum Sędzi Anny Marii Wesołowskiej – w tym drugim kilkukrotnie pojawiają się (w formie świadków) bohaterowie serialu W11, co w połączeniu z faktem że serial Detektywi sam jest spinoffem W11, sprawia że TVN ma w swoim portfolio Sędzia Anna Maria Wesołowska Sąd Rodzinny W11 Detektywi Extended Universe (w skrócie SAMWSRW11DEU). Niestety, na dzień 19 styczeń 2026 SAMWSRW11DEU nie doczekał się jeszcze swojego odpowiednika Wojny bez granic, choć wierni fani uniwersum nie tracą nadziei na ujrzenie Anny Marii tłukącej wraz z Arturem Lipińskim po mordzie Sebastiana Wątrobę.
Teoria rzeczywistość według Sędzi Anny Marii Wesołowskiej[edytuj • edytuj kod]
Jak wspomniano już wcześniej serial ma aspiracje edukacyjne i misję przedstawienia przebiegu rozpraw sądowych w sposób jak najbardziej wierny prawdziwemu życiu. Do twardych i niepodważalnych prawd przekazywanych przez serial należą między innymi:
- 99% rozpraw w Polsce jest rozstrzygana w ciągu jednego dnia – od aktu postawienia oskarżenia do ogłoszenia wyroku zazwyczaj mija około jedna godzina, niezależnie od tego czy jest to sprawa o przywalenie komuś w ryj czy o gwałt, morderstwo oraz zbezczeszczenie zwłok.
- W polskiej prokuraturze pracują skończeni idioci, którzy na etapie śledztwa nie są w stanie dojść np. do tego, że oskarżony oraz główny świadek oskarżenia chodzili onegdaj do jednej szkoły, że ofiara siedziała kiedyś w więzieniu za molestowanie dziecka oskarżonego, czy że oskarżyciel posiłkowy oraz jedyny świadek przestępstwa ma minus 500 dioptrii, schizofrenię oraz rozszczepienie osobowości.
- Jeżeli spodziewasz się przesyłki z kluczowymi dla przebiegu rozprawy dokumentami to kurier bez problemu dostarczy wspomnianą przesyłkę na salę sądową, akurat na chwilę przed ogłoszeniem wyroku, który bez owych dokumentów na bank byłby inny.
- Niezależnie od tego czy do przestępstwa dojdzie w Szczecinie czy Sanoku to jest możliwe, że rozprawa odbędzie się w jednej konkretnej sali znajdującej się w nieokreślonym mieście, a na której dzieje się każdy odcinek serialu.
- Jeżeli podczas rozprawy wspomniane jest jakieś wydarzenie z przeszłości – inna rozprawa, przestępstwo, wypadek itp. itd., to zawsze wypłyną na wierz nowe informacje rzucające na wspomniane wydarzenie nowe światło.
- Jeżeli oskarżony na początku rozprawy przyznaje się do winy, to zawsze ma on/ona inne niż przedstawione na początku powody lub motywacje, ewentualnie kryje on/ona prawdziwego sprawcę.
- Jeżeli kilku świadków jest w sobie w zmowie to zawsze są oni debilami, którzy nie uzgodnią do końca swoich zeznań i podczas rozprawy zaczną się plątać i wzajemnie sobie zaprzeczać, przez co cała misterna zmowa pójdzie w cholerę.
- Jeżeli jakiś świadek jest przekupiony by zeznawać niezgodnie z prawdą, to zawsze podczas rozprawy wyjdzie na jaw, że nie dostanie on/ona zapłaty za fałszywe zeznania, w związku z czym powiem on/ona ostatecznie całą prawdę.
- Jeżeli świadek nie zjawi się na rozprawę, to rozporządzeniem sądu policja jest zawsze w stanie namierzyć owego świadka i sprowadzić na salę rozpraw jeszcze tego samego dnia (zazwyczaj w ciągu góra godziny).
- W całej Polsce jest około sześciu adwokatów, trzech prokuratorów oraz jedna sędzina.
- Połowa spraw kończy się uniewinnieniem.
- W każdej sprawie przesłuchiwanych jest od 4 do 5 świadków, podczas gdy w rzeczywistości może ich być nawet kilkudziesięciu.
- Oskarżony i pokrzywdzony w 99% przypadków są obecni na sali, mimo że rozprawa może się toczyć bez ich udziału. Nawet jeśli ofiara została zgwałcona lub zabito jej kogoś bliskiego, to nigdy nie ma oporów przed ponownym spotkaniem ze swoim oprawcą.
- Sala rozpraw zawsze jest wypełniona po brzegi publicznością, podczas gdy w prawdziwym życiu zazwyczaj świeci pustkami.
- Oskarżony nigdy nie wnosi o dobrowolne poddanie się karze, nawet jeśli ma taką możliwość. Zawsze w takiej sytuacji próbuje dowieść swojej niewinności, co mu się nie udaje przez
te wścibskie dzieciaki i ich psatego jednego świadka, który miał mu dawać alibi, ale postanowił się wysypać pod wpływem maglowania przez Artura Łatę.