Wiedza Amerykanów o świecie

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Mapa świata według Amerykanów. Wersja bardzo optymistyczna, zakładająca, że Amerykanin wie, gdzie jest Kuba.

– What is the word for „roof” in Polish?
– It is „dach”!
– Ok, good! And what is the word for „roof” in German?
– It is „dach” too.
– So our President has not been mistaken when he said „Polish death camps”. Poland and Germany is the same country.

Lekcja geografii na amerykańskim uniwersytecie
Demonstracja wiedzy Amerykanów o świecie
Amerykanie toczący nierówną walkę z geografią

Wiedza Amerykanów o świecie – abstrakcyjne pojęcie wytworzone na potrzeby filmów science-fiction. Zasadniczo ogranicza się ona do umiejętności odróżnienia Chin od Europy.

Znawcy[edytuj • edytuj kod]

Niewątpliwie najbardziej wykwalifikowanymi znawcami świata pozaamerykańskiegoamerykańscy generałowie oraz niektórzy byli prezydenci, którzy posiadają znakomitą wiedzę na temat występowania na całym świecie terenów roponośnych. W przypadku odkrycia naftowego Eldorado, znawcy natychmiast rozpoczynają błyskawiczne badania na temat problemów dotyczących kraju, w którym występują pokłady. Efektem ich badań zazwyczaj jest stwierdzenie, że dany kraj stanowi zagrożenie terrorystyczne i w związku z tym niezbędna jest interwencja zbrojna.

Amerykańscy generałowie są swoją drogą źródłem wszelkiej prawdy. Im wyższe stanowisko, tym większa wiedza generała o prawach rządzących światem, pozwalająca mu zostać idolem młodzieży i autorytetem moralnym na miarę Jana Pawła II. Może on na przykład wygłaszać zmieniające życie młodych ludzi przemowy, lub też zostać największym ekspertem do spraw II wojny światowej. Nie ma takiej bitwy, nie ma takiego okrętu, o którym amerykański generał nie wiedziałby wszystkiego! Chyba, że mówimy o bitwie w której nie uczestniczyli Amerykanie, lecz takich, na szczęście, prawie zupełnie nie było. Na podstawie tej wiedzy amerykańscy generałowie uzmysławiają sobie, gdzie tak naprawdę leżą Niemcy, Włochy, a w skrajnych przypadkach – gdzie na mapie jest Polska. W ten sposób zostają najbardziej zorientowanymi geograficznie Amerykanami. Jeśli natomiast amerykański generał odejdzie do cywila (bądź też zostanie odsunięty od dowodzenia), spływa na niego boskie olśnienie skutkujące momentalnym poznaniem całej mapy Europy Wschodniej, co umożliwia emerytowanemu amerykańskiemu generałowi wieszczenie następnych celów rosyjskiej agresji zbrojnej oraz przewidywanie dnia wybuchu III wojny światowej. W tym wypadku wybrany przez Boga Amerykanin dowiaduje się nawet, gdzie jest Łotwa!

Amerykanie wiedzą gdzie bronić praw człowieka

Fakty[edytuj • edytuj kod]

Napis „Stany Zjednoczone” występuje na każdej mapie konfliktów zbrojnych oraz jest najczęściej powtarzającym się napisem na mapie Bliskiego Wschodu – także tej przedstawiającej konflikty zbrojne. Jest to kolejny dowód, że najwybitniejszymi znawcami świata są amerykańscy wojskowi, których obecność została zapieczętowana na niemalże całej powierzchni ziemi. Zazwyczaj takie adnotacje umieszczane są na mapach prezentujących historię najbliższą – gdyby mapa przedstawiała historię odleglejszą, wówczas zabrakło by na niej miejsca na umieszczanie napisu „Stany Zjednoczone”.

Wiedza ekonomiczna[edytuj • edytuj kod]

Amerykańscy eksperci posiadają znakomitą wiedzę na temat potrzeb gospodarczych całego świata. W razie potrzeby Stany Zjednoczone są w stanie zaopatrzyć kraje rozwijające się w produkty codziennego użytku – między innymi granaty, kałachy, bazooki, bomby wodorowe i innego rodzaju zabawki. Zachowują przy tym wszystkie pokwitowania, ażeby w przyszłości otrzymać należną zapłatę w postaci ropy naftowej. Wiedza ta przekazywana jest z pokolenia na pokolenie.

Edukacja[edytuj • edytuj kod]

Amerykańska edukacja stoi na bardzo wysokim poziomie, dla lepszego przyswajania wiedzy przez amerykańskie dzieci. Do najbardziej popularnych technik należy uproszczanie – Europę przedstawia się jako państwo, zaś kraje europejskie jako stany. Natomiast pieczołowicie nauczana historia świata składa się z następujących rozdziałów:

  1. Powstanie gatunku ludzkiego (o ile lokalna społeczność nie zakaże nauczania w szkole ewolucjonizmu).
  2. Starożytny Egipt. Czy kosmici zbudowali piramidy?
  3. Osadnictwo w Ameryce. Tajemnica zniknięcia Indian, których nikt nie zabijał. No na prawdę, nikt! Sami zniknęli.
  4. Nasza Wspaniała Ojczyzna jako kolonia.
  5. Wojna o niepodległość i jej wpływ na rozwój galaktyki.
  6. Pierwsze lata istnienia Wspaniałego Państwa Wolności.
  7. Wojna z Anglią, wojna z Hiszpanią, wojna z Meksykiem, wojna z Alaską zakup Alaski. Przyczyny, skutki, dogłębna analiza i synteza danych.
  8. Polityka izolacjonizmu USA jako skuteczna metoda ochrony ojczyzny przed wszelkim złem.
  9. Wojna secesyjna, wydarzenie, które ukształtowało historię świata. Największy dramat w dziejach ludzkości.
  10. Okres Rekonstrukcji, czyli podnoszenia się z kolan przez Dumny Naród Wybrany przez Boga.
  11. Cudowne zwycięstwo USA w I wojnie światowej.
  12. Lata międzywojenne i Wielki Kryzys oraz wpływ tego dramatycznego wydarzenia na współczesną gospodarkę USA.
  13. Ameryka ratuje świat. II wojna światowa.
  14. Zimna wojna.

Na bardzo wysokim poziomie stoi nauka języka francuskiego, który jest najczęściej używanym w Europie.

Wiedza językowa[edytuj • edytuj kod]

Amerykanie posiadają znakomitą wiedzę na temat języków obcych. Przeciętny Amerykanin witając się z przedstawicielami innych narodowości używa następujących zwrotów:

Znane Amerykanom miasta[edytuj • edytuj kod]

Amerykanie znają położenie wielu miast:

  • Petersburg? Saint Petersburg leży na Florydzie. Chyba, że chodzi o Petersburg w stanie Indiana, albo ten w Illinois, ewentualnie ten na Alasce.
  • Ateny? Mówisz o Athens w Ohio?
  • Paryż? W sensie Paris w Arkansas, Paris w Idaho, czy może Paris w Kentucky?
  • Berlin? Mówisz o Berlin w Dakocie Północnej, czy może o Berlin w Teksasie?
  • Warszawa? Czyli Warsaw w stanie Nowy Jork? Czy jednak Warsaw w Wirginii?
  • Madryt? Pewnie masz na myśli Madrid w Alabamie, lub też Madrid w Iowa?

W wypadku uzyskiwania odpowiedzi tego typu należy zaznaczyć, że pytamy o miasta za granicą. Amerykanom nie jest potrzebna wszakże znajomość wielu miast na świecie. Ważne, by Amerykanin wiedział w którym stanie leży miasto Hamilton. Gdyby jednak poprosić Amerykanina o wymienienie jakiegoś miasta, z pewnością otrzymamy jedną z poniższych odpowiedzi:

  • Paryż – miasto miłości z wieżą Eiffle’a, stolica jakiegoś państwa, chyba Francji. A, wróć! Francja to część Europy.
  • Rzym – stare miasto z dużą ilością zabytków i dobrym jedzeniem, również chyba jakaś stolica… Włoch, prawda? I Włochy też chyba są w Europie.
  • Londyn – stolica Anglii z królową i Big Benem. Duże miasto.
  • Moskwa – stolica ZSRR, czy jak to się teraz nazywa… W każdym razie, źródło wszelkiego zła. Moskwa jest fe!
  • Pekin – stolica Chin. I niestety wiemy o niej tylko tyle, że jest w niej dużo Chińczyków.
  • Hongkong – niby miasto w Chinach (w Chinach, prawda?), a jakby niepodległe. Nie wnikajmy w to.
  • Amsterdam – miasto w Europie, chyba stolica stanu Holandia. Mają narkotyki! Hura!
  • Tokio – duża stolica Japonii z wieżowcami. Widzieliśmy Tokio w wielu anime.
  • Hiroszima – ha, ha! Pierwszy raz użyliśmy naszej potężnej broni atomowej i przynieśliśmy wolność Japończykom!
  • Toronto – gdzieś w Kanadzie.

No, chyba, że trafimy na emerytowanego amerykańskiego generała. Wtedy dowiemy się, że kolejnym celem Rosji będzie Łotwa. Odpowiedź tą usłyszymy nawet wtedy, gdy zapytamy o godzinę.

Wiedza Amerykanów o państwach świata[edytuj • edytuj kod]

W celu zobrazowania czytelnikowi wiedzy Amerykanów o państwach na świecie, poprosiliśmy statystycznego mieszkańca Najlepszego Kraju na Świecie, by napisał krótką charakterystykę wszystkich krajów, jakie zna. Efekty przeszły nasze najśmielsze oczekiwania.

Europa[edytuj • edytuj kod]

Każdy Amerykanin wie dużo o Europie. W końcu to nasz najważniejszy sojusznik.

Leży za oceanem. Jest to bardzo bogaty kraj, jednak nie tak bogaty jak my. Europa jest trochę podobna do Stanów Zjednoczonych i również składa się ze stanów. Bardzo się one od siebie różnią (każdy ma własny język, jak oni się dogadują?!), po części przez to, że w Europie było swego czasu dużo wojen domowych między stanami. Dlaczego wybuchały? Pewnie dlatego, że czasem niektóre stany chciały dokonać secesji i wtedy reszta Europy je uspokajała.

Stany w Europie to:

  • Francja – duży stan na zachodzie Europy. Posiada bardzo wiele zabytków i urokliwych miasteczek. Mieszkańcy chodzą w dziwnych berecikach, piją hektolitry wina i jedzą tylko bagietki, ale przecież co kraj, to obyczaj. My, Amerykanie, staramy się być tolerancyjni. Stolicą Francji jest chyba Paryż, słynący z takiej fajnej wieży. W 1944 roku musieliśmy wyzwalać Francję spod władzy Niemiec i dokonaliśmy wielkiego lądowania w Normandii. Widziałem to w filmie Szeregowiec Ryan!
  • Niemcy – najsilniejszy i najbogatszy stan, który rządzi całą Europą. Leży gdzieś po środku. Niemcy zamieszkują liczni naziści, którzy są źli i chcą podbić świat, dlatego musimy utrzymywać w Niemczech bazy wojskowe. Podczas II wojny światowej Niemcy postanowiły zapanować nad całą Ziemią. W tym celu dokonały secesji i postanowiły podbić Europę. Udało im się, bo mieli potężną armię i fajne czołgi, lecz gdy chciały zaatakować Anglię, przyszliśmy im z pomocą i wylądowaliśmy w Normandii, po czym ruszyliśmy wyzwalać Francję. W międzyczasie zbombardowaliśmy wszystkie miasta Niemiec i w końcu zmusiliśmy je do kapitulacji. Wygraliśmy i uratowaliśmy świat, a Niemcy na nowo wcielono do Europy.
  • Włochy – ze wszystkich stanów, to we Włoszech jest najwięcej zabytków. Stolicą jest chyba Rzym, w którym jest Koloseum. Ponadto, to oni wynaleźli pizzę! Podczas II wojny światowej Włochy również dokonały secesji i chciały, razem z Niemcami zawładnąć światem, lecz powstrzymaliśmy je i znów uratowaliśmy świat. Ameryka rządzi!
  • Jugosławia – najbardziej z zacofanych stanów Europy. Swego czasu wybuchła tam wojna domowa, lecz na szczęście wkroczyliśmy my i, tak, po raz kolejny uratowaliśmy świat!
  • Polska – biedny i prymitywny stan na wschodzie Europy. Bardzo nas lubią i próbują się podlizywać. Graniczą z Rosją i chcą, byśmy bronili ich przed nią. II wojna światowa zaczęła się od tego, że Niemcy napadły na Polskę i założyły w niej obozy koncentracyjne. Później mieli swojego papieża.
  • Hiszpania – stan, o którym kiedyś słyszałem. Gdzie jest? Tego niestety nie wiem… Ale na pewno taki istnieje! Mieliśmy przecież z Hiszpanami kilka wojen.
  • Holandia – mały stan, prawie Niemcy. Zajmuje się produkcja narkotyków, które są tam legalne, więc jeździmy do Holandii całymi rodzinami.

Anglia[edytuj • edytuj kod]

Anglia to wyspa, która leży blisko Europy. Przed wieloma laty nasz wspaniały kraj był zniewolony przez Anglię, która była bardzo zła i okrutna. Nasi kochający wolność mieszkańcy byli z tego powodu bardzo smutni. Wtedy przyszedł nasz wielki bohaterski bohater George Washington i zorganizował rewolucję, która przerodziła się w wojnę o niepodległość. Jako, że Bóg nas kocha, wygraliśmy i mogliśmy zbudować nasze cudowne imperium dobra. Pozostały nam jednak niektóre naleciałości angielskie, jak na przykład… Język! Tak, wbrew pozorom nie mówimy po amerykańsku, tylko po angielsku. Szok, prawda?

Po latach Anglia została wielkim imperium, wraz z Francją podbiła Afrykę i zaczęła rywalizować o władzę nad światem z Europą oraz Rosją. Rywalizacja ta doprowadziła do wybuchu II wojny światowej. Europa została szybko pokonana przez Niemcy i Włochy, jednak Anglia walczyła dzielnie w Afryce (jednak przegrywała), we Francji (jednak przegrywała) i w Azji (jednak przegrywała). Posiadała jednak potężną flotę (choć nie tak potężną jak nasza) i Niemcy nie potrafili do niej dopłynąć, jako, że jest wyspą. Tak więc interweniować musieliśmy my. Dołączyliśmy do wojny i szybko zrobiliśmy porządek z Włochami, Niemcami, a później Japonią. Niemniej, Anglię wyczerpała wojna i przestała być już imperium. Niemniej później Anglicy wymyślili rocka (wiedzieliście, że the Beatles są z Anglii?), którego my rozwinęliśmy, więc są trochę fajni. Troszeczkę. Nie za bardzo. W sumie to są trochę dziwni. Tacy… Zarozumiali i mówią z dziwnym akcentem. Mają wiele dziwnych zwyczajów, jak picie herbaty o określonej godzinie. Ponadto, rządzi nimi stara jak świat królowa! Koledzy mówią, że jest reptilianką.

Rosja[edytuj • edytuj kod]

Rosja według Amerykanów. Tu granice z 1980 roku, kiedy to partyzanci Lecha Wałęsy rozpoczęli powstanie niepodległościowe

Rosja jest największym zagrożeniem dla naszej miłującej wolność ojczyzny. Jej prawidłowa nazwa brzmi ZSRR, choć nie wiem, co ten skrót oznacza.

To kraj komunistyczny, rządzony i zamieszkany przez złych komunistów. Nie wyzwoliliśmy jeszcze Rosji z jednego, prostego powodu: mianowicie jest ona ogromna (większa nawet od USA!), posiada armię prawie tak potężną jak nasza i mnóstwem głowic jądrowych. Co więcej, każdy Rosjanin ma w domu karabin AK-47, a na podwórku zaparkowany czołg T-34. Rosjanie w ogóle są jacyś dziwni. Piją mnóstwo wódki, chodzą w czapkach uszankach i robią dużo dziwnych rzeczy, których nagrania są dosłownie wszędzie w Internecie. Samych Rosjan jest w sieci pełno, acz żaden nie potrafi nauczyć się prawidłowo mówić po angielsku. W dodatku mają śmieszne przekleństwa.

Rosją rządzi niejaki Władimir Putin, który chce zostać władcą wszechświata. Ustrój jest trochę podobny do naszego i w Rosji również są stany, tyle, że nie mają nic do powiedzenia. Stanów rosyjskich jest bardzo dużo i ja tam słyszałem tylko o jakiejś Ukrainie.

Rosja stała się mocarstwem po II wojnie światowej, gdy pomagała nam walczyć z Niemcami. Potem chciała, by cały świat stał się komunistyczny i wywołała zimną wojnę. Byliśmy jednak zbyt potężni i wygraliśmy… Choć Rosja się tym niezbyt przejęła.

Afryka[edytuj • edytuj kod]

Prymitywny i zacofany kraj, który przez większość swego istnienia był pod władzą Anglii i Francji. Składa się wyłącznie z pustyń zamieszkanych przez różne, fajne zwierzątka: słoniki, małpki i żyrafki! Małpki są takie słodziutkie i lubią jeść dużo bananów. W Afryce rosną bowiem tylko dwa rodzaje roślin, banany i palmy. Nie ma tam jednolitej władzy, jak u nas, w ojczyźnie wolności. W Afryce jest mnóstwo zwalczających się plemion. Jedne plemiona zaopatruje Rosja i te są złe, inne my, a te są dobre… I tak to się jakoś kręci.

W Afryce było kiedyś coś takiego jak Egipt. To taka grupa ludzi, którzy budowała fajne piramidy, ale potem coś się stało i Egipt się skończył. Nie mniej, cała nasza cywilizacja stamtąd pochodzi.

Chiny[edytuj • edytuj kod]

Chiny to duży kraj gdzieś w Azji, liczący sobie jakieś milion lat. Zamieszkuje go mnóstwo ludzi, którzy są bardzo biedni i chodzą w dziwnych kapeluszach. Chińczycy mają potężną gospodarkę, bo wszystko, co jest w sklepach ma napis „MADE IN CHINA”. Jedzą dużo ryżu, są niscy, skośnoocy i to oni wynaleźli koronawirusa. To komuniści, ale tacy jakby nie komuniści… W sumie to trochę zbyt trudne do zrozumienia. Ważne, że Chiny są złe i musimy z nimi walczyć. Gospodarczo oczywiście. Przynajmniej tak mówił prezydent.

Japonia[edytuj • edytuj kod]

Takie jakby Chiny, ale nie do końca, bo Japonia jest wyspą na Pacyfiku. Jest bardzo bogata. Mieszkańcy noszą dziwne stroje (chyba to się nazywa kimono), mieszkają tam samuraje, a rządzi nimi cesarz. Po ulicach biegają Pokemony. W wolnym czasie Japończycy uprawiają sumo. Są śmieszni, ale mają dobre jedzenie, na przykład sushi. Ponadto, to oni wymyślili genialne anime!

Podczas II wojny światowej Japonia zaczęła być zła i zawiązała sojusz z Niemcami i Włochami. Następnie niesprawiedliwie i z zaskoczenia zaatakowała naszą wspaniałą flotę w Pearl Harbor, co doprowadziło do tego, że musieliśmy ją zniszczyć. Japonię, nie flotę. Japończycy byli fanatyczni i okrutni, do tego mieli ogromną marynarkę wojenną, więc pokonanie ich zajęło nam trochę czasu. Gdy ci wciąż nie chcieli się poddać, zrzuciliśmy na nich bomby atomowe i uratowaliśmy świat, dając Japonii demokrację. Mówiłem już, że jesteśmy świetni?

Wietnam[edytuj • edytuj kod]

To taki kraj gdzieś w Azji, w którym swego czasu przejęli władze komuniści. Na szczęście nasze bohaterskie wojska ruszyły do boju, by wyzwolić Wietnam. Komuniści bronili się jednak bardzo mocno w dżungli i próbowaliśmy wypalać ich napalmem. Wielu mężnych synów naszej ojczyzny poległo w Wietnamie, broniąc słusznej sprawy. Ostatecznie już prawie uratowaliśmy świat, gdy jednak musieliśmy się wycofać… Nie, ja nie płaczę!

Korea Północna[edytuj • edytuj kod]

Kolejne komunistyczne państewko gdzieś w Azji. Podobnie, jak Wietnam, było swojego czasu wyzwalane przez nas, jednak gdy już mieliśmy wygrać wojnę, Koreańczykom przyszli na pomoc Chińczycy, którzy wysłali sto milionów żołnierzy i ostatecznie musieliśmy się… No wycofać, musieliśmy się wycofać! W każdym razie, komuniści ostali się w Korei Północnej po dziś dzień, niemniej kiepsko im idzie rządzenie całym krajem, więc ludzie umierają z głodu. Krajem włada taki śmieszny grubasek Kim Dzong Un, który jest bardzo gruby i kazał swoim naukowcom zbudować bombę atomową. Udało mu się i teraz grozi, że zniszczy cały świat (od USA począwszy), więc tak, Korea Północna jest bardzo, bardzo zła! Ale jesteśmy tak wspaniałomyślni, że jeszcze jej nie zniszczyliśmy. Pewnie dlatego, że mają bombę atomową. Ale spokojnie, nasz prezydent jest mądry i na pewno coś wymyśli.

Tak kończą nasi wrogowie! Ha, ha, ha! Nigdy nie zadzierajcie z dumnym orłem wolności! Wolność albo śmierć! Oczywiście wasza śmierć.

Irak[edytuj • edytuj kod]

Mieszkają tam Arabowie. Jest dużo piasku i ropy naftowej. Irak zaistniał w naszej świadomości, gdy okazało się, że jest bardzo złym państwem rządzonym przez krwawego dyktatora Saddama Husajna, który… No, na pewno chciał zrobić coś bardzo złego. Bardzo chciał mieć bombę atomową (a przynajmniej tak powiedział prezydent). Wysłaliśmy do Iraku ćwierć miliona żołnierzy, w nieco ponad miesiąc zniszczyliśmy armię iracką (a przy okazji cały kraj), po czym znaleźliśmy Saddama i go powiesiliśmy. Na końcu stworzyliśmy nowy rząd. Okazało się jednak, że po rozwaleniu państwa, jacyś terroryści próbowali przejąć w nim władzę, więc przez kilka kolejnych lat musieliśmy z nimi walczyć. Lecz nie martwcie się, po raz kolejny uratowaliśmy świat, choć z Iraku nie został kamień na kamieniu… Ale przynajmniej ocaliliśmy to, co najważniejsze – ropę! Ale my jesteśmy super!

Iran[edytuj • edytuj kod]

Drugi Irak, którego jeszcze nie wyzwoliliśmy, acz jesteśmy bardzo blisko. Bardzo nas nie lubią, uważają nas za największe zło na świecie i są zdania, że Bóg chce, byśmy zostali zniszczeni. Głupcy! Nawet nie wiedzą, że to USA jest ukochanym krajem Boga!

Izrael[edytuj • edytuj kod]

Mały kraik otoczony przez Arabów. Mieszka tam dużo Żydów, którzy uciekli przed Niemcami. Są naszymi sojusznikami i kupują od nas dużo broni. Są bardzo, bardzo bogaci i biją Arabów, którzy u nich mieszkają. Mogą, ponieważ byli poszkodowani podczas II wojny światowej. Mają tam bardzo ciepło, chyba też pustynie. Zaraz! Czy to nie w Izraelu urodził się Jezus? Chyba tak! Widzicie, jak dobrze nas kształcą?

Wiedza o Organizacji Narodów Zjednoczonych[edytuj • edytuj kod]

Amerykanie posiadają znakomitą wiedzę na temat ONZ. Potrafią szczegółowo opisać znane osobistości. Dzięki amerykańskim uczonym wiemy więcej chociażby na temat sekretarzy tej organizacji:

  • Ban Ki Moon – w młodości dostał bana w Mario za chodzenie w kimono, oraz kopnięcie admina z półobrotu.
  • Kofi Anan – wynalazca kawy (ang.coffee) Anan. Każdy Amerykanin, zapytany, kim jest Kofi Anan odpowie, że Coffee is a drink.

Wiedza o walutach obcych[edytuj • edytuj kod]

Każdy Amerykanin zna znakomicie wszystkie waluty świata, włącznie z nominałami, kolorami oraz zabezpieczeniami i symbolami dla niewidomych. Niewątpliwie najlepiej znaną przez Amerykanów walutą jest funt brytyjski. Amerykanie znają mnóstwo alternatywnych nazw dla brytyjskiej waluty, nieznanych nawet samym Brytyjczykom:

  • Waluta Królowej Elżbiety
  • Dolar Brytyjski
  • Floren Brytyjski
  • Korona Brytyjska
  • Frank Brytyjski
  • Euro Brytyjskie
  • Lir Brytyjski
  • Drahma Brytyjska
  • Peso Brytyjskie
  • Rubel Brytyjski
  • Bryt Brytyjski
  • Złoty Brytyjski
  • Dime Brytyjski

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]