Gwóźdź logo.svg
Który fragment artykułu na Nonsensopedii cię bawi najbardziej?

Zgłoś go w konkursie Gwóźdź!

Sędzia Anna Maria Wesołowska

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Sędzia testująca młoty sędziowskie przed procesem

Proszę wstać. Sąd idzie.

Rozprawę poprowadzi Sędzia Anna Maria Wesołowska

Paaaaanie prokuratorze!

Anka do Łaty

Proszę wstać… przepraszam, proszę siedzieć.

Anka do poszkodowanego, który jeździł na wózku inwalidzkim i został poproszony o uspokojenie się

– Pani jest bardzo ładna…
– Został Pan skazany na 3 lata więzienia za składanie fałszywych zeznań!

Typowa rozprawa

Proszę Wysoki Sąd o przesłanie do prokuratury protokołów z dzisiejszej rozprawy.

Standardowa prośba prokuratora po standardowym uniewinnieniu

Proszę pamiętać, że zeznania należy składać zgodnie z PRAWEM.

Największy fail w historii programu

Pouczam o obowiązku mówienia prawdy. Składanie fałszywych zeznań jest karalne.

Ulubione zdanie Anny

Sędzia Anna Maria Wesołowska – program fikcyjno–dokumentalny przedstawiający sąd mobilny (tak jak ten Internet z Plusa) w sposób niezwykle profesjonalny, prowadzony przez sędzię Annę Marię Wesołowską. Sędzia ubrana w łańcuch i togę karze złych i nieuczciwych, którzy biją swoje babcie i kradną muchomory z lasu.

Fenomen programu[edytuj • edytuj kod]

Sędzia Anna Maria Wesołowska z ładnymi rękawami

W każdym odcinku sędzia rozpatruje inną sprawę. Zazwyczaj chodzi o morderstwo czy pobicie, ale im dłużej oglądamy program, tym więcej mamy wątpliwości.

Sędzia działa w pełni profesjonalnie (miała kiedyś płytę z filmem jako dowód, nie wsadziła jej do końca do laptopa, a film już się wyświetlał), co pozwala jej bezwzględnie ukarać morderców i gwałcicieli. Zwykle na koniec programu przed wydaniem wyroku prokurator wstaje i wygłasza piękną mowę (najczęściej przepraszającą). Warto wspomnieć o Panu Dudziku, który był gorylem obecnym na każdej rozprawie (do 2011), a do jego obowiązków należy wypełnianie rozkazów sędzi.

Swoje wyroki wygłasza zawsze po naradzie (czyt. reklamach).

Skład[edytuj • edytuj kod]

Producenci utrzymują, że w serialu występują prawdziwi prawnicy. Gdyby jednak tak było naprawdę, serial nieuchronnie zbankrutowałby po miesiącu nagrań.

Prokuratorzy:

  • Prokurator Artur Łata – w rzeczywistości jest adwokatem, co nie przeszkadza mu być w programie postrachem wszelakiego elementu kryminogennego. Większość jego płomiennych wykładów kończy się gromkim Paaanie prokuratorze! ze strony sędzi. Przed wygłoszeniem swojej mowy często prosi o odpisy protokołów z dzisiejszej rozprawy, albowiem zachodzi podejrzenie, iż świadek mataczy. Obecnie zawieszony w zawodzie za oszustwa. Jego z Magdaleną Wilk na ty, za co opierzyła go sędzia Wesołowska. Potrafi wpaść w furię, rozwścieczony przez oskarżonego bądź panią mecenas/pana mecenasa.
  • Prokurator Paweł Sobczak – niezwykle spokojny, elegancki przez co czasami wydaje się, że już poszedł sobie do domu. Niektórzy myślą, że Pan prokurator śpi na rozprawach z otwartymi oczyma.
  • Prokurator Katarzyna Korman – w rzeczywistości jest adwokatem, co nie przeszkadza jej być w programie postrachem wszelakiego elementu kryminogennego. Większość jej płomiennych wykładów kończy się gromkim Paaani prokurator! ze strony sędzi. Chodzą pogłoski, że to przebrany w perukę Artur Łata, bowiem podobnie jak on nie patyczkuje się z oskarżonymi. Bardzo nie lubi się z Magdaleną Wilk. Legenda mówi, że TVN emituje powtórki, w których Korman nie występuje.

Obrońcy:

  • Mecenas Andrzej Mękal – zwany pieszczotliwie Wyszczekanym adwokatem i słynący z tego, że prędzej będzie próbował wmówić sądowi, że ofiara zgwałciła się sama niż sam uwierzy w nieszczerość swojego klienta. Jest także kiepskim mówcą.
  • Mecenas Magdalena Wilk – w mowach obronnych zawsze podchodzi do sprawy na luzie, mówiąc np. Sama pamiętam, jak zachowywałam się jako nastolatka. Bardzo często kłóciła się z prokuratorem Arturem Łatą, obecnie Katarzyną Korman przez co jest pyskata (nieliczni myślą, że jest to wynikiem wyborczym jej męża).

Standardowy przebieg rozprawy[edytuj • edytuj kod]

  1. Ożywiony układ choreograficzny pana Dudzika, po którym następuje zdumiewająca wszystkich informacja, że rozprawę poprowadzi postrach świata przestępczego, sędzia Anna Maria Wesołowska.
  2. Prokurator odczytuje akt oskarżenia w „tle” głośny podkład muzyczny skutecznie zagłuszający jego słowa. W trakcie naszym oczom ukazuje się wyjątkowo sugestywny filmik przedstawiający śmierć ofiary, który poziomem przebija najlepsze sceny z Predatora, a tymczasem oskarżony oznajmia, że jest niewinny, ale chce złożyć wyjaśnienia.
  3. Prokurator jeździ po oskarżonym jak na burej kobyle.
  4. Interweniuje Anka z upomnieniem: Paaaanie prokuratorze!/Paaaani prokurator!
  5. Nadchodzą kolejno świadkowie, zawsze grani przez wyjątkowo uzdolniony kwiat polskiego aktorstwa.
  6. Teraz okazję do popisu ma mecenas Madzia, która podejrzliwym uśmiechem rzuca kąśliwe uwagi w stronę każdego ze świadków i nagle dowiadujemy się, że właściwie każdy może być mordercą. Czasami Madzię zastępuje mecenas Andrzej, ale wtedy nie jest już tak nastrojowo.
  7. Gdy Madzia przegnie, interweniuje znów Anka: Paaaani mecenas!
  8. Szala podejrzeń przechyla się na stronę jednego ze świadków i w tysiącach polskich domów rozlega się przy akompaniamencie mieszania herbaty osąd: To chyba ten zabił!.
  9. Punkt kulminacyjny i rozwiązanie sprawy, które zawsze przybiera zawsze ten sam zupełnie zaskakujący obrót. Są trzy wzory punktów kulminacyjnych:
    1. W wersji A pojawia się ni stąd ni zowąd nieznana sędzi Wesołowskiej osoba, która przypadkiem ma nagrania jakości kopii kopii Pawła Jumpera. Mimo to na nagraniu widać, jak „najmniej podejrzany” świadek dokonuje przestępstwa.
    2. W wersji B okazuje się, że osoba winna poskąpiła świadkowi pieniędzy na zmianę swojego zeznania. Plan się sypie i wszystko wychodzi na jaw.
    3. W wersji C oskarżony jest winny.
  10. Zamknięcie przewodu sądowego. Teraz głos dostają kolejno prokurator i mecenas Madzia. Jedno z nich triumfuje, a drugie (najczęściej prokurator) wychodzi na idiotę i usiłuje zatrzeć złe wrażenie, przekonując, że do tej sprawy by nie doszło gdyby inny świadek zareagował odpowiednio i złożył zawiadomienie do prokuratury. Jeśli wyjątkowo wygrywa prokurator, a na idiotkę wychodzi Madzia, to odkrywa ona swą altruistyczną naturę i próbuje wzbudzić litość sądu nad oskarżonym, również jadąc w tym celu po świadkach i przekonując, że do zbrodni by nie doszło, gdyby żona oskarżonego częściej gotowała mu smaczny obiad albo gdyby matka w dzieciństwie puszczała mu Reksia zamiast Terminatora.
  11. Półgodzinna przerwa na reklamy.
  12. Wyrok.
  13. Pogadanka sędziny do widzów uczestników rozprawy, brzmiąca niczym kazanie księdza z ambony, dotycząca zasad moralnych, etycznych oraz rosnącej w dzisiejszych czasach potrzeby wzajemnego zrozumienia oraz rezygnacji z trzymania zwierząt na łańcuchach.

Ciekawostki[edytuj • edytuj kod]

  • Protokolantka otwiera dowody z telefonów komórkowych jeszcze zanim je podłączy do laptopa.
  • Gdy przesłuchiwany właśnie świadek żąda wyjścia publiczności, sędzia zawsze się zgadza. Jednak w żadnym z takich odcinków nie wyproszono kamerzysty. Podobnie dzieje się tak, gdy oskarżony lub ktoś ze świadków sprawia, że ktoś zeznający na rozprawie mataczy chce powiedzieć prawdę, ale boi się pobicia lub zabicia przez kogoś obecnego na sali.
  • W 75% odcinków któryś z bohaterów zostaje doprowadzony do szewskiej pasji bądź wyzywa inne osoby. Wówczas sędzia informuje, że dla pana/pani (niepotrzebne skreślić) wyczerpała się cierpliwość sądu. Po czym nadaje tej osobie karę porządkową w wysokości tysiąca złotych.
  • Zazwyczaj sprawy rozwiązują przypadkowe osoby lub świadkowie, którzy byli na sali podczas rozprawy lub wbijają się na chama podczas niej, i przynoszą dokumenty świadczące o winie sprawcy. Oczywiście zawsze wiedzą gdzie odbywa się rozprawa i o której godzinie.
  • Policja najwyraźniej w tym magicznym świecie nie istnieje, gdyż np. w W11 wszystko jest wyjaśniane przez przesłuchania i dowody, natomiast tutaj wszystko zostaje wyjaśnione na sali sądowej. Jednak dokonano raz hat-tricku w którym jedną sprawą najpierw zajmą się detektywi, dalej przejmie ją W11, a Sędzia Anna Maria Wesołowska prowadzi rozprawę i uspokaja mecenas Magdę zachwyconą urodą Sebastiana Wątroby.
  • 99% spraw kończy się w jednym odcinku, a więc w godzinę (licząc z ustawowymi reklamami).
  • Sędzia Anna Maria Wesołowska jest też negocjatorem. Pewnego razu przekonała sfrustrowaną licealistkę, że nie warto skakać z wieżowca.
  • Jeśli do sądu próbuje wejść świadek z zewnątrz, to chociaż byłby sparaliżowany, Sędzia zawsze zapyta Panie Dudzik, co tam się dzieje?.
  • Jeżeli w odcinku występuje obcokrajowiec, nigdy nie ma problemów z mówieniem po polsku.
  • W większości świadkowie chodzą po ulicach z kamerami w rękach i nagrywają przypadkowe osoby, nikt jednak nie został o oskarżony o rozpowszechnianie wizerunku bez jej zgody.
  • W realnym świecie sędzia co chwila przerywa rozprawę, aby ze słowotoku oskarżonego/pokrzywdzonego/świadka wyłowić najważniejsze rzeczy i podyktować protokolantowi. W serialu panują inne prawidła, mimo że prokurator prawie zawsze prosi o odpis protokołu.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]

NonNews
Zobacz w NonNews temat:
Noncytaty
Zobacz cytaty: