Reprezentacja Polski w piłce nożnej

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Żałoba
Stopnie trudności w polskiej piłce, 2008
Największa nagroda zdobyta przez polską reprezentację

Ja piCenzura2.svglę, Lewy znowu nie strzelił gola! Niemcom to potrafi strzelić, volksdeutsch jeden!

Przeciętny kibic podczas meczu

Znam osobiście polską reprezentację. Niektórzy z nich tynkowali w ubiegłym roku mój dom.

Mike Krüger, 2008

To okrągłe to piłka. Musicie kopać tę piłkę za pomocą nóg i trafiać w to prostokątne coś z siatką.

Standardowy zwrot na treningu

Reprezentacja Polski w piłce nożnej (dawniej Kompromitacja Polski, gdy z Nawałką odnosiła sukcesy – Ja pCenzura2.svgę, Nawałka stworzył cud, po Mundialu 2018 Jeszcze większa kompromitacja Polski) – przez wiele lat zespół aktorów odgrywających największe tragikomedię z świata antycznego. Od pewnego czasu jest to grupa chłopaków pracujących na co dzień dla Niemca, by raz na jakiś czas zebrać się pod polską flagą. Dla stereotypowego polskiego kibica obecna reprezentacja potrafi zdziałać cuda, przy których chowa się Olisadebe, Dudek i cała gwardia z 1974 roku. Dla sceptyka jest to drużyna, która wygrałaby mecz z Niemcami podczas Euro 2016 gdyby nie Milik.

Skład[edytuj]

Hymny[edytuj]

Polska reprezentacja na mistrzostwach (czy świata czy Europy, dotyczy też Pucharu Króla w Tajlandii) miała trzy hymny, po jednym na każdy mecz:

  • Pierwszy mecz (mecz otwarcia) – Do boju, Polsko!
  • Drugi mecz (mecz o wszystko) – Polska gola!
  • Trzeci mecz (mecz o honor) – Nic się nie stało, Polacy, nic się nie stało!

Czasy jednak się zmieniały. Do Polski wkroczyła dobra zmiana. I tak zamiast trzech hymnów ograniczono się do jednego. Przez twe gole strzelone. Oficjalnie hymn ten wprowadził sam Andrzej Duda, gdy odwiedził piłkarzy po meczu Polska-Irlandia na Euro 2016. Niestety, na Mundialu 2018 nic to nic nie dało i ponownie odśpiewano wcześniejsze trzy hymny.

Sukcesy[edytuj]

  • Złoto olimpijskie w 1972 roku. Niektórzy piłkarze grający wtedy wciąż prezentują wyższą formę niż aktualny skład.
  • 5 miejsce w rankingu FIFA.
  • Zabicie kilkuset Polaków poprzez wywoływanie zawału serca na każdym meczu.
  • Wygrana z Niemcami po raz pierwszy w historii 11 października 2014. Wszyscy Polacy uczą się śpiewać nic się nie stało po niemiecku.

Historia najnowsza[edytuj]

Reprezentacja za Beenhakkera[edytuj]

Holenderski szkoleniowiec objął naszą reprezentację po nieudanym Mundialu w 2006 roku[1]. Od tamtego czasu notorycznie „wygrywaliśmy” z jakimiś cieniasami typu Armenia, czy Azerbejdżan. W porównaniu do poprzednich szkoleniowców, Leo dał Nonsensopedystom ogromny bochen chleba i dzięki jego public relations, international level i piłkarzom niepasującym do jego koncepcji gry jest się z czego pośmiać. To znaczy było, bo Grzegorz Lato zwolnił Leo po prawdopodobnie najbardziej żenującym meczu za jego kadencji.

EURO 2012[edytuj]

W turnieju zwanym EURO 2012, organizowanym przez Polskę i Ukrainę nasza reprezentacja zajęła pierwsze (od końca) miejsce w grupie, zostawiając w tyle takie światowe potęgi jak Czechy, Grecja i Rosja. Polacy odpadli tak szybko, ponieważ chcieli być bliżej kibiców i razem z nimi oglądać pozostałe mecze na telebimach w centrum Warszawy.

EURO 2016[edytuj]

Wyszli z grupy…
Pokonali Szwajcarów…
Z Portugalią przegrali dopiero w karnych
I cały misterny plan szkoleniowy Franka Smudy poszedł…

Mundial 2018[edytuj]

Mecz z Senegalem przyniósł naszym zawodnikom dwie bramki, z czego jedną samobójczą. Natomiast Kolumbia okazała się dla nas zbyt dobrym przeciwnikiem, 3:0 chyba o tym świadczy. Nasi piłkarze po meczu z Japonią wybierają się z powrotem do ojczystego kraju, by wspólnie z kibicami dopingować inne kraje. Krótko mówiąc: po trzech latach wróciliśmy do korzeni.

Godni rywale[edytuj]

Najbardziej wyrównanymi przeciwnikami naszej reprezentacji są:

  • Andora;
  • Gibraltar;
  • San Marino;
  • Papua Nowa Gwinea;
  • Guam;
  • Wyspa Wielkanocna;
  • Wyspa Bożego Narodzenia;
  • Wyspy Kokosowe;
  • reprezentacja administratorów Nonsensopedii;
  • Antarktyda;
  • Arktyka;
  • pustynia;
  • twoja stara;
  • twój stary;
  • pies, który jeździł koleją;
  • bezludna wyspa;
  • Indie;
  • gwiazdy TVN;
  • gimbusy;
  • Mongolia;
  • Samoa Amerykańskie;
  • czarna krowa w kropki bordo;
  • trampkarze;
  • Tonga;
  • politycy;
  • Liechtenstein;
  • żółte kamizelki;
  • francuscy weterani I wojny światowej;
  • dzieci z Bullerbyn;
  • chłopcy z Placu Broni;
  • dzieci Neo;
  • Coco Jambo Warszawa;
  • Reprezentacja Doliny Muminków;
  • Ryszard Kalisz;
  • Wyspy Św. Heleny;
  • Tadżykistan, ale tylko zespół z ligi krajowej;
  • kujony ze szkoły w Kociodupicach Dolnych;
  • Pakistan
  • na pewno nie Mario;
  • też na pewno nie Plushak;
  • Flappy Bird;
  • Ania z Zielonego Wzgórza;
  • Arnold Boczek;
  • słoń z serem zamiast głowy (zbyt dobry na bramce, ciągle fagocytowałby piłkę);
  • reprezentacja pingwinów z Madagaskaru z królem Julianem na bramce (zbyt dobry bo ciągle wygina śmiało ciało);
  • Mikronezja.

Ciekawostki[edytuj]

Nonźródła
Zobacz w Nonźródłach:
  • Najwyższa wygrana polskiej reprezentacji miała miejsce w 2009 roku z reprezentacją San Marino. Mecz zakończył się wynikiem 10:0 dla biało-czerwonych.
  • Najszybciej strzelony gol przez polską reprezentację został zdobyty w 90. minucie i 4 sekundzie meczu z San Marino przez Rafała Boguskiego.
  • Najdłuższa seria zwycięstw Polskiej drużyny narodowej wynosi 2 mecze. Miało to miejsce w roku 1982.
  • W 1789 roku grali pierwszy oficjalny mecz z reprezentacją Antarktydy. Przegrali wówczas 1:3.
  • Podczas meczu rozegranego 30 lutego 1999 r. z reprezentacją Bezludnej Wyspy sędzia pokazał aż 6 czerwonych kartek naszym reprezentantom, m.in. za zagrania ręką we własnym polu karnym i faule na przeciwniku. (Mecz zakończył się porażką Biało-czerwonych 1:3)
  • Rok później, tj. 30 lutego 2000 roku, wygrali z Reprezentacją Bezludnej Wyspy 3:2. Przyczyną zwycięstwa nie była dobra forma naszych piłkarzy lecz wyludnienie Bezludnej Wyspy.
  • Zremisowali z Polską 2:2.
  • Umieją wymęczyć zwycięstwo 4:0 z Gruzją.
  • Potrafią stracić gola w meczu z Gibraltarem, ale wygrali 8:1.
  • Ulubiona formacja Polaków to 3-5-8. Wygrywają wtedy najwięcej meczów.

Zobacz też[edytuj]

NonNews
Zobacz w NonNews tematy:

Przypisy

  1. Który zresztą nie mógł się udać, gdyż pierwszy mecz na nim, Polska vs. Ekwador, był 666. w historii naszej kadry