NonNews:Szwecja vs. Anglia (Mundial 2006)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

Aż mi się biało przed oczami zrobiło...

Paweł Janas

Inni szwedzcy piłkarze ukarani, a dokładnie jeden.

Komentator o żółtej kartce

Mecz Szwecja vs. Anglia (Mundial 2006) rozpoczął się 20 czerwca o godzinie 2100. Sven Goran od telefonów jest postawiony przed arcytrudnym zadaniem, bowiem drużynie Angielskiej nie udało się pokonać Szwedów od roku 1968. No, może w piwo mają mocniejsze. Już w 90 sekundzie Michael Owen krzywo stanął, kolanko mu się wygięło do środeczka i sturlał się z murawy. Bohaterskiego zawodnika pożegnano owacjami. Wszedł za niego długonogi, długoręki i długo nie grzejący ławki rezerwowych w tym spotkaniu Peter Crouch. W pierwszych minutach meczu głównym zajęciem Anglików był spalony. Jak powiedział komentator, w pierwszym kwadransie meczu Anglicy mieli więcej z gry. Wynieśli między innymi 6 piłek, komplet bidonów i strój sędziowski z szatni. Od 34 minuty Anglicy prowadzili się nieźle, bo już 1:0.

Do przerwy było 1:0 dla Anglii.

W 55 minucie strzelił szwedzki zawodnik, o których w jego kraju mówi się, że żeby strzelić, musi mieć pustą bramkę. Była to historyczna, 2000 bramka w historii Mistrzostw świata. Taki szwedzki Rasiak. W 70 minucie Rooney zszedł z boiska, co skwitował gwałtownym ściągnięciem korków i naburmuszoną miną. Kwadrans przed końcem ciągle był remis. W 85 minucie Anglicy wbili drugiego, dzięki czemu Szwecja odpadnie już w 1/8 finału, bo trafi na Brazylię, Portugalię albo inną Argentynę. W 90 minucie strzelił szwedzki zawodnik, który grał już trzy mundiale temu.

Mecz zakończył się remisem 2:2.