NonNews:Niemcy vs. Włochy (Mundial 2006)

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

ODWET!!!

Paweł Janas po zakończeniu meczu

7 minut do końca pierwszej, bezbramkowej połowy...

Dariusz Szpakowski pod koniec pierwszej połowy

Obydwaj trenerzy jeszcze nawet nie usiadli.

Podekscytowany komentator podczas meczu

Ci dwaj koszykarze są nie do przejścia.

Jacek Gmoch o Mertesackerze i Metzelderze

Lehmann wybija piłkę jak bokser.

Dariusz Szpakowski o interwencji Lehmanna

Ballack wolny... Ballack ociężały...

Marcin Zimoch komentując mecz

Ballack porusza się tak jakby miał coraz więcej wagi, a przecież powinien mieć tej wagi coraz mniej, bo przecież spala kalorie...

Marcin Zimoch komentując mecz

(...) piłka ta waży około 1,5 kg - to dokładnie tyle ile jedna paczka kawy, ale któż by teraz myślał o kawie, (...)

Marcin Zimoch komentując mecz

(...)przed nim wyrósł rosły Materac,(...)

Marcin Zimoch o Materazzim, komentując mecz

(...) Fabio Grosso, taki duży zawodnik (...)

Marcin Zimoch komentując mecz

Brakuje soli.

Robert Makłowicz o tym meczu

Chrzanię to!

Szoferka po meczu

Wystarczyło ją tylko dosypać; 2:0.

Robert Makłowicz po spotkaniu

Mecz Niemcy vs. Włochy (Mundial 2006) rozpoczął się 4 lipca o godzinie 2100. Piłkarze wyszli już na stadion. Hymn włoski za nami, niemiecki również. A Podolski nie śpiewał :D i dobrze Niemcom tak! Polska gola! Niemcy na biało-czarno, Włosi na niebiesko. Rozpoczęli Niemcy. Od początku widać, że arbiter im sprzyja. W 8 minucie Ballack pokazał Polskim kibicom język, czyżby się obraził? Nie będzie podawał do Podolskiego i Klose? Chyba będzie, Niemcy za dużo by stracili... Pięknie, pięknie, pięknie wykonane reklamy... aż miło patrzeć na bajeczne reklamy Hyundai'a czy McDonald'sa które skupiają uwagę kibiców... sędzia dolicza minutę... z reklam to jeszcze Toschiba i Gilette i... Koniec! pierwszej połowy spotkania...

Do przerwy 0:0

Tym razem zaczynają Włosi... Klose znakomicie trzyma się na nogach, w końcu to jego nogi... Miał akcję, Grosso (Włochy) też... on jest w ogóle szczęśliwym duchem włoskiej reprezentacji. Jak on gra, to nigdy nie przegrali... Następne reklamy ma Fujifilm, MasterCard i adidas, a nawet TeleCom i Philips... A w ekipach reprezentacji zmiany; oj, się będzie działo... z reklam wyparzono jeszcze Yahoo!. 15 minut do końca regulaminowego czasu gry... jeszcze jest czas na wszystko! Jeszcze 4 minuty, więc i czasu zaczyna brakować... 90 minuta... koniec? Nie, sędzia dolicza kolejne 3... a jednak tak... mecz się skończył. Dwa 15-minutowe Extra Time'y przed nami...

Po 90 minutach gry 0:0

Piłkarze niemieccy rozpoczynają pierwszego Extra Time'a... Oglądamy, oglądamy i widzimy, że Lehmann – podobnie jak w meczu z Brazylią Barthezz – też nie zapomniał zaczarować bramki... Pod koniec tej części Podolski trafił w słupek... Bramka Lehmanna nadal zaczarowana. Czy czar zostanie zdjęty jeszcze w dogrywce, czy dopiero w karnych, a może w ogóle? Okaże się później.

Po pierwszem Extra Time'e nadal 0:0

Drugiego zaczynają Włosi...Ole! Piękny mecz, piękne reklamy, piękne bramki...?!? jakie bramki? No, a te, co je Włosi w przedostatniej minucie Extra Time'a strzelili... Włochy 1, Niemcy 0! Chwilę później strzelili drugą! Forza Italia 2:0... Bramka Lehmanna odczarowana, czar zdjęty!

Włosi po dramatycznym meczu wygrali z Niemcami dzięki dwóm bramkom strzelonym w dwóch ostatnich minutach spotkania.


Na zakończenie warto dodać, iż Szpaq w trakcie meczu 27 razy błędnie podał nazwisko zawodnika znajdującego się aktualnie przy piłce. Jest to nieoficjalny rekord świata.