Gwóźdź logo.svg
Masz swój ulubiony tekst z artykułu na Nonsensopedii, który trafia w sedno i rozbawia do łez?

Zgłoś go w konkursie Gwóźdź!

Gorgoroth

Z Nonsensopedii, polskiej encyklopedii humoru
Przejdź do nawigacji Przejdź do wyszukiwania

SATAN!!!

Jedyne słowo zrozumiałe dla przeciętnego człowieka z utworów Gorgoroth
Gaahl przed/po porannej toalecie (niepotrzebne skreślić)

Gorgoroth – wesoły zespół, którego twórczość została zainspirowana Muminkami. Chłopcy w najeżonych ćwiekami wdziankach śpiewają true norwegian black metal i są idolami nastolatek (zaraz obok Tokio Hotel, Dody i Żółwi Ninja).

Historia[edytuj • edytuj kod]

W czasach gdy żłówie chodziły po Ziemi (1992) Infernus założył zespół, którego nazwa wzięła się od krainy wykreowanej przez Jaśka Tolkiena, w której rodzi się wszelkie zło, czy innej Nibylandii. Poszedł taki pod sklep i po postawieniu komu trzeba browara sklecił jakiś „mjuzyk bend”. Nasi przyjaciele zaczęli muzykować i ukazało się (nakładem 1/4 egzemplarza) demo pt. „A Sorcery Written In Blood”, co w wolnym tłumaczeniu oznacza „Nasz przyszły wokalista zostanie gejem”. Co za niesamowity zbieg okoliczności!

Zespół rozwijał się szybko. W 1994 wyszła pierwsza płyta studyjna o jakże wyszukanej i egzotycznej nazwie „Pentagram”.

1998 rok zapamięta każdy fan Gorgorothu. W tym czasie do zespołu dołączył Gaahl – ikona black metalu i (nieświadomy jeszcze tego) homoseksualista. Była to mądra bestyja, tak więc zespół zaczął głosić satanizm jako nurt filozoficzny i zerżnął jakieś 5 i pół poglądu od Nietzschego.

Gorgoroth w Polsce[edytuj • edytuj kod]

Pewnego słonecznego poranka 2004 roku Gorgoroth zawitał i do Polski, gdzie (z uwagi na sielskie klimaty) postanowił nagrać swe DVD zatytułowane „Black Mass Cracow 2004” („Ciemna Masa z Krakowa 2004”). Niestety, Polacy jak Polacy: chcieli się dorobić. Biedni operatorzy kamer, którym dziwnym trafem przeszkadzała scenografia złożona ze szczątek zwierząt i polanych sztuczną krwią nagich ludzi na krzyżach, złożyli pozew o obrazę uczuć religijnych. Dostali dychę w kieszeń i siedzą cicho.