Gwóźdź logo.svg
Masz swój ulubiony tekst z artykułu na Nonsensopedii, który trafia w sedno i rozbawia do łez?

Zgłoś go w konkursie Gwóźdź!

Tuba

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania
Medal.svg
Nowiutka tuba

Tuba – instalacja pneumatyczno-hydrauliczna, wykorzystywana jako zasilany płucami przenośny generator fal akustycznych o niskich częstotliwościach, zwykle składany ze zdobytych z odzysku metalowych rur, zaworów oraz elementów poszycia snopowiązałek. Wykorzystywana również hobbystycznie do muzykowania.

Sposób działania[edytuj • edytuj kod]

Operator tuby w momencie otrzymania od niej ostrzegawczego ciosu

Tuba zasilana jest energią ludzką. Podłączenie do źródła energii jest stosunkowo proste – należy nałożyć instrument na grającego tak, aby jego usta znalazły się tuż przy porcie zwanym ustnikiem. Następnie grający powinien – uważając, aby nie wybić sobie zębów lub ewentualnie złamać języka – dmuchnąć przy ściśniętych wargach, aby te zafurgotały.

System zaworów otwieranych za pomocą przycisków pozwala na wpuszczanie strumienia powietrza w różne kombinacje rurek, wyginając go na różne sposoby. Dzięki temu dźwięk opuszczający instrument może skręcać zarówno w prawo, w lewo, jak i nie skręcać w ogóle. Przed zaimplementowaniem tego systemu dźwięk – ze względu na spiralny kształt tuby – zawsze zbaczał w lewo. Problem ten znany był już od tysiącleci i dlatego inne instrumenty, np. trąbka, zwijane były pionowo.

Osobami z najlepszymi predyspozycjami do gry na tubie są pracownicy urzędów oraz ludzie narażeni na częstą utratę cierpliwości – przedstawiciele wymienionych grup, w wyniku częstego ubolewania nad nieogarnięciem swoich rozmówców, często teatralnie wzdychają, doprowadzając swoje wargi do wibracji, nieświadomie ćwicząc w ten sposób prawidłowe zadęcie.

Jak łatwo się domyślić, wymaga to bardzo dobrze rozwiniętego układu oddechowego, dlatego tubistami zostają zwykle mężczyźni. Nie jest to jednak regułą – krajem, który cieszy się dużą ilością kobiet grających na tubie, jest Tajlandia.

Kalendarium tuby[edytuj • edytuj kod]

Tuby na różnych szczeblach ewolucji i stadiach rozwoju, przechowywane w atmosferze ochronnej
Dwie tuby w środowisku naturalnym, oglądające chmury na niebie

Najsłynniejsze użycie tub w czasach starożytnych miało miejsce przy zdobyciu Jerycha przez Izraelitów. Judejczycy znakomicie znali zasady fizyki oraz zjawisko rezonansu, dzięki czemu byli w stanie zburzyć mury oblężonego miasta tak, jak śpiewak potrafi za pomocą głosu doprowadzić kieliszek do pęknięcia.

Do pewnego rozwoju instrumentów blaszanych przyczynili się starożytni Rzymianie. Wymyślili oni sporo rzeczy, ale wszystko wynajdywali na potrzeby wojska. Byli przy tym mało wrażliwi na sztukę, dlatego wynalezione przez nich trąby przysłużyły się jedynie polepszeniu komunikacji podczas manewrów wojskowych. Dopiero po splądrowaniu Rzymu przez barbarzyńców ktoś w Cesarstwie Wschodniorzymskim wpadł na pomysł, że użycie tub może potęgować efektowność przemarszów oraz doprowadzać wrogie wojska do robienia w listki laurowe.

W mrokach średniowiecza wiele odnóg rzemiosła odeszło w zapomnienie i dopiero odczuwana przez kompozytorów potrzeba tworzenia coraz cięższych bitów spowodowała rozwój blaszanistyki i, w efekcie, wynalezienie tuby o kształcie i działaniu przypominającej dzisiejszą. Twórcą najsłynniejszych dzieł z wykorzystaniem tuby – tej tuby – był Richard Wagner. Paradoksalnie jednak nazwą tą określał instrumenty wykonane specjalnie na jego zamówienie przez Adolfa Saxa, na których grali waltorniści, a instrument w istocie będący tubą oznaczał jako baßtuba. Niemniej dzięki niemu tuba stała się nieodłącznym elementem kultury niemieckiej.

Jazz okazał się stylem potrzebującym przenośnego instrumentu mogącego wykonywać partię basową (organy więc odpadały). Przez pewien czas tuba wygrywała z kontrabasem ze względu na głośność i brak potrzeby okopywania jej przed koncertem. Szybko jednak nastąpił kontrabasowy comeback, ponieważ wynaleziono nagłośnienie, a muzykę przeniesiono na niewymagające mobilności estrady.

Tuba wydaje się być instrumentem niedocenianym na polu europejskiej muzyki rozrywkowej. Nie można jednak zapominać o jej niezwykłej roli w utworach takich, jak Jožin z bažin, Satisfaction czy 4' 33".

Prawdziwy renesans tego instrumentu, skutkujący podjęciem nauki gry na tubie przez masy nastolatków nastąpił dzięki słynnemu riffowi tubowemu w piosence Mój przyjacielu Krzysztofa Krawczyka.

Zastosowania[edytuj • edytuj kod]

Tubiści przygotowani do oddania honorowej salwy
Niepublikowany dotąd materiał z planu Gwiezdnych Wojen

Po II wojnie światowej nastały czasy pokoju oraz pacyfizmu. Zaczęły więc pojawiać się głosy, że honorowe salwy oddawane z broni palnej należy zastąpić czymś innym, dlatego już od lat 50-tych w niektórych państwach – a także w nielicznych rejonach USA – zamiast strzelania w powietrze oddaje się honorowe salwy z tub.

Rozwój przemysłu kinematograficznego szybko zweryfikował potrzebę tworzenia dźwięków w studiu, do którego niestety nie da się wjechać czołgiem lub samolotem, aby nagrać dźwięk produkowany przez maszynę. Kto mógł w takiej sytuacji znaleźć zatrudnienie? Zgadliście.

Zobacz też[edytuj • edytuj kod]