Pasztecik szczeciński

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Szczęście po szczecińsku

Pasztecik szczeciński – wynalazek prasłowiańskiej kuchni z Altstettin, reaktywowany ponad tysiąc lat później, przypominający nieco sterowiec w miniaturze. Źródła donoszą, że pierwsze paszteciki pojawiły się w mieście za głębokiej komuny, z tego powodu historia Szczecina dzieli się na dwie epoki – przedpasztecikową (do roku 1969) i pasztecikową. Pasztecik (oprócz paprykarza) jest wiekopomnym wkładem Pomorza Zachodniego w kuchnię polską. Miejscem największego stężenia pasztecików jest rejon Bramy Portowej, ul. Wojska Polskiego i dworca głównego, choć każde szanujące się osiedle i centrum handlowe ma rejonowe miejsce kultu konsumpcji. Agencje turystyczne przyciągają klientów hasłem „Zjeść pasztecika i umrzeć”, a szczecinianie na randkach wolą paszteciki i barszcz niż lody i ciastka.

Skład[edytuj]

Ciasto na paszteciki przypomina nieco pączki, gorzej z nadzieniem[1] i jest chrupiące. Gorzej z wnętrzem, bo przypomina ono loterię: może być mięso[2], ser, pieczarki, kapusta z grzybami, a może jeszcze co innego, o czym nawet Wikipedia nie ma pojęcia, a i kucharz nie pamięta, czy ten farsz to tak celowo, czy przypadkiem…

Przypisy

  1. Chyba, że ktoś jadł pączki z mięsem. Nie oceniamy
  2. Jak to „jakie?”, nie interesuj się!


Salami aka.jpg To jest tylko zalążek artykułu z dziedziny sztuki kulinarnej. Jeśli wiesz co jesz – rozbuduj go.